Kakashi - 2008-02-01 21:24:34

Pamietnik


31 grudnia- Postanowilem rze mojim postanofieniem noworocznym bedzie znalesienie jakiejs fajnej gry.
Poniewaz mam tylko 8 lat i ludzie z ee, forum muwiom do mnie "dziecko neo" postanofilem poprosic koleguw o rade.

1 stycznia - powiedzieli mi zebym gral w tibje ale to dopiero za tydzien bo tata dal mi kare za nie czytanie ksiarzek edukacyjnych :(

8 stycznia - Wreszcie natszedl ten dzien!! Granie w tibje!! ale nazwa mojego hara mi sie nie podoba bo kolega dal mi nik:
Noob here, nie muwie dobrze po angielsku i nie wiedzalem co to znaczy, powiedzial mi ze noob to taki fajny plajer
ale z tym here to mialem problemy. To dzifne ale inni plajerzy dziwnie do mnie muwili, nie wiecialem o co chodzi
w tej tibji wiec poszlem z pyraniem, ee z pytaniem do kolegi. muwil ze tylko dobzi plajerzy mogom byc noobem a here
to chyba nie wiedzial bo pisal jakies lol i gdy jakies pikselki, ee to znaczy plajerzy podhodzili do nas to sie wylogowywal
, chyba sie boji ze jest za cienki zeby ze mnom grac.

9 stycznia - gdy wrucilem do domu, usiadlem pszed kompa i sie zalogowalem, ale gralem tylko hwilke bo tata zauwarzyl
ze gram w cos fajnego i dal mi kare :( poszlem do kolegi grac i jak sie zalogofalem to kolega powiedzial rze w tibji
trzeba zabijac raty, zdziwilem sie, raty????? trohe mi bylo glupio rze niewiem i popuscilem w stringi biegnac do mamusi
z placzem. Tatus znowu dal mi kare bo zobaczyl zulty dywan i rze zalozylem jego stringi :(

10 stycznia- bylem zalamany bo tatus zabral mi gazetke, ktura mi porzyczyl, chyba jakis playboy, a ja nadal nie wiedzialem
co to jest Rat i here :(

11 stycznia- postanowilem skoczyc z okna i zlamac renke, niestety mieszkam na pierfszym pientrze wiec nic z tego nie bylo
chcialem za wszelkom cene zagrac w tibje wiec ukradlem tacie banknoty i poszlem do kafeiki internatowej.
obok mnie gral jakis plajer terz gral w tibie wienc sie przywitalem. poradzil mi zebym ubral sie caly na rurzowo
bo podobno to taka moda :P stosowalem sie do wrzystkih wskasuwek kolegi, ale ludzie krzyczeli do mnie 'noob!' 'lol'
Postanowilem stracic czas na jakiegos plajera i z nim pogadalem

Ja says-czesc plajerze
plajer says - noob
Ja says- fajny jestem co nie?
plajer says - lol
Ja says- wierz gdzie tu som Raty??
plajer says- give me your eku!!

znowu mi bylo glupio bo nie wiedzialem  co to jest eku wiec pobieglem dalej

12 stycznia - zabraklo mi juz banknotuw na kafeike wienc moglem grac tylko wtedy kiedy tatusia i mamusi nie bylo w domu
widzialem jak plajerzy rozmawiali o jakims kuescie wienc chcialem terz to robic, powiedzieli rze tszeba zabic rata
, wreszcie moglem sie dowiedziec co to jest rat. Okazalo sie ze to potfur, zaczol mnie bic i zrobilem kupe na kszeslo, na szczenscie plajerzy go zabili
a ja otrzymalem z kuferka jakoms dziwnom bron.

13 stycznia - tatus zorjentowal sie ze gralem i zaczol mnie bic slownikiem :( caly dzien plakalem :(

14-20 stycznia - zaczolem sie juz orientowac o co chodzi z tom tibjom, codziennie hodzilem na tego kuesta zabijac rata
i wyskoczylo mi You advanced to level 1 to level 2, hyba bylem juz profesionalnym zabijaczem ratuw :)

21 stycznia - bardzo mili ci plajerzy na tej tibji bo ciagle muwili do mnie 'noob','lol','zal'.
Hyba jestem naprafde dobry :P

22 stycznia - odwarzylem sie wrerzcie hodzic po calym miescie, odkrylem wtedy durzo nowych miejsc i wiem ze to takich
ludzikuw tszeba muwic hi zeby oni odpowiedzieli.

23 stycznia - Pewnien plajer zrobil mi niespocianke bo wyglondal inaczej nirz wrzyscy inni, porozmawialem z nim

Ja- czesc
GM Xadam- czesc noobie
Ja- Mily jestes :)
GM Xadam- lol, wiem
Ja- ty tez jestes noobem?
GM Xadam- ban?
Ja- banan? dai mi pliks
GM Xadam- ok

Dzifnie mnie wywalilo i niemoglem sie zalogowac :( zaczolem plakac.

24 stycznia- poszlem do kolegi sie zapytac co z tym bananem a on mi muwi rze nie moge grac w tibje przez 7 dni.

31 stycznia- uff moge juz grac na mojim noobie, zauwarzylem rze morzna wyjsc z miasta ale gdy jusz bylem za
mostem podszedl do mnie jakis bug, uznalem rze to dla mnie za trudne przezycie i rze zostane w miescie.
Mojim mazeniem jest wbicie 3 levelu.


Pamiętnik Nooba, część I Styczeń.

merrakal - 2008-02-01 21:37:08

====> FAZA <==== Niemoge się doczekać cz. 2 :)

Seba9 - 2008-02-01 21:38:44

niezle niezle;p cos duzo tego teraz na forum ^.^ niezlee ;]

MixFixGirl - 2008-02-01 21:43:03

Hehe, banan odgapiony i rozmowa z GM Xadamem, nie mogłeś wziąć innego? :D A w tym samym czasie chyba rozdział pisaliśmy i kafejka się zeszła :D

Kakashi - 2008-02-01 21:43:59

Taka moda :P
Merrakal, Bedzie czesc druga :)

MixFixGirl - 2008-02-01 21:48:52

U mnie już trzecia wyszła :D

merrakal - 2008-02-01 21:49:31

SUPER!

Sebek - 2008-02-01 21:59:39

Bardzo ciekawe :P można sie pośmiać. Fajna ta rozmowa z GM'em czekam na next ^^

DjMZ - 2008-02-01 22:06:48

Fajne to... rzeczywiście trochę się tego dużo na Forum naroiło, ale jakoś się przeczyta... :P

A propos to naprawdę realnie ci to wyszło... tylko trzeba było dodać motywy "pvp" i coś w stylu "napadu na kawiarenkę" w celu pogrania w Tibię...


Ale naprawdę ci to śmiesznie wyszło... :D

Arciu - 2008-02-01 22:33:46

Super! Plx o jeszcze!

sensibles - 2008-02-02 09:43:41

niezłe, u mnie wyszły już 3kolejne dni a nikt nie komentuje ;'(

jasiu1995l - 2008-02-02 15:02:02

Kod:

Ja- czesc
GM Xadam- czesc noobie
Ja- Mily jestes 
GM Xadam- lol, wiem
Ja- ty tez jestes noobem?
GM Xadam- ban?
Ja- banan? dai mi pliks
GM Xadam- ok

to jest dobre ;P

pat999 - 2008-02-02 18:33:55

Fajne czekam na 2 czesc :D zrub szybko ;p.O kurcze ile juz tego jest ;p

Kakashi - 2008-02-02 18:36:14

Zrobilem juz czesc II :)

DaVo - 2008-03-10 23:21:03

super ;] ;]

Adachi - 2008-03-12 17:17:17

Daj 2 część bo się uśmiałem xD

MixFixGirl - 2008-03-12 17:37:08

Część druga już była :PPPPP

Kakashi - 2008-03-12 18:30:48

Adachi napisał:

Daj 2 część bo się uśmiałem xD

Link do II i III czesci:

http://tibia11.pun.pl/viewtopic.php?id=2398

Alex - 2008-03-12 19:16:34

A kiedy IV część :P :D

Adachi - 2008-03-12 20:44:41

ta sory nie widziałem xD

MixFixGirl - 2008-03-12 23:23:35

4 część będzie na 100% jak tamto skomentujecie, bo Kakashi nie freshuje wątków :P

Kakashi - 2008-03-13 14:01:34

Nom, bedzie na 100% a wlasciwie jest juz IV czesc (udoskonalam) :p
Dalsze czesci bede pisal w Pamietnik Nooba II tylko ze to troche stary temat :[

Alex - 2008-03-13 16:52:28

No to Kakashi ruchy fani sie niecierpliwią.... ;D A właśnie mogę prosić o autograf :D

Kakashi - 2008-03-13 17:10:21

A dobra, dodam tutaj :p


Czensc IV

1 kwietnia- dzisiaj jest premia aprilis, w ten dzien robi sie rzarty innym czlowiekom. Na poczontku zrobilem
dofcip mamie:

-puk puk!
-ach kto tam, syneczku? :D
-nikt!

hahahahaha ale sie wtedy smialem! :D

Puzniej na tibji pofiedzialem jakiemus plajerowi rze na minotaurah lerzy trup a w nim
bakpak z kasom :D


2 kwietnia- Gdy gralem se w tibje jeden spotkalem jakiegos plajera na mojim ekspowisku! :[. (raty, ostatnio tesz cave raty ;P)
Postanofilem rze z nim pogadam!

Noob here says: eji, idz stond!
Odwarzny Albercik says: lol?
Noob here says: Nalucz sie muwic
Odwarzny Albercik says: zal mi cie popiepszony zpoczencu!!
Noob here says: Jak wruce ma cie tu nie byc!
Odwarzny Albercik says: ...

Troche dzifny ten plajer, no ale curz, nie karzdy noobem jest ;P

Wieczorem zapytalem sie mamy o co mu hodzilo:

-Mamo co to jest posolony zpoczeniec??
- Twuj ojciec, synku.

3 kwietnia- Hah, na poczontku gry w tibje odkrylem rze na poczontku dostaje sie
jabluko, kture morzna zjesc i dodaje ha pe. Wpisalem w mojom wyszukifarke (oczywiscie eksplorer)
takom stronke: tibia.com, tam jest takie okienko: Login, zalogowalem sie na sfoje
konto i zrobilem se 4 nofe postacie, oczywiscie rzeby miec jabulka :p

4 kwietnia- wbilem 5 lewel i wyszlem za miasto mojom tajemnom scierzkom! Oturz
idzie sie na pole z sianem i puzniej tzeba wpasc do dziury dla kurczakuf, tam puzniej
jest pajonk, a na samym dole som pajonki, buki, raty :) i pojson pajonki.
Na koncu musialem zabic trole i dotarlem na powieszchnie, mialem jusz czerwone
hp i nie mialem jusz jabluszek, a trohe nirzej ode mnie jest taki dzifny most
przez ktury nie moglem przejsc na pierfszym lewelu. Wolalem nie ryzykowac wienc musialem
isc spofrotem przez te pajonki i buki, zabili mnie!!! :[

5-20 kwietnia- nie moglem otrzansnac sie po stracie mojich cennych eku:
Jacket, club, torch, dead rat, bag, i butuf kture dostalem od plajera z durzym lewelem :p

21 kwietnia- po dluzszyh postanofieniah wszedlem na mojom drugom postac "Czerfony ogurek"
On tesz mial Jacket i inne moje eku oprucz butuf :D wienc zabralem mu i dalem 1 postaci :p

22 kwietnia- Nie bylem dzis w szkole poniewarz skrencilem sobie palec u nogi :(
Wziolem sobie banana i usiadlem przet komputer wlonczajac tibje :p
Od razu jeden pierwszo lewelowiec zaczol do mnie gadac:

Wandzia zabijaka says: ej!
Noob here says: co?
Wandzia zabijaka says: dawaj mi itemy albo dead!

Zaczolem sie bac bo slowo 'dead' pokazalo mi sie wtedy, kiedy zabily mnie potforki,
musialem oddac mu moje eku :[

23-29 kwietnia- Normalne dni w szkole prucz sobot i niedziel, a po lekcjah uczylem
sie z kolegami mojej roli w pszedstawieniu :p

30 kwietnia- Przypominam rze konto mi robil kolega!
Dzis na tibji kolega sie mnie wypytywal dzifnyh rzeczy np:

-Yo, masz jusz jakies fajne eku?
-Siema, nie zmieniales hasla, no nie?
-Elo, jak tam? Ile masz kasy?

Nie wiedzialem o co hodzi wienc sprawdzilem w neopedii i poszlem spac o standardowej porze: 19 po dobranocce :D

MixFixGirl - 2008-03-13 17:36:54

LoL, fajne, najlepsze to:

-Puk, Puk!
-Kto tam syneczku?
-Nikt!

xD xD Nie no :D:D:D

Alex - 2008-03-13 17:45:07

Więcej więcej ja chce więcej :D

david 56 - 2008-03-13 18:58:33

to jestf the bestw XD

Kondzio164 - 2008-04-13 17:21:11

Kakashi napisał:

Ja- czesc
GM Xadam- czesc noobie
Ja- Mily jestes :)
GM Xadam- lol, wiem
Ja- ty tez jestes noobem?
GM Xadam- ban?
Ja- banan? dai mi pliks
GM Xadam- ok

14-20 stycznia - zaczolem sie juz orientowac o co chodzi z tom tibjom, codziennie hodzilem na tego kuesta zabijac rata
i wyskoczylo mi You advanced to level 1 to level 2, hyba bylem juz profesionalnym zabijaczem ratuw :)

2 kwietnia- Gdy gralem se w tibje jeden spotkalem jakiegos plajera na mojim ekspowisku! . (raty, ostatnio tesz cave raty ;P)
Postanofilem rze z nim pogadam!

Noob here says: eji, idz stond!
Odwarzny Albercik says: lol?
Noob here says: Nalucz sie muwic
Odwarzny Albercik says: zal mi cie popiepszony zpoczencu!!
Noob here says: Jak wruce ma cie tu nie byc!
Odwarzny Albercik says: ...

Troche dzifny ten plajer, no ale curz, nie karzdy noobem jest ;P

Wieczorem zapytalem sie mamy o co mu hodzilo:

-Mamo co to jest posolony zpoczeniec??
- Twuj ojciec, synku.

:lol: To mnie rozwaliło :lol:

Termik - 2008-04-13 17:43:03

Dobre...:) ...czekam na wiecej ...też trzeba mieć wyobraźnie do tego xD

MixFixGirl - 2008-04-13 18:13:57

A ja zrobiłam ten żart z puk puk mojej siostrze, ale się wtedy śmiałam, hahahaha xDDD Nie no, ale realnie to mnie rozwala xDDD

Alex - 2008-04-13 18:14:13

Kakashi   właśnie kiedy będzie V odcinek... coś zaniedbujesz swoje obowiązki ^^

Kakashi - 2008-04-13 19:51:15

No dobra, oto "czensc" V



1 Maj- No wienc, tata otkryl, rze pisze pamientnik i mnie sbil. Caly dzien mósialem
wylawiac kawalki kartek z wu ce ;(. Ale za to mialem fajnom pszygode na tibji.
A wienc, jak zawsze fstalem o 6 rano rzeby wylonczyc budzik tatusia.
Potem do siudmej sikalem do napojuf taty. Do usmej spuszczalem wode w kiblu
rzeby tatus mial wiecej wydatkuf. A o usmej usiadlem pszed kompa, wlonczylem
tibje, i pszez pszypadek fpisalem zly pasword i wyskoczylo mi konto,
no to sie zalogowalem, i patsze a tu jakies brudne skile, jakis 87 lwl,
95 sfort fishing i w okule.... I jakies bszydkie eku, pomyslalem- Ojojoj, jak ten biedak
morze miec magic plate armor, zamiast Jacketu. Wienc oddalem to glópie eku jakiemós
pikselkowi, co ciagle do mnie muwil:
-Porzyczysz mi 1 ka?¿?¿
Ja mó muwilem, rze nie dam mu, a on mi zaras pisze: chuntet, ale jak mu dalem ek,
to sopie poszedl.

Pod koniec dnia, tata kazal mi pic jego napoje. :(

2 Maj- Oczy wiscie mam kare na komputer, wienc postanofilem pujsc do szkoly
rzeby wlamac sie po lekcjah do sali informatycznej. Musialem zajinstalowac
tibje bo byla tylko 7.1. Po mojim rekortowym czasie (1h) zajinstalowalem
tibje no i sie zalokowalem na sfojego Noob here (9 lwl). Zastafiacie sie pefnie,
jak ja ekspilem na roku? otórz plajer pokazal mi ekspowiko w miescie (spidery,
trolle,debugi i inne), ma to dórzo plósuf takih jak: Nie tszeba pszehodzic pszez most,
no i jest dobry eksp. Znalem to miejsce dafno temu, ale teras wiem rze tam jest
fajnie ;].
Teras jestem na Thajs i ekspie na ratach pod miastem, jestem knigchtem, skile
14/12 (respekt), moja bron to mace. :)


3 maj- Dofiedzialem sie, rze tata zapisal mnie na obus wojskowy :( jade za 2 dni.


4 maj- Dyrektorka dofiedziala sie rze wlamóje sie do sali informatycznej, wienc
zadzfonila do taty (!). Przez cale po polódnie wieszal mnie za nogi przes okno
(mieszkamy na parterze)

5 Maj- Gralem dzis nielegalnie w tibje, wpilem 10 lwl i od tamtego czasu, hodze
z thajs ekspic do podziemi Karlin. Skille 16/13 (respekt)

6 Maj- No to dzis jade :( Od poczontku dnia bylo zle, rano pies zrobil odbyt
w mojim bucie, potem spluczka od wc sie zaciela (jak robilem odbyt) i tata
wypakowal mi z torby podrórznej wszystkie ksiarzki edukacyjne :((. Ale moglem
pszes godzinke grac w tibje :D, tym rasem poszlem na gchoust land i zablondzilem.
zeszedlem na sam dul i jakis 20 lwl do mnie zagadal:
-Elo ziom, pomorzesz mi zapic demon skeletona??
-Nom
-Ok to ja zejde i bende uciekac a ty je bij, ok?
-ok

po 5 sekundah on zeszedl na dul a ja zaras za nim. On uciekal w kólko, wienc
poszedlem za nim(zeby go zatszymac)  a ten od rasu krzyczy:
-Kur** nie blocz mnie noobie!!

Obydwaj dedlismy ;(

7-31 Maj- Wrucilem, wole nie opofiadac o tym co tam bylo. Jak dopsze byc w domu,
kupa w bucie, tata oglonda gole panie, mama siedzi ze stszykawkom w rence,
Standard. :)

Carmenn - 2008-04-13 20:17:49

Taak Kakashi, dobre to jest :D

Alex - 2008-04-13 20:22:54

To jest oparte na faktach prawdziwej historii xD

Arciu - 2008-04-13 20:25:53

Superowe, zajeb*ste, leci plusik za superowe i plx next part :]

MixFixGirl - 2008-04-13 20:27:05

Gralem dzis nielegalnie w tibje, wpilem 10 lwl i od tamtego czasu, hodze
z thajs ekspic do podziemi Karlin
To jest boskie xD

A i współczuje mu rodziców ;))

Zuy Neptun - 2008-04-13 20:29:08

hahahaha, to się uśmiałem :D:D xDxD no, no, oby tak dalej kakashi :D:D deidara, faktycznie ma rodziców fajnych :D:D

Alex - 2008-04-13 20:36:15

Hahaha deidara współczuje jego rodzicom a ciekawe jaka sama będzie matka jak ona dzieci nie lubi xD

Zuy Neptun - 2008-04-13 20:42:50

miej z nią dzieci to zobaczysz jaka będzie matka, prosste :D:D

Alex - 2008-04-13 20:49:58

Zuy Neptun napisał:

miej z nią dzieci to zobaczysz jaka będzie matka, prosste :D:D

LOL!! JOKE!?!!

Zuy Neptun - 2008-04-13 20:51:50

no chyba proste, że joke :D:D chyba nie wziołeś tego na poważnie co? xDxD

Alex - 2008-04-13 21:07:13

Mam nadzieje ze  to był joke xD Boże broń moich dzieci przed Deidara xD

Zuy Neptun - 2008-04-13 21:58:31

hehehe, trudnego dzieciństwa może nie miał, ale ta historyjka jest super :D:D:D

MixFixGirl - 2008-04-14 01:34:43

Alex napisał:

Mam nadzieje ze  to był joke xD Boże broń moich dzieci przed Deidara xD

No ależ to było śmieszne... normalnie zasnęłam ze śmiechu ^.- ... Nie znasz mnie więc nie oceniaj, a to, że pisałam, że nie lubię dzieci to się dotyczyło tylko niektórych ...

Alex - 2008-04-14 07:42:21

Deidara napisał:

Alex napisał:

Mam nadzieje ze  to był joke xD Boże broń moich dzieci przed Deidara xD

No ależ to było śmieszne... normalnie zasnęłam ze śmiechu ^.- ... Nie znasz mnie więc nie oceniaj, a to, że pisałam, że nie lubię dzieci to się dotyczyło tylko niektórych ...

Dobra sory :) ale przecież dobrze wiesz że to na żarty wszystko :) ^^

MixFixGirl - 2008-04-14 15:54:22

No co Ty nie powiesz? ^.- Żarty żartami, ale wiesz :PP

Kakashi - 2008-04-14 16:14:05

A oto "czensc" VI :p

1 czerfiec- Za tszy dni mam ImieNiny wienc bendzie impresa :)
Jak swykle zaczolem dzien od soczku marchefkowego, hleba i prenumeraty
miesiencznika "I ty morzesz byc dzieckiem neo". Oczy Wiscie usiadlem pszed
kompa. :p

2 czerfiec- Dzis na gie gie napisal do mnie jakis ludzik, ma na imie Gucio, ma
9 lat i posiata kolekcje patyczkuf do uszu (tesz gra w tibje).
Akurat gramy na tym samym serwesze wienc obiecal mi eku :)

3 czerfiec- Wpilem na tibje, i spotkalem sie z Guciem. Napisal mi na priw.:
-jo ziomek, czekai w depo, ok?
-ok

Zaczolem szókac tego tepo i pytac lódzi gdzie ono jest, po kilku minótah
pottalem sie i stanolem obok bronzowej skszynki, do kturej wklada sie eku.
Pszyszedl po 20 minótah i pofiedzial, rze mósi konczyc, ale
zamin sopie poszedl dal mi fajnom tarcze
uzywam jej :)   http://img73.imageshack.us/my.php?image=dwarvenyf9.gif


4 czerfiec- Zorientofalem sie, rze za karzdym razem, kiedy kolega
(ten co robil mi konto) gra w tibje, zafsze muj har jest ubrany na rurzowo
i znika mi lot z ratuf :[

5 czerfiec- Dzis postanofilem posfiedzac Karlin. Tam tesz som skrzynki na eku,
oras ruszne sklepy. Ale gty wyszlem z miasta (wzhodniom bramom) otkrylem taine
ekspowisko (trole). Poszlem dalej, dalej i trafilem na skszynke a w niej,
trombka! :D

6 czerfiec- Dzis Gucio daje mi eku :p, ale w miendzyczasie poszlem ekspic
do podziemi Karlin. Gty juz rosprafilem sie z debugami, trafilem na
jakiegos zielonego gluta (hyba smile, czy cos), zabil mnie :(, i mósialem
od poczontku isc z thajs do Karlin.
Zalokowal sie Gucio, ma nick: Gucio of Lodzik. Zaczal do mnie pisac:
-czesc ziomal, hcesz te eku?
-Nom
-to ho do depo
-ok

Akurat bylem na debógah, wienc szybko bieklem do Thajs, po drodze jakis pe ka
mnie ubil. Uswiatomilem sopie, rze najlepszym sposopem na pofrut do Thajs,
jest ded.
Pobieglem do tepo (jusz wiem gdzie to) i spotkalem Gucia of Lodzik.

-Jo, zaras ci dam eku, czekaj
-ok

Po 15 minótah dostalem wrzystko, fuuuj, jakie glupie eku! :[

  Pancez    http://img240.imageshack.us/my.php?imag … morsb4.gif
  Kazk   http://img371.imageshack.us/my.php?imag … metqu2.gif
  Nokawice  http://img356.imageshack.us/my.php?imag … egsla7.gif
  Tarcza   http://img73.imageshack.us/my.php?image … eldiw7.gif



Od rasu je wywalilem i ponofnie zaloszylem stare :) (zaplokowalem Gucia na
gie gie, zignorofalem go na tibji) Juz go nie lupie! :[

7 czerfiec- Tata ma urlob wienc posiata durzo czasu na zadafanie mi bulu :(
O 11 zaczol mnie zucac pionkami z warcabuf, w polódnie kasal mi pszepisac
calom bajeczke na dobranoc (mama mi jom czyta) a pszed obiatem mósialem
pomagac dziatkowi spszedawac kradzione gumy do zucia :(
Dzis w tibii zropilem dobry uczynek :), jakis pikselek rzócal eku po calym
tepo (potobne do tyh, co dal mi Gucio of Lodzik), wienc szypko wywalalem
je do smietnika :)

8-30 czerfiec- Te dni byly dosc sfyczajne, wienc nie bede o nih pisal,
Hodzilem do podziemi Karlin, potem szlem na smila rzeby mnie zapil,
tata zadawal mi bul, ciongle rurzowy wyglond na tibji. Nic ciekawego. :p

rby - 2008-04-14 16:23:50

Lubie to czytać :D :D to ostatnia część ?

Kakashi - 2008-04-14 16:41:46

Moze jeszcze napisze :p

jasiu1995l - 2008-04-14 19:26:25

haha dobre ;p

MixFixGirl - 2008-04-14 21:52:43

Zajebiste xDD Rzucał w niego pionkami od warcabów, hahaha :D

Kondzio164 - 2008-04-15 23:23:18

Kakashi napisał:

A oto "czensc" VI :p





6 czerfiec- Dzis Gucio daje mi eku :p, ale w miendzyczasie poszlem ekspic
do podziemi Karlin. Gty juz rosprafilem sie z debugami, trafilem na
jakiegos zielonego gluta (hyba smile, czy cos), zabil mnie :(, i mósialem
od poczontku isc z thajs do Karlin.
Zalokowal sie Gucio, ma nick: Gucio of Lodzik. Zaczal do mnie pisac:
-czesc ziomal, hcesz te eku?
-Nom
-to ho do depo
-ok

Akurat bylem na debógah, wienc szybko bieklem do Thajs, po drodze jakis pe ka
mnie ubil. Uswiatomilem sopie, rze najlepszym sposopem na pofrut do Thajs,
jest ded.
Pobieglem do tepo (jusz wiem gdzie to) i spotkalem Gucia of Lodzik.

-Jo, zaras ci dam eku, czekaj
-ok

Po 15 minótah dostalem wrzystko, fuuuj, jakie glupie eku! :[

  Pancez    http://img240.imageshack.us/my.php?imag … morsb4.gif
  Kazk   http://img371.imageshack.us/my.php?imag … metqu2.gif
  Nokawice  http://img356.imageshack.us/my.php?imag … egsla7.gif
  Tarcza   http://img73.imageshack.us/my.php?image … eldiw7.gif



Od rasu je wywalilem i ponofnie zaloszylem stare :) (zaplokowalem Gucia na
gie gie, zignorofalem go na tibji) Juz go nie lupie! :[

O lol =.= Jak można Crown seta wyrzucić?? xD M@X.

1DeVoP2 - 2008-04-16 09:25:45

Heh dobre xD

Kakashi - 2008-04-19 12:42:28

A oto "czensc" VII :)


1 Lipjec- Jusz som wakacje wienc nie hodze jusz do szkoly :).
Prenumerate "I ty morzesz byc dzieckiem neo" kupje sopie puzniej
bo tata mial tylko dropne wienc nie moklem mu ukrasc :/

2 Lipjec- Usiatlm pszed kompa, wlonczylem tibje, zalokowalem sie.
Postanofilem trohe po skilowac bo zadaje male chity ;(
Glupia ta tibja!! Nie moge udezyc rzadnego pikselka, ktury reakuje na "hi" i
Nie moge bic ludzi w tepo :[ Wienc jak mam trejic?!

3 Lipjec- Po cihu wlonczylem tibje rzeby tatus sie nie obucil.
Wiem jusz jak trejnic :>, tszeba bic potfory ale takom slabom broniom i
na fól defensa :p
Po kilku godzinah trejnienia mialem skile 34/36 (respekt)

4 Lipjec- Tata dofiedzial sie rze skilóje i barco sie wkuszyl :(
Kazal mi wyjadac resztki majonesu z tamtego roku i pic kafe z solom ;(
Potem musialem sie dokladac do prondu.

5 Lipjec- Ekspionc w podziemiah Karlin znalaslem bar, w kturym sie
pije piwo. Akurat usbieralem 20 gie pe wienc sopie jedno kópilem :)
Potem ciongle muwilem "Hicks" i zepsula mi sie klafiatura bo zle muj
pikselek hodzil :p

6 Lipjec- Doszlem do fniosku ze kasa jest potszebna :p, oraz rze Karlin jest
leprze nirz Thajs. Pszeprofacilem sie :)

7 Lipjec- Dzis mnie pobili na dfosze bo mialem niebieskie skarpetki ;(
Potem poszlem do kolegi grac w ibje bo tatus zatopil mojego laptopa.
Na pulpicie mial dzifne pliki: "pasy nooba here" "moje pasy" "Lista itemuf
nooba here". Zapytalem go o co hodzi z mojimi paskami, pofiedzial:
-Emm, no bo ja sie bafie w takom zabawe rze ty masz, ee, bronsofe paski, a ja
eee, to ten, no, czarne, wlasnie :)

8-20 Lipjec- Muj normalny tibjowy dzien teras wyglonda tak- gocinke wkuszam ludzi
rzeby pofiedzieli "chóntet", potem ekspie na debugah, nastempnie ide skilowac
na kuest z trombkom (trole), na koncu calom zaropionom kase wydaje na piwo w
barze :p


21 Lipjec- Poprosilem ojca hszestnego rzeby zamufil mi pszez "alekro"
10000 gie pe. Zaplacilem za to 7 zlotyh. Pszy okazji ukratlem mu 10 zlotyh
na soczek marhewkowy i prenumerate miesiencznika "i ty morzesz byc dzieckiem neo"
:p

22 Lipjec- Poprosilem paniom ze sklepu rzeby porzyczyla mi kalkulator
bo musialem obliczyc ile to jest 10000 pocielic na 20 (rzeby wiedziec ile
moke wypic pif). Wyszlo mi 500 pif :)

23 Lipjec- Musialem ciongle pisac buy bear       yes (nie wiem jak inne pikselki tak
jakos szypko piszom). Potem ciongle use witch na pifo i ma muj pikselek.

24-30 Lipjec- Pszes te dni musialem znosic tortury tatusia (...) bo jak jusz
wypilem te 500 pif to nie moklem sie wylokowac :(

31 Lipjec- Otkrylem darmofom beczke pifa na dahu butynku obok tepo Karlin.
:wkurzony:

jasiu1995l - 2008-04-19 13:03:40

haha dobre pls next party

Termik - 2008-04-19 13:07:05

Dobre xD...

4 Lipjec- Tata dofiedzial sie rze skilóje i barco sie wkuszyl :(
Kazal mi wyjadac resztki majonesu z tamtego roku i pic kafe z solom ;(
Potem musialem sie dokladac do prondu.

Bezbłędne !! xD

MixFixGirl - 2008-04-20 18:51:34

No zajebiste :DD Resztki majonezu xDD A widzę, że nasz bohater robi coraz większe błędy ortograficzne :DD

Arciu - 2008-04-20 21:53:10

Kakashi!!! Ja normalnie nie wytrzymuje! Takie zarąbiste teksty że hej! Plx plx plx plx daj next part! Super!

24-30 Lipjec- Pszes te dni musialem znosic tortury tatusia (...) bo jak jusz
wypilem te 500 pif to nie moklem sie wylokowac :(

Nie nooooo... to było mocne xD

A to mnie zwaliło z fotela xD xD xD

4 Lipjec- Tata dofiedzial sie rze skilóje i barco sie wkuszyl :(
Kazal mi wyjadac resztki majonesu z tamtego roku i pic kafe z solom ;(
Potem musialem sie dokladac do prondu.


xD mocne! GZ za pomysłowość!!!

Kakashi - 2008-04-21 18:34:44

a oto "czensc" VIII :p



1 Sierpien- Dzis w droce do sklepu (rano) potslóhalem rozmowe dwuh braci:
-Tfoja stara nie ma dzieci! chacha
-Taak? A tfoja stara pracóje w lociarni! o!
-No co ty?! A tfoja samiata na pustyni!
-A, a, a tfoja stara szóka wody na marsie!
-A, a, no ten, to, tfoja stara...., no ten, niefiem!!

Po tym zaczeli sie bic.

2 sierpnia- Gralem w tibje. Spotkalem jakiegos lódzia, podeszedl do mnie
i pofiedzial:
-Giwe me itanz or dje!

Wykolofalem sie, ale pszed tym pofiedzial:
-Jou ar in my blak list


Po gocinie wlokowalem sie, ten od itanzuf ciongle za mnom hodzil i pisac
"chóntet". Po paru minótah na gurze tepo stalo dwuh pikselkuf, jeten
blokowal drógiego pszy skszynce. Wolal do mnie:
-ej, noob, tp, plx
-tp

Pomyslalem, rze to jakis fan neostrady tp i zawolalem:
-Ja tesz.


3 Sierpnia- Dzis mialem fajnom zapawe w tibji. U takiego lódzika (to jakis
eN Pe Ce) morzna kópyfac paczki oras listy. Wysylalem  kaszdemu kogo
zopaczylem (polakowi) paczke z listem z takim ryzónkiem:

slowo "zal"" wyczytalem z gasetki o teletóbies

_____     ___
       /    |     |    |
     /      |___|    |
   /        |     |    |
  /         |     |    |
/____    |     |    |____

Co hfile do mnie pothodzili z tekstami: ty jestes rzalkiem; nob; chóntet;
tfoja stara; po co to?; cheche, ja tesz jestem neo.


4 sierpnia- Mamósia kópila mi present :D, taki fajny malótki kamyczek.
Po tym, jak tatós dofiedzial sie, rze nosze jego boxerki, zaczol rzócac
kamyczek pszes okno i musialem go znalesc (bo inaczej nie dostane obiadu) ;(
Po godzinie mama pofiedziala mi, rze dzis nie ma obiadu, ale zamiast tego
bendzie picca. Mam alergie na picce. :/

5 sierpnia- Dzis w tibji zaszlem do dzifnego miejsca, jakiegos miasta.
Wyglondalo jak bronzowe i zielone pikselki ufalone na kwadracie w map editoze.
To bylo hyba w prafo i do gury od Karlin. Tam tesz bylo tepo.

6 sierpnia- Che Che, dzis kópilem sopie jakis fajofski czar, dziala on tak:
mufie sie eksiwa"(nik pikselka), potem pokasuje mi sie zielony napis, a jakimis
literkami. Po dlurzszyh pszeszukiwaniah neopedii dofiedzialem sie, rze
to som kierónki swiata.

7 sierpnia- Pszy pomocy eksiwy ciomgle lazilem za jakims 18 lwlem. Pot koniec
dnia mnie ubil.

8-30 sierpnia- Opliczylem, rze dedam dziennie okolo 2 razy i wylatuje mi bron,
zaczolem walic z piensci, pszes te wrzystkie dni skilowalem "first fishing".

31 sierpnia- skile 43/28 (tylko 6 deduf) :] (respekt)


@EDIT
Co tam ze napis zal jest krzywy

Alex - 2008-04-21 18:43:13

Kakashi napisał:

[b]

Po gocinie wlokowalem sie, ten od itanzuf ciongle za mnom hodzil i pisac
"chóntet". Po paru minótah na gurze tepo stalo dwuh pikselkuf, jeten
blokowal drógiego pszy skszynce. Wolal do mnie:
-ej, noob, tp, plx
-tp

Pomyslalem, rze to jakis fan neostrady tp i zawolalem:
-Ja tesz.

Poległem xD

MixFixGirl - 2008-04-21 19:25:14

No zajebiste :DD

Kakashi - 2008-04-23 16:02:52

A oto "czensc" IX :p



1 wszesien- Weeeee! Dzis pierfszy dzien szkoly, wienc mósze isc. Posa tym gtybym
nie poszedl, tatus kasalby mi pic deszczufke z kaluszy.
Pszet wyjsciem do szkoly rosplakalem sie bo nie umialem zapionc gusikuf w koszóli.
Na apeló hfalilem sie kolegom, rze mam 43 firstu fishingu i wale dórze kompo.

Frucilem do domu. Gty zalorzylem kapcie zorientofalem sie, rze tata nalal do nih
wrzontek i pszes 10 minót tanczylem po calym domu a tata celofal we mnie komurkom
jakby mnie kamerofal ;(.

Po gocinie usiatlem pszed tibje. Jak sfykle pikselki wolaly do mnie:
-Noob, haha!! Noob!
Ah ci fani...
Otkrylem kilka nofyh kóneluf w potziemiah Karlin, oras poszlem tam daleko na
gure od karlin, rze trafiem na Amazonuf. Rzócajom norzykami (prafie tak jak tatus)
i bijom tak jak tatus, na jego czesc, nasfalem tyh amazonuf- Tata.
Uszywalem ih, rzeby sie wyszyc (posa tym one mocno bijom).
Posostalem wierny debógom z potziemi karlin :p

2 wszesnia- Pszed wyjsciem do szkoly tatus pofiedzial, rze jak nie dostane lepszej
oceny nisz 3+ to caly dzien bende siedzial na jerzyku karnym. I tak sie stalo.
Dostalem 1 za to, rze na pszyrodzie, napisalem na sprafdzianie mape tibji zamiast
mape sfiata ;(. O 13, tatus pszynisl do domu pszejehanego jerza i kota, ogolil je
i wysypal siersc i kolce na kartke papieru a potem musialem na niej sieciec.

3 wszesnia- Dzisiaj mialem fajnom pszygode, w tibji znalaslem sopie nofe ekspofisko.
otkrylem je jak szetlem na amazonuf. Rzeby tam dotszec tszeba miec lopate (schowel).
Potem odkopac dzióre i wejsc. Som tam spidery, pojson sidery, raty, snake, rotormy
a nawet morzna z tamtond dotszec na trole i amazony. Od teras tam ekspie :)

10 wszesnia- Wpilem 15 lwl, w tym czasie otkrylem, rze morzna urzywac czaru, ktury leczy,
wienc zamieszalem go kópic. Weszedlem na tibja.pl i tam bylo wrzystko napisane.

Po gocinie glufkofania, utalo mi sie go kópic. I wrerzcie moklem sie leczyc.

11 wszesnia- Spotkalem na tibji fajnego pikselka. Mial nik: "Zamaskowany Piwosz".
Zakadal do mnie:
-Siema
-Jo
-Grasz w fajnom gre, noobku?
-Ok
On mi wytlumaczyl, na czym polekala gra. Hodzi o to, rzebysmy staneli obok skszynek
w tepo, i ja mósze dac na sirodek 100 gie pe, a on musial je wzionsc zanim óplynie
10 sekónt. Za kaszdym rasem tracilem 100 gie pe, wienc jusz nie gralem (po 3 róntah).


12 wszesnia- Na informatyce mialem srobic rysónek w pajncie. Oto moje dzielo:
http://img113.imageshack.us/my.php?image=neocw2.png

13 wszesnia- S rana Kupilem prenumerate miesiencznika "I ty morzesz byc dzieckiem neo"
oras jetno dniofy soczek marchefkowy. Wlokowalem sie na tibje, w skszynce na eku
leszalo pelno listuf z tresciom "chóntet noob!" (standard).


14-29 wszesnia- Sfykle dni w spencone w tibji i s tatusiofymi tortórami.

30 wszesnia- Pod luszkiem taty znalaslem kalendasz. Zatytuofal mnie mojim imieniem,
Albercik :). Pszy karzdeym dnió byl napisany plan tortur dla mnie ;( (pszynajmniej
wiecialem kiedy uciec do lasu.

30 wszesnia- Pszerzarlo mi kapcie od wrzontkó, odbyt w bócie, mokre luszko (tatus
zafsze wieczorem wydala mocz do kóbka a potem rano jest mokre) oras tatus karze
wyciongac wszystkie fusy z cherpaty.

jasiu1995l - 2008-04-23 16:14:13

hehe dobre ;d

Alex - 2008-04-23 16:16:01

Fajny rysunek xD

rby - 2008-04-23 21:01:24

Hmm ... "Jusż nieomge śe doćkaci" następnej części :D

MixFixGirl - 2008-04-24 02:56:49

Kakashi napisał:

A oto "czensc" IX :p



Na apeló hfalilem sie kolegom, rze mam 43 firstu fishingu i wale dórze kompo.

tata celofal we mnie komurkom

Rzócajom norzykami (prafie tak jak tatus)
i bijom tak jak tatus, na jego czesc, nasfalem tyh amazonuf- Tata.

To mnie rozj.ebało xDD A rysunek "tesz jezt barco wajny" xDD

Carmenn - 2008-04-25 19:49:02

Nieźle, nieźle ! :D

Termik - 2008-04-25 21:20:56

To chyba wrodzony talent :) ...

Kakashi - 2008-04-26 10:07:25

@Up
Eee tam :p


A oto "czensc" X :p

1 Pazciernik- Dzis jezt goronco. Na opiat byly brókselki z wontrupkom.
Nienafice brókzelek! :[ wienc slatlem fontrupke a brókselke shofalem pot koszólke.
Za kare, rze zjatlem wrzystko i nie starczylo psó, tata kasal mi wyjsc pszet klatke
shotofom i szukac trawy na betonie. Szókalem 30 minót, wienc urfalem trohe trafy
z okrutka sonsiatki i poloszylem na betonie. Brókselka (ta s pot koszólki)
sie rostopila i mialem cale zielone spotnie. Jak frucilem, tatus sie roszloscil
i zaczol mi wpyhac do bózi pieniondze z EuroBisnesu ;(

2 pazciernik- Nie wyspalem sie ;(, pszes caly wieczur rocice sie klucili.
Usiatlem pszet kompa, wkolofalem sie. Tym rasem nie bylo rurzowego oótfitu.
W tepo bylo malo pikselkuf, wienc jak zafsze sprafcalem wrzystkie skszynki f
poszókifaniu eku innyh. Niestety byly tylko moje itansy :(.
Potem spodkalem cifneko piksla, mial czerfony siniak nat sobom. Fspulczulem mu
wienc podeszetlem do niego i zaczolem go pocieszac.
Ubil mnie.
Potem otkrylem, rze w podziemiah karlin jest rotform (pefnie ócielk z rogkartó).
Zaczolem na nim ekspic. Spliszala sie gocina 12 a o w pul to 13 fraca tatus z
silofni. Postanofilem szypciej ekspic na rotformie ale za folno sie spafni ;(
Wienc fpatlem na fspanialy pomysl! Zaczekam na teko rotforma w jeko kryjufce....

Minelo 30 minót a jeko cionkle niema :[
Fkószylem sie na teko potfora i frucilem na debugi.

Tatus frusil. Otkryl, rze nie poszlem do szkoly i posmarofal mi gurnom warge
rzywicom (takie cos s drzefa). Potem policzyl, ile gralem i ile mam zaplacic za
prond. Dzifne! Wyszlo, rze zabral mi wrzystko! I jak ja teras kupje mojom gasetke!

3 pazciernik- S pofodu braku pieniendzy prupofalem rusznyh spobobuf na zaropienie.
Prupofalem zamienic oslinione banknoty z EuroBisnesu na zwykle. Tanczylem na
skszyzowaniu. Rostafalem ulotki z pszet dwuh lat. Nafet kratlem olufki w szkole i
spszetafalem je na alekro.
I nic mi to nie dalo! ;(

Na koncu ukratlem wendline z miensnego (tego za rogiem) i spszetalem jom jakiemus
weketarianinofi. Dostalem za to 5zl. Starczy na soczek marhefkowy.


4 pazciernik- Ale dzis bylo fajnie! F szkole bafilismy sie w hofanego. Pani mnie
pohfalila :) Pofieciala, rze nikt w chistorii szkoly nie hofal sie tak zle jak ja.

Po szkole usiatlem pszet tibje. Z jakimis polskimi pikselkami ogrocilismy tepo
paczkami dla pszyjaciela (hypa parcelami). Ale inni nie rosumieli zapawy :[
poniefasz my kszyczelismy:
-Tenty nie morzna! Tepo zamkniente

A oni z jakimis cifnymi tekstami:
-espaniól?
-oi
-oi

Wienc zepsuli nam zapafe, ale i tak bylo fajnie.

5 pazciernik- Brakofalo mi jusz tylko 3 zl do kópienia gazetki (w tym miesioncu
ona jest droszsza poniefasz zabafka gratis :) )
Weszetlem na tibje. Postanofilem sie poswiencic! F ostatnim miesienczniku
"I ty morzesz byc dzieckiem neo" pisali, rze nic nie mosze byc waszniejsze,
nisz byc dzieckiem neo! Wienc spszetalem cale eku s tibji na alekro i dla koleguf.
Wyszlo mi 32 grosze :P


6 pazciernik- Otkrylem cifnego potforka w tibji. Nasyfa sie wiwern. Znajtóje sie
on na prafo, ee to snaczy na lefo ot karlin. Rzeby tam wejsc tszeba wspionc sie po
shodah. Ras sie otwarzylem tam wejsc!! Zaczela mnie bic cifnymi atakami.
Pszestraszylem sie! Zaczela mnie bic! Mocno bic! A jak zaczolem óciekac to
zaufaszylem, rze jestem pijany (:)) Ale mnie zapila i zabila. Po tym szoku,
wylontofalem w swiontyni i spuscilem glofe :( Nakle dostszeklem jak cos mi cieknie
z nokafki mojich dresuf. Mam mokre majtki ;( Tatus snofu bendzie zly.

7 pazciernik- Na alekro wsrosly ceny kradzionyh olufkuf, wienc moje akcje poszedly
w gure :) Zaropilem w koncu te 3 zl i kópilem sopie prenumerate miesiencznika
"I ty morzesz byc dzieckiem neo" :D
Narysofalm oklatke na informatyce:
http://img205.imageshack.us/my.php?image=neonw8.png

8-31 pazciernik- Nalogowo hodzilem na wiwerne rzeby byc pijanym. Mam 6 lwl.

jasiu1995l - 2008-04-26 11:59:01

haha dobre


Kod:

Jak frucilem, tatus sie roszloscil
i zaczol mi wpyhac do bózi pieniondze z EuroBisnesu

xD

MixFixGirl - 2008-04-26 13:57:53

Zaje.bista okładka xDDD Ja hce tom gasetke xDDD Buahahahha. A jaka zabawka była? xD

Jak frucilem, tatus sie roszloscil
i zaczol mi wpyhac do bózi pieniondze z EuroBisnesu

Rozjebało mnie to xDD

Na alekro wsrosly ceny kradzionyh olufkuf, wienc moje akcje poszedly
w gure :)

I to też xDD

Kakashi - 2008-04-26 14:00:22

Oops! Zapomnialem :p Zabawka to uzywany woreczek jednorazowy :cool:

Carmenn - 2008-04-26 14:55:03

:D Fajne :D

MixFixGirl - 2008-04-26 15:07:18

WoW, ja bym na zabawke dała traktor xDD Nie wiem jak by się zmieścił w opakowaniu ale to już ich problem xD

rby - 2008-04-26 20:36:40

Haha ale ten miesięcznik fajny chyba kupię koledze na urodziny :D

Kakashi - 2008-04-27 18:25:22

A oto "czensc" XI :p


1 listopat- Dzis jezt dzien smian! Niestety, muj pikselek "noob here" ma teras
pierfszy lwl zamiast 5 ;(. Wienc kópilem na alekro sóper konto! Statyztyki:
10 lwl, dróid, plate sed (co kolfiek to jezt), m lwl 14, fisching 32.
Byla tesz aókcja 20 lwl po tyle samo kasy ale taten mial tylko 31 fischingu :[
Teras ciesze sie nofym pikslem.
Poniefasz muj kjosk, do ktureko hodze, nie kópóje jusz mojeko miesiencznika,
postanofilem zamienic stary kjosk, na nofy (z gasektom).

Po polódnió f kjosku spotkalem fajnom dzieffczyne. Nasyfa sie Janina i tesz hodzi
do pierfszej klasy. Hyba jej sie podobam :) Pszes calom godzine mnie opserfofala.

2 listopat- F szkole podeszedla do mnie Janina. Rosmafialismy o gasetkah neo,
i innyh sprafah tego typu.

3 listopat- Umufilem sie z Janinom pot kjoskiem. Nie fiem czemu, kasala mi
pszyniesc 10 zlotyh.
Jezt f pul do 9. Czekalem na niom 10 minót. Nakle wyskoczyla na mnie cala banta
koleguf Janiny. Zaprali mi pieniondze, cókierki i pofiesili za gacie na
tszepaku ;(. O 11 tatus mnie zaufaszyl, idonc do pracy. Zesloscil sie, rze nie bylem
f szkole. Wziol ziemie i nasypal mi w majtki. I caly czas arz do 14 wisialem z
bronzowom ziemiom w gaciah na tszepaku.

4 listopat- Po szkole usiatlem pszet tibje. Bylem sam f domu wienc nikt mi nie
pszeszkacal.
Jusz wiem jak szkolic fisching! :D wystarczy miec wentke. Kópilem jom sopie od
plajera. Sgodzil sie plate armor za wentke :p

F pszerfie grana w tibje, pszyszla mama s minom, ktura osnaczala, rze nie ma
pieniendzy na skszykafki s piciem. Szypko chofalem sie do szafy.

-Syneczku, nie jestes? Gdzie ty cenzóra cenzórana jestes!? Bo ci cenzóra zapronie
kópyfac cenzóra gasetek o dzieciah neo cenzóra mac!

Po tyh slofah wyszlem z szafy. Pofitala mnie sztócznym usmiehem, oko jej latalo
i szypko oddyhala.
-Achh, syneczku, to ile masz pieniendzy, co?
-ee, ja, ja nic, no ten, ja nic jusz...
-Ale wiesz, rze mamusia cie lupi.
- no, no fiem ale..
-no to daj mamusi sfuj pamientnik, namalóje ci ladnom oklatke :)
-ale ja, nie...

Wziela muj pamientnik i namalowala mi nofom oklatke.
Stara: http://img160.imageshack.us/my.php?imag … tkard4.png
Nofa: http://img217.imageshack.us/my.php?imag … dkaql4.png

A potem zaprala mi calom kase z sfinki, ale oklatka mi sie podopa :)


5 listopat- Nie poszlem dzis do szkoly poniefasz tatus ma szare skarpetki.
Usiatlem pszet tibje. S pofodu praku armoru, hodzilem po calym tepo i wolalem:
-Jaket plks!

Po gocinie dostalem hajin armor ale to nie to samo :(.
Wziolem wentke, i poszlem nat rzeke, bo ryby wypatajom tylko z wody.
Cionkle lofilem, lofilem i nic! :[ Opok mnie stalo dwuh wentkazy i gatali:
-Do jou hawe forms?
-jes
-plks giwe me, ok?
-ok

A potem ja do nih:
-forms plks

zaras po tym dali mi jakies glisdy, bleeee! Ale jak mialem je w plecaku to
wentka dzialala :) Po 20 minótah lowienia, otkrylem, rze glisdy znikajom, f tym
samym czaise, gty wpata mi rybka do torby. wrucilem do tepo s 20 rybkami :p.

6 listopat- Gdy jusz pszestalem urzywac urzywanego woreczka jednorasofego,
postanofilem spszedac go koledze (nieh sie cieszy). Bietaka nie stac na gasetke.

7 listopat- Skonczyly mi sie kracione olufki, a muj fundusz wynosi 5 zl.
Wystarczy na gasetke! :D
Po szkole poszlem do kjosku, rzeby kópic premunerate miesiencznika
"I ty morzesz byc dzieckiem neo". Gty wyszlem, czekali na mnie koledzy Janiny
usprojeni f steropian ze smietnika na mojej dzielnicy. F samom pore sdonszylem
zwinonc gasetke i fsadzic f ohraniacz na genikalia, ktury znalaslem u tatusia.

8-28 listopat- F tyh dniah f tibji zamieszkalem w thajs, rzeby bic raty (z nih lecom
glisty).

29 listopat- Frucilem do karlin i lofilem ryby.

30 listopat- Wrzystkie ryby zniknely!! (...) skond mialem wieciec, rze po
kópieniu konta, tszeba zmienic chaslo?! ;(


_____________
Nowa okladka by Carmenn :)

Armed79 - 2008-04-27 18:30:49

Hehe dobre ale przez te błedy ledwo sie rozczytałem

Carmenn - 2008-04-27 18:31:50

<hahaha> Z tego ostatniego dnia się uśmiałam :D
Ale ta okładka by me jest brzydka... Twoja ładniejsza :p

Termik - 2008-04-27 20:09:23

Dobre...z tą wedką i łowieniem i okładki też niczego sobie ;)

MixFixGirl - 2008-04-27 21:53:12

Gty wyszlem, czekali na mnie koledzy Janiny
usprojeni f steropian ze smietnika na mojej dzielnicy


A mnie to rozwaliło xDD Steropian rulez! xD

jasiu1995l - 2008-04-27 21:58:36

Haah zarombiste ;d

Carmenn - 2008-04-28 16:38:35

Tylko Kakashi pisze takie zajefajne pamiętniki ;)

rby - 2008-04-28 18:04:50

Ja to czytam jak albo zajżę albo on mnie na G.G. uprzedzi ale czasem tylko uprzedza !!! Kakashi uprzedzaj mnie częściej ! :[

Kakashi - 2008-04-28 18:31:12

A oto "czensc" XII :p


1 gródzien- Brrr! Dzis jezt zimno ale nic mnie nie pofstszyma pszet graniem w tibje!
Niestety mósze isc do szkoly :[ Na ostatniej lekcji oddalem mocz f majtki
poniefasz do klasy fleciala móha. F drodze do domku (:)) Wyskoczyli snajomi
Janiny i natarli mnie kólkami na mole ;(
Pszyszlem do domu. Na dyfanie lerzaly stszykafki i moja sfinka skarponka (pósta).
Mama spi. Tatus oglonda filmy na kompótesze. Ale jak fhodze do pokojó, ot rasu
zaslania monitor.
Po gocinie czekania, arz tatus zkonczy grac, zalokofalem na urzytkofnika a
potem wlonczylem tibje. Hm.. Po pefnym czasie z orientofalem sie, rze brakóje mi
nie tylko ryb. Hm... Hyba brakuje wrzystkih itemuf ;( Poszetlem do kolegi
rzeby pomukl mi zmienic chaslo. Po 30 minutah moje konto bylo jusz
bespieczne, a kolega sropil kilka kartek s mojim chaslem. Ciekafe po co...
Frucilem do domó i ósiatlem do tibji. Musialem stobyc nofe eku, wienc poszlem
na ruszne ekspofiska. Snalaslem Skale Armor i bras chelmet na gchoulah, leather
leks na zielonyh, stszelajoncyh lucikah, bóty na skszynce f tepo, tarcze
na trolah. I jakis plajer dal mi sford.


2 gródzien- Tatusiowi wypatla dziiaj s kieszeni zlotufka :). Mialem zamiar kópic
za niom hrópki f szkole, ale pszet sklepikiem stala banta kómpli Janiny.
Skoczyli na mnie i zaprali mi pieniondze oras prafy bót. Rzeby go odsyskac,
musialem znalesc pilke Janiny, ktura fpatla f kszaki.
Pohlonienty szókaniem, spusnilem sie na Wu-eF. Pan od Wu-eFu kasal mi pszes
reszte lekcji wyryfac trafe z sali gimnastycznej. Jesli nie pszyniose ani trohe,
pan ZADZWONI do tatusia.
Pszyszetl tatus. Pobil mnie ksionszkom edókacyjnom. Gdy jusz poszetl, do 15
wisialem za noki f sali gimnastycznej, i plóla na mnie klasa 2b ;(
Okasalo sie, rze Janina nie ma pilki ;(

Frucilem do domu caly mokry. Pszebralem sie, i wlozylem nogi f moje bambosze.
Byl f nih odbyt.

3 gródzien- Dzis f szkole ropilismy zdjencia :D
Oto ja: http://www.kaespe.katowice.opoka.org.pl/gfx/u4_13.jpg
Janina: http://www.kaespe.katowice.opoka.org.pl/gfx/u4_02.jpg

Po szkole usiatlem pszet kompóterem. Wlonczylem tibje i sie zalokofalem.
Tym rasem mialem wrzystkie eku :). poszlem na debugi, rzeby wpic 11 lwl i
saropic trohe kasy. Niestety, inne pikselki tesz otkryly, rze morzna tu ekspic.
Wienc teras mósze szypko zapijac, sanim oni to zropiom.

4 gródzien- Ah! za dfa dni som mikolajki! ;D Dostane presenty! Jusz sie nie
doczekam!
Wlonczylem tibje. Wziolem ze skszynki na eku 54 gie pe i pothocilem do
karzdego plajera s tekstem:
-Hapi Swiont!

I dafalem mó 1 gie pe :p Niestety niektuszy nie brali pienionszka ;( A za mnom
szetl jakis piksel i kszyczal:
-Plis 54 gie pe!

I cionkle zapieral innym moje pienionszki :[ I f koncu skonczyly mi sie moje
pienionce.

5 gródzien- Pszet szkolom napatla mnie banta Janiny ;( Zaczeli mi pszypinac
identyfikatory do blóski. Nie umialem ih zdjonc (byly pszypiente szpilkom).
A f szkole sie smiejom s tyh, co majom identyfikatory ;(

Fieczorem Szykofalem sie do pszyjscia mikolaja. Ustafilem Moje zapafki, rzeby
patszyly na moje luszko, poloszylem bót na mini mikolajka, rosrzucilem grosiki
po miejscah, gdzie majom byc presenty (rzeby szelescilo jak bendzie kladl presenty),
wysypalem kóleczki na potloge, i wlokofalem sie na mojom postac f tibji
i otfrucilem jom f mojom strone, rzeby opserfofal, czy mikolaj idzie.

6 gródzien- To ten dzien! ;D. O nie! moje zapafki lerzom nieruhomo na ziemi,
f mojim bócie jest bótelka po wodzie (1l), pienionszki zaprane, kóleczki fsypane
do skarpety, a moja posatc wylokofana!!
Ale dostalem fajne presenty :). Dostalem galenzie pszyczepione do kija ot mopa
(bende sie mial czym bronic pszet janinom :)), kalkulator na enerkie slonecznom
(jest zima), niepiszoncy olufek (wypisany), instrókcje opslugi identyfikatora,
5 zlotyh, natgryziona czekolata, oras kapsle ot piwa (kolekcjonóje).

7-23 gródzien- Cieszylem sie presentami (...) :D

24 gródzie- Dzis jezt Wigilia. Caly dzien gralem f tibje bo jezt wolne
ot szkoly :). Jeten plajer dal mi nafet 3 mienska :p

Fieczorem jetlismy pszy durzym slote (...)
Po kolacji, tatus kasal mi isc do sonsiatuf sprafdzic,czy mnie tam nie ma.
Kiedy frucilem, presenty lerzaly jusz pot hojinkom. Dostalem: samohodzik,
pileczke pinkponkofom, ksionszke edukacyjnom, oras premómerate miesiencznika
"I ty morzesz byc dzieckiem neo" ;D

25-26 gródzien- Sfientofalem.

31 gródzien- Dzisiaj jest Sylwester. Mama pszes caly dzien ropila salatki.
O pulnocy tatus kszyczal pszes okno na calom dzielnice "Whats up"

No i tak minol rok ot pisania pamientnika. Mojim postanofieniem noforocznym jest
nauczyc sie ortografji


______________
Pomoc przy zdjeciach- Carmenn :)

rby - 2008-04-28 18:39:09

Super !!! Weś to opublikuj na stronie jakiejś specjalnej o tym :P

jasiu1995l - 2008-04-28 18:43:42

Hehe dobre szukac trawy w sali gimnastycznej :P

Armed79 - 2008-04-28 18:53:06

Genialne załóż strone :D

Carmenn - 2008-04-28 19:41:48

No i już rok minął... Niedługo Albercik pójdzie do drugiej klasy: komunia itp... :p

Termik - 2008-04-28 20:22:17

Hahah...Janina dobra ;) ...i postanowienie bardzo odważne :D

MixFixGirl - 2008-04-28 20:25:49

No xDD Ale te zdjęcia mnie dobiły xDDD Janina jest po prostu cool xDDDDDD Ta "czenść" była najśmieszniejsza według mnie xDD

Renion - 2008-04-28 21:56:13

Hehe, niezłe xDD

Alex - 2008-04-28 22:26:55

nom fotki rządzą :P

P.S. jak moj nowy avantarek?? :P

MixFixGirl - 2008-04-28 23:22:43

Twój nowy? Stary i nie jary ;/ :PP Nie podobają mi się tego typu avki ;p

A co do zdjęc to nasz Albercik to nie zła d.upa, jeszcze laski będą na niego lecieć xDDDD <rotfl> <lol0700> ale Janina to cwaniara xDDDD

P.S.: Właśnie mi się przypomniało jak kolega dzisiaj odpowiadał na historii xDD
Pan: Co było w roku 1000?
Guma (kumpel): Nie wiem, no prosze pana, ale czemu ja, ja nie gadałem. <xD>
Pan: Milcz kmieciu. Rok 966 (padłam ja nie odpowiedział, a sama na sprawdzianie nie napisałam xDDDD)
Guma: Nie wiem.
Pan: A jaki masz PIN do komóry?!
Guma: Nie mogę podać
Głos z tyłu klasy: 0700.. xDD Nie wiem czemu, ale wszyscy z tego brechtali xDD

WoW, a dzisiaj chyba dzień jakiś specjalny, bo nasza baba od niemca była happy co jej się nie zdarza zbyt często xDDD

Dobra, koniec tej nędzej wypowiedzi bo i tak nikt pewnie nie przeczyta połowy xDD

Renion - 2008-04-29 12:35:40

hehe :D

@topic będą następne części czy to była ostatnia ? :P

Kakashi - 2008-04-29 13:34:00

@Deidara
Kradniesz mi show :[ :p

@Up
Może napisze, jak będę mieć nowe pomysły :p

MixFixGirl - 2008-04-29 18:08:44

@up
Nie kradne xDD Kakashi next rozdział możesz napisać o tym jak Albercik się uczy orty albo o tym jak się dowiaduje co to pacc xDDD

Kakashi - 2008-04-29 18:56:07

A oto "czensc" XIII :p


1 styczen- Dzisiaj jezt nofy rok! Tatusia nie ma ot kiedy wyszetl
fczoraj f nocy. Mamusia wyszedla rano s domu i zostafila mi kartke

Stara Albercika napisał:

Syneczkó, ja ide do kolerzanki jak cos to
kaszke mannom masz f zamraszalniku, pa!

Ale fainie! Kaszka manne! Sfykle jem na snietanie ryrz ze
smietanom. Ale mam radohe!

2 styczen- Ot  niedafna, karzdego ranka, gdy shodze po soczek
napata mnie banta Janiny ;( Tym rasem mieli psikafki i lali mi
na majtki.
F drodze pofrotnej, spotykam tatusia s jakoms paniom.
Tatus nakle sie stenerfofal. Ale zaras potem sie usmiehnol:
-Czesc do kurfy nendzy, syneczku.
-ee, no, czesc, tatusiu.
Potem upuscil banknot 10 zlotofy. Zaufaszylem to i potnioslem. Nakle
tatus kszyknol:
-Co ty kurfa ciemna ropisz?
-ee, no ja, spatlo ci..
-co?! okrata sie wlasnego tatusia kurfa?!
-ale, no
-no co?!
-no spatlo ci i chcialem potniesc.
-slóhaj! Jesli ty nie pofiesz mamie o mojej koleszance, to ja nie
pofiem o tym, jak mnie okratles, jasne? czy ciemne?!
-jasne tatusiu.

Do teras tego nie rosumiem. Dziwne, rze tatus nie zapral mi tego
banknotu... hm..

3 styczen- Rano banta Janiny lała mi po oczah kfaskiem cytrynofym
roscienczonym s wodom ;(
Tatusia i mamy natal nie ma :[ A kaszke mannom jusz sjatlem.
Co ja sropie?!
Po drzemce poszlem do sonsiata, poprosic, rzeby sropil mi ryrz
s mlekiem.

4 styczen- Dzis grajonc f tibje usfiatomilem sopie, rze prafie
wszyscy majom wyrzszy lwl ode mnie :[ O nie! Tak nie bendzie!
mósze szypko ekspic. Ale debugi dajom malo ekspa ;( A nic
dobrzejszego nie óbije. S notuf (nie chcialo mi sie jusz ekspic)
bafilem sie f npc. Usiatlem obok lódzika, ktury spszedaje
pieniondze. otgapilem ot niego teksty i óstafilem je na hotkejah.
Mineło 10 minót, hóóra! Pierfszy pikselek, zaczynamy:
Kotlecik of Shabowy says: Hi
Ja & Npc says- hello Kotlecik of Shabowy, i sellink monej, and
chance gold.
Kotlecik of Shabowy says- teposit 1000
Ja & Npc says- Do jou wand teposit 1000 monej?
Kotlecik of Shabowy says- Yes
Ja & Npc- ok, joór monej is teposits.
Kotlecik of Shabowy says- Bye
Ja & Npc says- God Baj, Kotlecik of Shabowy.

Potem plajeży othodzili s tekstami: "rzal" "lol" "noob".
Ale zapafa byla fajna :)

5 styczen- Rocice dzisiaj frucili ;D Sropili mi ryrz ale zamiast
mleka, dodali wode gasofanom. Blee! No ale bylem glotny i zjatlem.

Dzisiaj potczas napadu banty Janiny, poropilem im zdjencia aparatem
tatusia. Gty tatus sie kapnoł, lizać rzyletke dopóki nie bedzie
calkiem sóha ;(
Oto ih zdjencia:
Ziutek: http://www.kaespe.katowice.opoka.org.pl/gfx/u3_14.jpg
Zbysiu: http://www.kaespe.katowice.opoka.org.pl/gfx/u2_16.jpg
Bogdan: http://www.kaespe.katowice.opoka.org.pl/gfx/u3_04.jpg
Zenek: http://www.kaespe.katowice.opoka.org.pl/gfx/u3_12.jpg

Ale ih nie lupie!

6 styczen- Dzis do kjosku dostarczono premumerate miesiencznika
"I Ty morzesz byc dzieckiem neo" :D. Oras fczorajsze jednodniofe
soczki marchefkofe.
Oklatka: http://img228.imageshack.us/my.php?image=neook4.png

7-30 styczeń- Sfykle dni bafienia sie w npc. Oprucz tego
bafilem sie f strarzaka, poniefasz jakis plajer dal mi
ogniofom rune i rune niszczoncom fieldy.
Dziwne.. Rodzice cionkle ze sobom nie rosmafiajom...

31 styczeń- dzis moja pierfsza lekcja ortografji. Ale mam ladnom
paniom. Nasyfa sie Kataszyna Muczywłoska, ma 43 lata a tyh
smarszczek prafie nie widać :)

Huh! Wiecie, jak dlógi jezt alfabet?! Trutno bylo, ale to moje
postanofienie noforoczne.


_________________
pomozc przy zdjęciach - Carmenn :)

Termik - 2008-04-29 19:03:16

Hahaha...banda Janiny dobra...jak zwykle i okładka fajna ...no i super 10/10 :D:D

Armed79 - 2008-04-29 19:07:59

Super ale szkoda ze taki krotki :D

MixFixGirl - 2008-04-29 19:10:00

No banda Janiny wymiata, a szczególnie Zbysiu xDDD Janina też niczego sobie xDDD Okładka też boska :DD Neo Chotel, Neo 27 i NeostradaTeam xDDDD

rakos40 - 2008-04-29 19:25:08

Hehehehe...Kakashi Ty poeto ;]. Okładka najs, szczególnie Neo Hotel xD. Zbysiu RLZ!! xDDD

MixFixGirl - 2008-04-29 19:27:15

Mam pytanie... w jakim wieku żyje to dziecko, że takie imiona rozjebiste? xDD

Alex - 2008-04-29 19:44:05

Ale mamuty z tej bandy xD

Kakashi - 2008-04-29 19:59:04

@Deidara
To są uliczne dzieci, więc takie imiona obowiązkowo :cool:

jasiu1995l - 2008-04-29 20:02:11

Ziutek najlepszy xDDDDD

rby - 2008-04-29 20:03:56

:D Przynajmniej nie ma takiego imienia jak Wacek :d by mi się z WM kojażyło :d

MixFixGirl - 2008-04-29 23:05:56

jasiu1995l napisał:

Ziutek najlepszy xDDDDD

Eee tam. Ziutek nie zła du.pa xDD Zbysiu i Janina mają ryje jak by dostali traktorem po mordzie XDDD

Vezo - 2008-04-30 13:17:53

Deidara co ci z tymi traktorami? Ty jakimś jeździsz albo może jakieś naprawiasz? Hmmm... Albo projektujesz :p

MixFixGirl - 2008-04-30 14:26:20

Omg... pierwszy raz na forum powiedziałam coś o traktorach więc nie mów mi, że mam coś z nimi nie tak ^^ A u nas w klasie jest koleś, który ma serio ryj jakby po nim ciągnik przejechał.. taki zniekształcony xDD

Carmenn - 2008-04-30 16:21:22

Cieszę się, że zdjęcia bandy i Janiny się podobają ^^

Kakashi opracowuje następny tom :D

MixFixGirl - 2008-04-30 17:08:29

Wiem o tym ^^ Mówil, że już kończy ;p

Kakashi - 2008-04-30 17:20:24

A oto "czenść" XIV :p


1 Lóty- Dzis mamusia dala mi taki fajny rencznik s teletóbisiami ;D. Pofieciała mi, rze
rencznik był gratiz f zestafie s czerfonom torepkom.
Ah, ale jestem podpalony (nie podjarany!). Jusz sie nie moke doczekac co tygotniofej kompieli ;D
I tego, rzeby pohfalic sie rencznikiem f szkole. Ah! I pani Muczywłoskiej, to ta ot ortografji.

2 lóty- Bry! Simno dzisiaj, wienc zamiast iść do kjosku, usionte sopie pszy kompie.
Po otfiedzeniu strony neostrada.pl/NeoNews włonczyłem tibje. Zalokofalem sie, nakle patsze, a tu
wojna pikselkuf! Na szczenscie nie morzna sie bic f tepo, wienc mnie nie dosienknom ;]
Ale mocne kompo walom! A ja bije tylko po 5-12 ze sforda ;( Niespociefanie jeten plajer
zamienil sie f pikselkofy trup. Wyklontał jak zapity łucznik. Pomyslalem, rze f nim mószom byc
eku! Pszepyhajonc sie pszes tłóm, wypieklem s tepo chconc otfoszyc lerzonce piksle.
Sanim podeszetlem, jakis knigcht zaczoł mnie bic ;(, a ja głópi, samiast óciekac do tepo,
chcialem otfoszyc cionkle porószajoncy sie ded. Upił mnie i pojafilem sie f temple f tchajs.
Mija około 20 minót sanim dohodze do karlin. Nie fiem czemu nie pojafiam sie f temple karlin :[

3 lóty- Ale ja mam dzis ratohe! I nareszcie fiem, gdzie mama pracóje.
o 13 mamusia pszyniosla mi rower! Taki ruszofy (muj ólópiony kolor). Posa tym jezt on
wyposaszony f kierofnice, oras (!!!) Pedały! Ale ja lupie te pedały! A najpardziej, lupie
nimi krenćić. Ah, te pedały...
Zdjencie mojego roferu: http://www.isport.pl/sklep/images/rowery/gt/lola12.jpg

A tak w okule to mamusia kratnie rowery f pszetszkolu.

4 lóty- Hfaliłem sie f szkole nofym roferem. Gty doszłem do pedałuf, zaczeli sie smiac.
Gty uslyszala o tym Janina i jej banta, zamkneli mnie f menskim f jetnej kabinie s jakims
tszecioklasistom. Potem pot kiblem zeprała sie prafie cała szkoła ;(

5 lóty- Dofiecialem sie, rze na niekturyh f szkole, mufiom pedały. Postanofilem sie o nih
popytac. Pofiedzieli, rze jakis pedał hodzi do klasy 3b, wienc na pszerfie poszłem sie
o nieko zapytać. Zaprofadzili mnie do nieko. Nasyfa sie Szymon i hyba umie krencić pedałami.
pogatalem s nim:
-cześć, jeztem Albercik Bócior.
-hejka, Albercik. Jeztem Szymon.
-pokrencisz ze mnom pedałami po szkole.
-ah, s pszyjemnosciom.

Nie fiem czemu zaczeli mnie nasyfac pedałem. Jeztem Albercik! Ja jeztem Albercik!! :[

Muj rofer jezt na stryhu, a ja sie boje tam hodzic sam. Dopsze, rze jezt ze mnom Szymon :)
Mamusia dala mi klócz. Poszlismy na gure. Pokasalem mu muj rower i jego pedały. On zaczol
dzifnie sie do mnie pszypliszać. Jakby w okule nie widział roweru :[
Po kilku minutah zaczoł sciongac mi skarpetki i lizac kciuk. Byłem taki pszeraszony, rze
chcialem uciekac, ale on wlorzyl mi glofe za sfojom koszulke i kontynuofal ;(

Kszyczalem s calyh sil "Mamusiu! Gfalcom mnie!" Ale hyba nie slyszala...
Po 30 minótah, opucilem sie s szoku, s calym mokrym kciukiem u noki i spoconom tfaszom.
Gty fstalem, zorientofalem sie, rze mam mokre spotnie.

Zdjencie Szymona: http://www.kaespe.katowice.opoka.org.pl/gfx/u1_01.jpg  Jusz nikty nie bende
s nim krencic! (pedałami) :[

6-26 lóty- Pszes te dni unikalem wszystkih f szkole a szczekulnie Szymona.

27 lóty- Dzisiaj jusz bylem szczenślify bo tatus pszyniusl mi fajnom gre- Mario Bros :D

28 lóty- Dzis kópilem sopie soczek marchefkofy i prenumerate miesiencznika
"I ty morzesz byc dzieckiem neo!". Oklatki wam nie pokarze, poniefasz umiescili na niej
paniom, s potwinientymi spotniami i bes skarpetek. (jezt zbyt sexy).
Po połódniu, f tibji spotkalem plajera s nikiem "Pedalec". Aaaa! Tylko nie to!
hce sie wykolofac ale nie moke! Bije mnie jakis 6 lwl i woła "kil me", s drógiej
strony ktoś inny stafia fire fielty, na dole od tepo stoi Pe Ka s fire dewilami! W około
pełno plajeruf kturzy cos kszyczom! AA! Wylonczylem tibje, potem kompóter i f droce do
WC ropie rzułtom kałórze ;( Tatus karze mi to zlizywac :(. Lizanie!? O nie! Tylko nie to!
Nieeeeee!!!

Załamanie narfofe... ;(


________________
Pomoc przy zdjęciach - Carmenn :)

Przepraszam wszystkich Szymonów :p

Carmenn - 2008-04-30 17:30:39

...W tym mojego kolegę :p

Spoko ^^ nmzc :D

MixFixGirl - 2008-04-30 17:30:49

Buahahaha xD Biedny Albercik ma uraz do pedałów xDDD

jasiu1995l - 2008-04-30 18:36:27

haha fajnie wyglada Szymon ;x

rby - 2008-04-30 21:00:48

Albercik chyba nie pojedzie rowerem bo się boi pedałów :D

Armed79 - 2008-04-30 21:58:45

Super moge do gdzies udostepnic??

Termik - 2008-05-01 06:15:37

Kakashi napisał:

A oto "czenść" XIV :p

Muj rofer jezt na stryhu, a ja sie boje tam hodzic sam. Dopsze, rze jezt ze mnom Szymon :)
Mamusia dala mi klócz. Poszlismy na gure. Pokasalem mu muj rower i jego pedały. On zaczol
dzifnie sie do mnie pszypliszać. Jakby w okule nie widział roweru :[
Po kilku minutah zaczoł sciongac mi skarpetki i lizac kciuk. Byłem taki pszeraszony, rze
chcialem uciekac, ale on wlorzyl mi glofe za sfojom koszulke i kontynuofal ;(

Kszyczalem s calyh sil "Mamusiu! Gfalcom mnie!" Ale hyba nie slyszala...
Po 30 minótah, opucilem sie s szoku, s calym mokrym kciukiem u noki i spoconom tfaszom.
Gty fstalem, zorientofalem sie, rze mam mokre spotnie.

Zdjencie Szymona: http://www.kaespe.katowice.opoka.org.pl/gfx/u1_01.jpg  Jusz nikty nie bende
s nim krencic! (pedałami) :[

HAHAHAHA...to mnie dobiło...  ,,Mamusiu gwałcą mnie!'' xD

Carmenn - 2008-05-01 07:46:30

@2x up

Nie po to się Kakashi męczył, żebyś ty to sobie skopiował i podpisał, że ty to napisałeś... :|

Kakashi - 2008-05-01 11:44:37

A oto "czenść" XV :p


1 Maszec- Jeztem smótny. Jak jusz fiecie, mam urociny 29 lótego, a f tym roku nie ma tego dnia.
A mamusia zafsze mufi:

Stara Albercika napisał:

Syneczku! Jesli nie bendziemy postempofali sgotnie s ruhem
fskasufek zegara, tatus spuśni sie do pracy, a wiesz, co sie cieje, jak tatus sie spuśnia?!

A tatus:

Stary Albercika napisał:

Synó! Jesli nie bendziemy postempofali skotnie ze fskasufkami zekara,
nie bendziemy fiedziec, ktura jezt gocina, a ftedy bendziesz musiał oglondac TVN 24 poniefasz
tam jezt pokasana gocina! A fiesz co sie cieje, jak oglontasz TVN 24?!

Tak fienc mam urociny co 4 lata ;(

2 maszec- F szkole opliczyli, rze urociłem sie f 2000 roku. Tak wienc, mam dopiero 3 lata.
Banta Janiny zaczeła mnie fieszac na płocie i zakłatać pampersy :( Potem tafali mi bótelke,
ot rasu to zaufaszylem! Kaszka Manne! Szypko dossałem sie to bótelki, i poczólem ten
okropny smak! Kfasek cytrynofy i Kethóp! Fuuu! Rzygnołem na Zbysia. Reszta banty zaczeła mnie
żócać gómkom s ołufkuf :(

3 maszec- Gty jusz ohłonołem s tamteko miesionca, postanofilem włonczyc tibje i sopie
poekspic (dla relaxó). Jak sfykle pojafilem sie f temple tchajs. Ale to ma sfoje plósy :)
Pszynajmniej mam fajnom fycieczke i otkryfam nofe tereny. Gty jusz doszetłem do karlin,
jakis plajer mnie upił. I s nofu to samo. Staszało sie nafet, rze droka do tepo f karlin
trfa gocine, a zafsze po gocinie grania, mósze sropic pszerfe na czytanie ksionszek edukacyjnyh.
Na szczenście otkryłem, rze f czasie fycieczki, morzna sie wylokofac. Barco mi to
pomokło.

4 maszec- F tym miesioncu postanofiłem kópic mojom gasetke trohe fczesniej s kilkó pofotuf:
F pierfszyh dniah miesionca, f kjosku pracóje ta taka fajna pani :). I dlatego, rze
tatusiofi łatfiej ukrasc pieniondze fczesniej, nirz puzniej (puzniej jusz niema).
Ale najfaszniejszym pofotem jest to, rze banta Janiny siedzi pot kjoskiem tylko f dniah
10-30 :p
Okłatka: http://img263.imageshack.us/my.php?image=neo1jf8.png

5 maszec- Fruciłem ze szkoly. Soczkuf jeszcze nie ma, wienc włonczyłem sopie tibje.
Flokofalem sie f srotku droki do karlin. Ide, ide, ide a tu nakle atakujom mnie elfy!
Ot rasu myslalem o ócieczce, ale gty ostatnio wiciałem elfy to byłem nie taleko ot
ab dentrial. Hm.. Jak dojsc do miasta? Mósze szypko sopie pszypomniec, bo mam jusz red hpy.
Myśl! Myśl!! Najlepszym sposopem na odnalasienie karlin, jezt pofrut do tchajs. Postanofilem
nin nie ropic i czekac na ded.
Potem snofu fycieczka do karlin (tym rasem 40 minót)

6 maszec- Haha! Dzis okratłem bante Janiny! Zapralem im wszystkie ołufki :p Niestety
gty zopaczyli mojom ałkcje na alekro (kracionyh ołufkuf) s orientofali sie, rze ih okratłem.

Po połutniu dali mi wypur, albo dostane wycisk, albo pszyprofadzom Szymona !!

Wyprałem wycisk i sały dzien hodzilem osiniaczony :( Ale ja ih nie lupie! :[

7 maszec- Otkryłem, rze morzna wejsc f niebieskom kólke opok temple karlin. Gty weszetłem
pojafilem sie na samym sierotku sfiontyni ;D I od tej hfili jak dedne, to pojafiam sie tu,
f karlin :)

8-20 maszec- Sfykle dni :p Tortórofanie mnie pszes bante Janiny, dedy f tibji, nieobecnosc
rocicuf, oras rysz s wodom.

21 maszec- Dzis jezt pierfszy dzien fiosny! Do szkoly uprałem sie caly na rzułto i zielono.
Nie fiem czemu, wrzyscy sie smiali :[

22 maszec- Po dłurzszyh namysłah, postanofilem popracofać nat sfojom móskólatórom :strongmen:
Wziełem cienrzarki tatusia (1 kg= 1 cienrzarek) i zaczołem trenić. Hóh! Po 10 minótah
mam dość! Jak tatus morze tak dłuko trenić?!

23 maszec- Treninki opłaciły sie :) Po szkole spotkałem Zbysia. Wyglondał na zmenczonego.
Podeszetłem do nieko i zaczołem go kopać. Pszefrucil sie, a ja natyhmiast sie na nieko
połoszyłem (tak ropiom boxeszy f TV). On prupofał fstać ale ja mu nie dałem! Zaczoł
kszyczeć:
-Zejdź se mnie pedale!!
-Ja jeztem Albercik!!!

Po kilku minótah krfiorzerczej falki, pszyszetł do nas Szymon i na nas upadł. O nie!!
Fystraszyłem sie, rze snofu bendzie mi lizał palec u noki, wien szypko fstałem i ócieklem.

24-30 maszec- Pszes te dni cionkle biła mnie banta Janiny ;( Czasami pszyhodzil tesz Szymon :(

31 Maszec- mam 7 lwl f tibji :((. Snofu bende musial kópic sopie nofom postac.
Weszetlem na dah bótrynku opok tepo mojim 7 lwlem. Stanołem pszet pszepaściom! Gty jusz
sie popłakałem i oddalem mocz oras kał, postanofilem skoczyc! Okasało sie, rze nie morzna!
Nafet nie moge skoczyć! Fak!

Termik - 2008-05-01 12:16:41

Hahaha...Szymon :D ...no jak zwykle SUPER...no i jak pakuje nasz Albercik ;)

jasiu1995l - 2008-05-01 12:23:02

Nie no to jest dobre haha ;x

Kod:

23 maszec- Treninki opłaciły sie  Po szkole spotkałem Zbysia. Wyglondał na zmenczonego.
Podeszetłem do nieko i zaczołem go kopać. Pszefrucil sie, a ja natyhmiast sie na nieko
połoszyłem (tak ropiom boxeszy f TV). On prupofał fstać ale ja mu nie dałem! Zaczoł 
kszyczeć:
-Zejdź se mnie pedale!!
-Ja jeztem Albercik!!!
Trojca - 2008-05-01 13:19:20

haha hehehe hihihi. WIĘCEJ WIĘCEJ...
(Albercik ROX)

Carmenn - 2008-05-01 14:31:07

Kakashi to ma mózg ^^

MixFixGirl - 2008-05-01 14:35:34

Nie no padne xDD Teraz od torturowania Albercika jest "banta Janiny"? xDD A okładka mnie dobiła.. Konkurs! Napisz neo zdanie xDDDD Buahahah. O mam zakończenie tej historyjki... przychodzi waleczny Kakashi i pobija Szymona i bante Janiny xD Nie no, joke :D

Carmenn - 2008-05-01 15:01:03

Dobra, to pójdę z Kakashim :p i przeprowadzę poważną rozmowę z Janiną i jej bandą. W końcu trzeba dzieciom uświadomić, że robią źle <hahaha>

A co do Albercika, będzie potrzebował rozmowy z psychologiem, bo ma zrytą psychę po spotkaniu z Szymonem... Ale młody Bócior już nie będzie kręcił pedałami :p

MixFixGirl - 2008-05-01 18:46:00

Carmenn a co Ty taka chętna żeby pójść z Kakashim? ;>> xDD

Carmenn - 2008-05-01 22:32:14

Ty nic sobie nie myśl ^^ chętna, bo lubię pomagać :p

Kakashi - 2008-05-02 17:25:06

A oto "czenść" XVI :p


1 Kfiecień- Kópiłem sopie nofom postac f tibji. Ma nik: Nuub Here, 1 lwl, skile 11/10
i poczontkofe eku. Upiłem na tym dopry interes, poniefasz kosztofal tylko 2 zł :p

2 kfiecień- Dofieciałem sie, rze do banty Janiny dołonczył Szymon :[. Teras mósze na nih
barciej ufaszać :(
Po szkole, pomimo strahu i lenku weszetlem na stryh do mojeko roferu. Nie moklem patszec
na muj rofer, wienc zastompilem je lyrzkami do butuf. Ale jeszcze nie otfaszylem sie
wyjsc s nim na dfur, jerzcze nie teras.
Nie kiety Szymon o mnie pamienta.

3 kfiecień- Weszetlem na mojom postac, rzeby sprafcić jakosc. Hm.. Jacket jezt,
klób jezt, nafet jabószko jezt! Ok, teras jusz fiem, rze upiłem dopry interez :)

Po szkole postanofilem sopie pograc. Pierfszom gocinke biłem kórczaki i wycionkalem s
nih piurka. Uspierałem arz 12. Potem jakis piksl pofiedzial, rze da mi za piurka
24 gp!! Haha! Ale najifniak! Ot rasu je spszetalem.

F pszerfie pomiendzy graniem, samiast czytac ksionszki edókacyjne, postanofilem trohe
potrenic :strongmen:
Chóch! Mósze wiencej trenić, rzeby stafic czoło Szymonofi. Ale czemu te cienrzarki som
takie cienrzkie!
Po trejninkah pokrałem sopie trohe ale nie f tibje tylko f takom fajnom gre. Jezt sie f
niej dzieckiem neo i łapie sie normalnyh lódzi a potem sie ih zatrufa. Hah! Muj
rekort to 18 zatróć :]
Niestety potem pszyszetł tatus i kasal mi sie wylokofac ;( Za kare, rze grałem
minóte za dlógo, tatus wypełnił wodom puł szklanki i mialem mó pofiecieć, czy jezt do
połofy pełna, czy do połofy pósta. I tak zastanafiałem sie nat tym arz do fieczora.
F koncu doszłem do fniosku, rze jezt do połofy pusta. Błąd! Za kare, całom noc
mósiałem szókac słonca na niebie ;(

4 kfiecień- Oczy wiście poranny trenink :strongmen:
Po trejninku poszłem do szkoły. Na pszerfah zafsze hofam sie f damskim bo tam nie
ma banty Janiny. Na lekcjah siedze najplirzej nałuczyciela, rzeby mnie pilnofał.
Gty fracam se szkoły ide najtłuszszom drogom, rzeby nie spotkać Szymona (mieszka
nietaleko ode mnie).
Gty jusz jeztem f domu, czóje ulke :) Tatus kszyczy, bo sie spuźniłem, mamusia sieci
na fotelu i nafet mnie nie fidzi, a pies wytala odbyt do kapcia. Wszendzie dopsze,
ale z daleka od Szymona najlepiej :)

5 kfiecień- Po szkole otkryłem, rze f pszerfie miendzy graniem moge połonczyć
ksionszki edókacyjne z trejninkiem. Po prostu zastompiłem cienrzarki ksionszkami :p.
Gty skończyłem grac f mojom gre (patsz 3 kfiecień) włonczylem tibje. Mam 26gp i jablko :)
Poszlem sropic kłest na pohotnie (ten s ratem) a potem ekspic na raty (potziemia).

10 kfiecień- Fcześniejsze dni treniłem oras ekspiłem f tibji.  Teras to ja jeztem kosak.
Mam jusz 8 lwl (jeszcze na roku) i jeztem napakofany! :strongmen:
Dziś sie semszcze! Załoszyłem grópe skarpetki i włorzylem koszulke do spodni
(na Szymona), włoszylem ohraniacze i aparat na zemby (na bante) oras papierofe gacie
(na Janine). Ide dómny do szkoły!!
Jeztem pot szkołom a tu pósto :zdziwiony: No tak! Dziś jezt sobota... :wkurzony:

11 kfiecień- Poszłem dzis do kościoła i okasało sie, rze niedluko zacznom sie pruby do
komunii :p Bende musial miec albe i mósze isc do spowiedzi.

12 kfiecień- Biłem sie dziś s bantom Janiny. Janina nie mokła mi potcionknonć majtek
bo mialem papierofe, Szymon nie mukl lizać kciuka u nogi, bo mialem grópe skarpetki,
a banta nie mokla mnie upić, bo mialem ohraniacze :D! Ale wygrali :( Mieli sznórek i
pszywionsali mnie do dszefa. Potem Zenek i Zbysiu zdjeli mi skarpetki, Szymon
zrencznie zdjał ohraniacze, a Janina z Ziutkiem załorzyli mi gacie i pofiecili mnie
na płocie ;( A potem wiecie co sie stalo... :(

13-16 kfiecień- Mam obgrysione pasnokcie u nogi, posiniaczony bszuh, i otciski na
odbytnicy :( Lerze f domu.

17 kfiecień- Czytam miesiencznik "i ty morzesz byc dzieckiem neo" i pije soczek
marchefkofy. Okasało sie, rze mam gszypice stup i mam horom głofe, wienc nie jeztem f
szkole.
Okłatka: http://img230.imageshack.us/my.php?image=neo3ms8.png


18-29 kfiecień- Pruby f kościele (do komunii). Mamusia jusz mi kópiła Albe i świeczke.
Komunie mam 9 maja :p

30 kfiecień- Po spowiedzi, włonczyłem tibje s czystym sumieniem, bo wyspowiadałem sie
za wszystkie zapicia kurczakuf, oras ratuf.
Jeztem jusz na majnie.

O i jerzcze hchiał bym napisać takie fajne słowo, kture piszom na koncu.

Postro!

MixFixGirl - 2008-05-02 17:48:03

Postro! xDD Buahahha nie no zdycham xD *leże i kwicze i cokolwiek jeszcze się da ze śmiechu xD*

Dimek - 2008-05-02 18:36:10

super pamiętnik normalnie zdyhnąc można ze smiechu

Zajacc - 2008-05-02 18:45:04

NIezłe:D:D

Jeszce, Jeszce :) xD Nastepna częsc:applause::applause:

Renion - 2008-05-02 18:59:14

Kakashi napisał:

A oto "czenść" XVI
30 kfiecień- Po spowiedzi, włonczyłem tibje s czystym sumieniem, bo wyspowiadałem sie
za wszystkie zapicia kurczakuf, oras ratuf.
Jeztem jusz na majnie.

Aahahah xDD nieźle dawaj dalej ^^

Termik - 2008-05-02 20:12:18

Hehe..może Albercikowi się da kiedyś pokonać bandę Janiny :D...nno jak zwykle zajebi*** ;)

rakos40 - 2008-05-02 21:24:08

Kakashi wymiatasz ;]. Mam nadzieję że kiedyś "Noob Here" osiągnie 100lvl ;]

Renion - 2008-05-03 15:15:56

Rakos teraz Nuub here :PP

MixFixGirl - 2008-05-03 15:20:12

Nom, Nuub here rules! xD

Kakashi - 2008-05-03 21:34:54

A oto "czenść" XVII :p


1 maj- Jusz nie moke sie doczekac komunii! Potopno wtety dostaje sie durzo presentuf
i pieniondze ot fujka hrzestnego. Ale ja bym hcial miec ten domek s klockuf dóplo
s wystafy f sklepie ogrodniczym! I pieniondze na gasetki na caly rok! Jusz nie moke
sie toczekac.

F połótnie poszłem s tatusiem do parku. Po 20 minótah spaceru, tatuś dał mi 5 zlotyh
i kasal grac f szahy s wapniakami. Ale te dziaty oszókujom! Dali mi jakiegos mata i
zakasali mi sie rószać! :[ I zaprali mi 5 zlotyh.
Po tej kilkó minutofej pszygodzie, poszłem szókac tatusia. Gty byłem jusz zmenczony,
f drodze do maszyny s watom solowom znalasłem 2 złote. Kópilem sopie wate, ale ona
cifnie sie do mnie kleiła :[. Na dotatek była ruszofa, a jak ktos f szkole nosi
taki kolor, to jezt pedałem.
Nie! Zostaf mnie! Ja jeztem Albercik!!
Wata pszykleiła mi sie do renki, i cionkle za mnom biekła. F czasie ócieczki,
kontem oka zopaczyłem tatusia s jakoms paniom i dzieckiem. Hm.. Kto morze być?

Gty wrucilem do domu (sam) włonczylem tibje. Jeztem sam f domu, wienc nie mósze
ropić pszerf, a posa tym, boli mnie penherz od tyh ćficzen, a ot czytania bolom mnie
oczy. Zalokofałem sie, i patsze, a tu pijatyka pot tepo :[. Jak ja teras pujde
ekspić na amazonuf?!

Jezt jusz prafie fieczur. Zmusiłem sie na pszerfe f graniu (kfestia nafyku) tym rasem
poszłem na spacer po potfurku. Znofu zopaczyłem tatusia. Byl jakos dzifnie szczenslify.
A, a, a morze fraca do domu? a morze idzie sie ze mnom pszytulic i dac mi rysz s
mlekiem? A morze jusz wrzystko bendzie dopsze?
Jetnak nie :(
Whodzi do domu, daje rysz psu, mleko leje do kfiatkuf, wylancza mi tibje, i
wlokofyfuje mnie. Na końcu karze mi natemperofać całe putełko ołufkuf, i sprafdzić,
czy nie som wypisane :(
Potem nielekalnie włanczam na hfilke tibje i sprafdzam, czy jak sjem tam miesko albo
fisienki s debuguf, to jusz nie bende glotny. Nie działa :( Potem lirze umyte
pudełko po maśle, f nadzieji, rze trohe zostalo.
Nic.
I tak poszłem do łurzka głotny, bo jatłem tylko obierki po ziemniakah :(.

2 maj- Opódziłem sie głotny, mokry ot moczu tatusia, oras bez misia! Zaczełem
panicznie go szókac, gdzie muj miś?! Potem zaufaszylem, rze jeztem sam f domu.
Gdzie jezt tatus?! I gdzie muj miś?!

Gty wypiekłem na dwur, zopaczylem tate, jak daje tej dzifnej pani, mojeko misia!
Nakle tatus otfraca sie f mojom strone i zaczyna płoszyć mnie do domu. Ale ja jeztem zły!
Po 10 minótah whodzi tatus, i osnajmia, rze bente mugl grac f kompóter, pot farunkiem,
rze nikomu nie pofiem o tej pani. Potem pytam sie o mojego misia. On mi mufi, rze
zamiast misia, dostane rolke papieru toaletofego, takiego tszyfarstfofego s firmy
"Felfet". A jesli pisne o czyms mamusi, kturej niema ot 3 dni, to grosi, rze zaprosi
Szymona, Janine, i innyh do mojego domu ;(.
Teras śpie i pszytulam sie do rolki srajtaśmy :[

3 maj- Dzis rano fraca mamusia s renkami pelnymi roferuf dla dzieci. Mufi potajemnie
do tatusia, rze nie ma jusz miejsca na stryhu i f pifnicy. A potem patszy na mnie
jak tszymam rolke tszywarstfofego pot pahom. I na bałakan f domu.

4-7 maj- Otbyfam kare, głufnie za nie czytanie ksionszek, oras mleko f kfiatku.

8 maj- Dzis postanofilem naóczyć sie porzondnie grac f tibje! Pszeczytalem
mnustfo poratnikuf o ekspieniu, dofieciałem sie, rze Jaket nie jezt najlepszy,
a takrze o tym, jak skilofac dopsze i szypko. Na opecnom hfile mam 9 lwl,
bras set, oras want of worteks. Tarcza to mi wypatła, wienc niemam.
Kafałek poratnika:

8-10 lwl- ekspić na gchołlah i walkiriah.
11-13 lwl- ekspić na smile.
14-18 lwl- ekspic na debugah, ratah, efentualnie spiterah.
19-25 lwl- Zapijać minotałry.
26+ lwl- trole oras cave raty.

Hah! s tym poratnikiem wpije najwyrzszy lwl i f koncu przejde tibje!

9 maj- Komunia! Ale bylo fajnie! Fosk kapał mi na albe, posiusiałem sie, wtedy, kiedy
mialem sgasić świece. Po komunii, był czas na presenty ;D Ot cioci (nie snam jej)
dostałem domek barbie & Kena o kturym zafsze marzyłem, ot hszestnego dostałem
20 złotyh, a ot rodzicuf domek s klockuf dóplo z ogrotniczego ;D Ale fajnie!!

10 maj- Dzis kópilem sopie zapas jednodniofyh soczkuf marchefkowyh (na 10 dni) oras
prenumerate miesiencznika "i ty morzesz byc dzieckiem neo" :p
okłatka: http://img210.imageshack.us/my.php?image=neo4tj9.png
Po obejrzeniu jej, postanofilem przeszucic sie na soczki neo.

11-30 maj- Ciesze sie s prezentuf.

31 maj- Coś nie za pardzo mi idzie to ekspienie :( A morze ten poradnik jezt
zły...niee, napefno nie. To ja coś źle ropie. Ale "trejnink czyni maestro" ;]

Porn_Alive - 2008-05-03 21:42:44

fajowe......

MixFixGirl - 2008-05-03 22:08:58

Rządzisz xDD

8-10 lwl - ekspić na ghołlah i walkiriah xDD

Dobre dobre ;d

Termik - 2008-05-04 07:13:36

''A mój tatuś dawał innej... mojego misia'' xD

Jak zwykle Albercik RLZ...i soczki NEO też :D

XxerykxX - 2008-05-04 15:52:27

Extra jestem ciekaw ile tych czesci "kedzie" xD

Carmenn - 2008-05-04 17:32:48

Kakashi, wymyślasz coraz lepsze rzeczy :D

Kakashi - 2008-05-04 21:31:17

A oto "czenść" XVIII :p


1 czerfiec- O nie! Zaczyna mi brakofać stron f pamientniku! I co ja teras sropie?!
hmy.. a morze kópie nofy zeszyt? Postanofione! Tylko teras kópie 64 kartkofy zamiast
tszydziesto dfu. Ale skond wzionć pieniondze, jak tatusia prafie codziennie niema?
Hmy.. wrzystko wydałem na neo soczki, a te 10 zlotyh tszymam na gasetke. A kolecy
s klasy nie majom jusz ołufkuf. Wienc mósze wyprać po miendzy byciem neo a pamientnikiem?
Tylko nie to! Mósze coś wymyslic!

2 czerfiec- Wcionrz niestecydofany, siatam pszet tibje. Dzis tylko 4 listy s grośbami i
3 paczki se śmieciami. Po spszontaniu f skszynce na eku, poszłem ekspić mojim
nuubem here, skotnie s poratnikiem, oczy wiście. Ale cionkle dedam na gchołlach, a
rzeby bic walkirie, tszeba fpierf zapić Amasonuf, a to trutne.
Po paru dedah, fkuszony traceniem czasu i lewelu, zszetlem sopie na hfilke na debugi,
ale tylko na hfilke, i nie mufcie nikomu! Zapiłem tylko kilka, pszysienkam!
Dało mi to tylko 4% do lewela, ale zafsze coś ;D
Spatłem na 7 lwl. desperacko szókałem innyh poratnikuf, kture lepiej działajom! O mam!
Kafałek s nieko:

Do 15 lewla ekspać na trolkah, debugah.
Potem chodzisz do kopalni na głarty & Soltiery (tak do 20)
Potem idziesz na dragi i DLe najlepiej z Teamem, blokera i UHacza, men!
Wpijasz tak do 30 i masz isc na < dalsza czenść poratnika dostępna wyłoncznie dla
zalokofanyh urzytkofnikuf
pszepraszamy>

O nie! iść, ale na co? na co?!
Puśniej o tym pomysle, jak otszyfróje ten dzifny poratnik.
hmy.. Trolkah? To hypa rzeńska forma trola, ale gdzie one som? Nikt sie hyba nie
s orientóje, jak bende bil zwykle, mam nadzieje, rze nie zepsóje pszes to planu.
Oby nie.
Kopalnia, hmy.. A! To tam, gdzie sie kopie! Ale gdzie to jezt? Głarty? Soltiery?
Ojojoj, mósze zopaczyc f NeoPedji.
Dragi? To hyba som smoki. Ja sie boje smokuf! One zionom ogniem!
DLe? Nie mam pojencia co to, wienc postanafiam to wykreslic, i isc dalej.
Team? Co to takieko? Aaa! To hyba tacy plajerzy, kturzy majom nik Tim of ...
aaa! Mósze ih znaleść.
UHacz? Kto to? Aaaa! uh, UH, pefnie ten, co napisal ten poratnik zgubil literke "T"
Taak, to ma sens! UHT, Takie cos jezt zafsze na kartonah po mleku. A wienc,
to taki ktos, kto nosi bakpak s mlekiem i laje je na potforki. No tak! To potszepne
rzeby ekspic.
Bloker? Hah! Ot rasu fiem, rze to ten, co bódóje bloki. A fienc poratnik rosszyfrofany,
teras tszepa ekspic!

3 czerfiec- Hah! Jak narasie dopsze mi idzie. S orientofałem sie, rze jak sie nie
wkórza lódzi, to mnie nie upijajom. Wienc mam teraz 10 lwl. Mam tesz inne poratniki :]
Poratniki snalasłem na Neo foróm.
O skilofaniu:

Pulpecik panierowany napisał:

Fitam. Postanofilem dac tu poratnik, kturego fcale nie snalasłem na innym forum.
Jezt on o skilofaniu, mojeko ałtorstfa.

>>by ziołowy precelek<<
Na poczontek, co to jezt skilofanie? Jezt to wypelnianie zielonym kolorem dofolneko
paska np. Sfort fishing, popszez bicie f potforka lób plajera.
Cienkóje i prosze o plósiki!

Ale fajny, no nie? ehe, bende teras skilofac. Ale fajnie! A tak f okule to ja jeztem
knigcht i mam miecz.
Snalasłem tesz o tym, jakie eku tszeba miec na danym lewelu. Oto kafalek:

8-13 lwl- Dosfolone bras set, oczywiscie nalerzy ot rasu kópic sopie dwarven shield
oras serpent sfort.
14-18 lwl- Tszeba se kópic plate seta.
19-25 lwl- Kóp se krofn set i jakoms lepszom tarcze, men. I mieczyk obowionskofo.

Dzienkuje, reszte dopisze puśniej. Prosze o plósiki!

Ale teras bende dobry!! Jeztem usprojony f poratniki, mam 10 lwl knigcht, kompóter
nie jezt arz tak zamulony, jeztem gotowy do wpijania!

Tatus pszyhodzi i mnie wykolofyfuje ;(

4 czerfiec- Zpili mnie f szkole bo nie chciałem umyc pisułaruf f damskim ;(
Mósze dzis podjonć decysje! Czy gasetka neo, czy morze muj pamientnik?
Zeszyt kosztóje 2,50 a gasetka 10 złotyh. Starczy mi tylko na gasetke bo mam rufne
10. Wienc kópóje jom! Zanim jom oglontam, prupuje uspierac te 2,50 zł! Szókam
pot kanapom, f spotniah tatusia, nafet sprafdzam, czy nie ma nic pot deskom
Wucetowom.
Po poszókifaniah potliczam sóme. 2,49!! Tylko 2,49! Mósze mieć jeszcze grosik!
Nie moke go nikdzie znaleść! A f kjosku mi pofiedzieli, rze mam za mało pieniendzy!
Panicznie szókam grosika po calym domu.

5 czerfiec- Szókałem całom noc i poranek. Znalasłem! Był f mojej kieszeni. :wkurzony:
Wyhodze s domu i wykonóje triumfalny biek do kjosku. Wpiekam do śrotka. Widze to!
Muj nofy zeszyt na pamientnik! Kópuje go i dómnym krokiem wyhodze s kjosku.

6 czerfiec- Oglondnołem jusz okłatke.

Po połótniu wpiłem 12 lwl. Fieczorem wyszłem na spacer. Pszehodzonc obok nofego kjosku
zopaczylem napis na szypie: Zeszyty 64 kartkofe- 2.49 złotyh.

7-30 czerfiec- Te dni ekspiłem oras skilofalem skotnie s poratnikami.
Mam jusz 17 lwl, plate seta i drakon schielt. Ale jeztem gość!

Adachi - 2008-05-04 21:44:47

HAHAHAHAHAHAHA DOBRE DOBRE

Pulpecik panierowany napisał:

    Fitam. Postanofilem dac tu poratnik, kturego fcale nie snalasłem na innym forum.
    Jezt on o skilofaniu, mojeko ałtorstfa.

    >>by ziołowy precelek<<
    Na poczontek, co to jezt skilofanie? Jezt to wypelnianie zielonym kolorem dofolneko
    paska np. Sfort fishing, popszez bicie f potforka lób plajera.
    Cienkóje i prosze o plósiki!

to było rlz

Renion - 2008-05-04 21:55:32

Haha :DD nieźle, nieźle dawaj dalej ^^

MixFixGirl - 2008-05-04 22:10:17

Nom fajne ;)

Termik - 2008-05-05 06:06:47

Ja tu ciastka jem a tu czytam że pod ''wucetem'' szuka pieniędzy... ;) ...jak zwykle suuuper :D

Carmenn - 2008-05-05 16:05:02

Nieźle, nie ? :D

Kakashi - 2008-05-05 19:42:36

A oto "czenść" XIX :p


1 lipjec- O nie! Oklontajonc muj ulupiony program w TW, czyli TWN Meteło, dofieciałem
sie, rze dzis i jótro ma padać deszcz! A miałem iść dzis s sonsiatem do parku.
A tak to mósze cały dzien siecieć f domku s tatom, ktury nie posfala mi grac f mojom
ulupionom gre, f kturej jeztem naprafte dobry, czyli tibje.

Jezt popolutnie. Zamólam pszet oknem i mysle, kiedy pszestanie. Ale wontpie, czy to
sie stanie bo leje jak Scepra :(
Po jakims czasie zaprakło rencznikuf do uszczelniania okien, staje sie najgorsze!
Tatus urzywa samisat rencznika mojej kolekcji miesiencznikuf
"I ty morzesz byc dzieckiem neo"!!! Wrzystkie 19 eksempkaszy! Moja bietna kolecja!
Ale pszynajmniej nie pierze mojeko nofego pamientniczka :)
Okłatka
Łatna, prafda?

O nie! Gasetki nie starczyły! Mósze shofać muj pamientnik i to szypko! óciekam do
wuceta, a potem słysze, jak tatus zapiera mi cióhy s szawki :( Moje neo cióhy!
A tam, i tak byly s dafnego neo sezonu :p Kópie sopie nofe.

Po kilku gocinah pszestaje padać i wrzystko jezt mokre. Ale na szczenscie tatus
gdzies wyhoddzi ;D A mamósia poszła na stryh spszontać f kradzionyh rowerah, wienc
moge se freszcie f tibje pograc :p
Zaczynam! Jak sfykle otfieram 3 eksplolery i óstafiam na te poratniki, potem
włanczam tibje, i na koncu sie upefniam, czy nie hce mi sie wydalić mocz.
Ehh, trohe sie zacina komp, ale mimo to mósze grac!
Zalokofałem sie. Sprafdzam, czy mam 17 lwl i sfoje skile, kturyh nie podam.
Ok, wrzystko jezt wery god. No to hm.. co muwi poratnik? Gdzie iść?
Aaa! No tak, kopalnia. Gcie ona morze byc.
Po kilkónastu minótah myślenia, potpatszylem rosmofe dwuh plajeruf:

-Elo ziom, idziesz do kopalni chóncić qłatry?
-Ok, men, tylko zacfonie do siostry, rzeby pszyszła jusz na hate ot sfojej dziefczyny.
-dziefczyny?
-No tej takiej! No ta co jej mama pracóje f lodziarni, no ta co nam lody daje czasem.
-Aaa! Ta jej dziefczyna to siostra tfojego hlopaka, tak?
-Noo, własnie!
-Aa, to spoks, poczekam
-ok ja akf

Nie fiele srosómialem s tego, ale hyba majom jakoms imprese. Hm.. Najlepoej bendzie
jeśli poczekam, arz tamten wruci i pujde za nimi do kopalni ;D
Czekam, czekam, i czekam, arz f końcu tamten sie rószył:
-Ok j/j
-idziemy?
-ok, profadź, men!

Ah! Zaras ide do kopalni! Ale sie potnieciłem! Idom, idom, a ja sa nimi!
Nagle whodzi tatus i wylancza mi tibje. W takim momencie?! Arggh!
Potem sie na niego rzóciłem s kretkom i korkiem ot bótelki f renku. łeeeee!
Zpił mnie! Bente płakał!! I na dodatek dał mi kare na kompóter!
Muj tatuś to jetne fielkie <Zamazane przez łzy Albercika>

Zplirza sie fieczur. Ojojoj, coś idzie bóża :( A jak idzie bóża to nie morzna grac
f kompóter! Co ja ter... Aa, i tak mam kare, pszynajmniej wtety, kiedy tatus jezt f domu.
Ehe, ale na moje szczenście jego coras czenściej niema ;D Ej a tak f okule to ja
go nie lópie, ale mu nie mufcie, okej?

Noc. Lerze f lurzku. Nie mufilem wam, ale otkrylem fajnom sztóczke. Poleka na tym,
rze jak fsadzi sie misia (opecnie rolka papieru) do majtek, to puśniej
oddawacz moczu tak dzifnie staje sie fieknszy, to takie óczócie, jak wtedy
kiety patsze sie na opciente pasnokcie mamusi. Hihihi, i zafsze sie f to bafie
jak nie moke zasnonć. Ale nie mufcie tatusiofi ani mamusi, okej?

2 lipca- Oo, a fiecie, rze som fakacje? Zapomnialem wam pofiedziec. Teras sie nie hodzi
do szkoły, bo pofinno sie jehać na kolonie, ale nie fiem czemu, nie pojehałem :(
A morze spytam mamusie? Albo tatusia? A morze pojade na mojom pierfszom kolonie? :>

Tatus wyszedł gdzies bes słofa, a mamusia poszła na stryh. To snaczy, rze moge
sopie pograc ;D Ale fajnie!
Ot rasu włanczam tibje i lokuje sie. Postanofilem popytac o kopalnie, bo nie moge nikdzie
indziej ekspic. Wiele plajeruf mufilo, rze ze mnie Noob (mili som :)), inni muwili jakies
dzifne kierónki, ale f koncu ktos zechcial ze mnom porozmafiac. Ma nik Goroncy Lodzik,
21 lwl i to jezt sorkerer. Pofiedzial:

Kopalnia jest na wshotnie połutnie ot Karlin, men!
Na wshotniom pułnocne od Tchajs, ziom!
To jezt na zahodni pułnoc, człowfieku ;]

Hm.. długo nad tym myślałem, i, ii, iii, i nie sałapałem :( Ale potopno morzna sopie
na jakiejs stronie patszeć na mapke tibji. Mósze jom otszókac! :[

3 lipca- O nie! Dofiedziałem sie, rze tatus wysyła mnie na obus wojskofy! Ale hyba
taki obuz to kolonia, no nie? Hmy.. wienc.. Ale fajnie!

4-30 lipca- Na oposie wojskofym.

31 lipca- Freszcie f domku!! Boli mnie wrzystko! Ale tam bili i tortórowali!
I skakali na mnie jak lerzałem :( Jusz nikty nie pojate na opuz!
Ale pszynajnmniej f ostatniej hfili kópilem ostatniom f miescie prenumerate
miesiencznika "i ty morzesz byc dzieckiem neo" :)

Carmenn - 2008-05-05 19:48:19

Fajne! :D

L3chu - 2008-05-05 19:50:10

hahhahh niemoge plusik

Adachi - 2008-05-05 23:03:56

TAA TO RLZ JEST xD

Arciu - 2008-05-05 23:20:06

Hheheheh normalnie bestseller bym z tego zrobił!!! Super!


OMG... jak oglądam tą reklame "dziecięca eskorta mak donalds xd" to mi sie żygać chce... Kakashi dawaj next part! ALBERCIK RÓLES! xD
albercik jezt najlebszym źomalem na źwieće!

OMG... Świat Kobiety: Film Teletubisie

pewnie pornos +18 ;]

NarQ i pozdrawiam! ;] miłej nocy ;]

Termik - 2008-05-06 06:22:25

Suuuper :D ... z misiem najlepsze ahaha... :)

No ale 17 lvl to już coś ... ;)

Renion - 2008-05-06 08:52:10

Nom nieźle :DD 1 plus nie zaszkodzi :P

kondziu94 - 2008-05-06 09:17:54

lool jak bym czytal pamietnik mojej siostry :P

rakos40 - 2008-05-06 13:26:35

W-Y-P-A-S. Tyle mogę powiedziec ;)

MixFixGirl - 2008-05-06 16:53:18

No boskie xD Kakashi a może dasz nam fotke "tatósia Albercika"? ;>

Kakashi - 2008-05-06 20:14:01

A oto "czenść" XX :p


1 sierpień- Ojojoj, fakacje sie konczom! Sostał jusz tylko miesionc. I jak ja go
wykożystam? Ha! Myslicie, rze nat tym nie myslalem? Mylicie sie, opracofalem jusz muj
skomplikofany plan ;> Oto on:

Ponieciałek
1. Jecenie
2. dszemka
3. granie
4. wydalanie
5. sen

Ftorek
1. jecenie
2. bajki
3. wydalanie
4. granie
5. sen

śrota
1. Jecenie
2. Fkłatanie misia pot majtki (czyli rolki papieró do pielóhomajtek)
3. Rysofanie grafiti na mórze s napisami neo.
4. rosszyfrofyfanie zagatek neo.
5. Fieczur s neo soczkiem.

czfartek
1. Jecenie
2. Siecenie na forah (miendzy innymi o dzieciah neo i mokryh potkoszólkah)
3. ćficzenia :strongman:
4. ostszenie ołufkuf.
5. ócze sie :p

piontek
1. granie
2. wydalanie
3. granie
4. wydalanie
5. sen

sopota
1. Pszeglond gasetek neo (opecnie 2 nómery)
2. granie
3.granie
4. wydalanie
5. Liczenie pszejehanyh gołembi (widok s okna)

niedziela
1. ócze sie
2. to samo co f 1 pónkcie
3. to samo co f 4 pónkcie
4. To samo co na poczontku
5. to samo co we wrzystkih pónktah.

Prafda, rze mondry plan? Dzienki, nie, naprafte, nie tszeba klaskać. Fiem, rze
genikalnie mi to wyszło!

Po połótniu postanofilem isc sie popafic, ale na dfur. Hehe! Wziołem pilke takom do
pilki norznej. A ona jezt fajna bo to taka s tyh profesjonalnyh, gumofyh. I to taka
piłka dla starszyh bo to taka lekka jezt i lepiej siev kopie. Ha! Ale mam spszencik!
I do tego takie renkaficzki bramkasza. Fakt, rze gómofe, ale nikt takih nie ma ;D
No i wyszłem. Stoje pszet bojiskiem. Potem zapytałem sie, czy moke s nimi grac, łeee!
otmufili! Mi?! Oszz wy! Upóściłem pilke i zaczołem niom dryplofać i okifyfac innyh,
kturzy najfyrasniej nie chcieli sie ankarzofać :p Jeztem f polu karnym, okifyfóje
ostatniego oprońce, szykóje sie do stszału, kopje piłke pszet siebie, biore zamah i
stszelam!!!! O nie! moja profesjonalna piłka została pszekierofana pszes wiatr i
trafiła prosto f słópek! O nie! Tylko nie to!
Po nie utanym stszale, fstaje s trafy i nakle pothodzi do mnie kapitan drórzyny.
Biesze zamah i pszefraca mnie na ziemie, po czym zaczyna kopac mnie f wydalnik
moczu ;( Potem kszyczy cos niefyraźnie, cos f stylu "spataj stont kurfa ciemna bo jak cie
tu snofu spotkam to cie wykastróje, rzalkó!". Po tyh słofah ktos mnie potnosi, a ftedy
mtleje. Bódze sie f kabinie toji-toja bes majtek. Rosklontam sie nerfofo, arz potsłóhóje
rosmofe ssa kibla. Chypa mufiom do mnie:
-chachacha! Ciekafe co ten rzalek sropi, jak sie dofie, rze jego pielóhomajty som
na klamce od tej kapiny! chacha!
-Nom, ej, a masz jego aparat na zempy?
-Tia, trohe ośliniony i rzułty, gcie go damy?
-morze zaklinójemy nim drzfi ot damskiego?
-ok, dafaj xD

Potem słyszałem tylko hihoty i bsztenk mojego aparatu na zempy. Co ja teras sropie?!

Sieciałem tam hypa kilka gocin, słyszonc tłóm pszet mojom kabinom. Wołali, rze coś
im sie hce, pefnie mnie chcieli potglondac! A to hamólce! ee te, no, pedały znaczy sie!
Nie pokarze im mojeko idealnie wysześpionego body! :[ Je wici tylko mamósia,
jak mnie myje, oras tatus, jak karze mi sie rospierac! Nie dotknom mojeko body! :[

Postanofilem tam siedziec, arz nie wymysle lepszego planu. Po gocinie rosmyslania, moja
kabina zaczeła sie tszonść, a poczulem, rze fstaje. Czułem sie jakbym jehal samohodem,
bo jezt duszno (tam jak f bagaszniku) i tszensie (jak f szmohodzie), a posa tym,
mam horobe lokomocyjnom :( O nie! Zaras bende rzygac! Nieeeeeeee!

Po dwuh rzygah, freszcie pszestało trzonść. Poczólem, rze kabina staje na ziemi, wienc
szypko myslalem o ucieczce, ale pszecierz nie mam pieluhomajtuf!
Po jakims czasie, wyszłem s tej kabiny i okasało sie, rze jezt fieczur, a ja nie
posnaje tej ulicy! :mad: gdzie ja jeztem?! Jusz jezt pefnie po fieczorynce! A dzisiaj
lecom móminki! Hce do domu!
Po płaczu, dostszeklem moje pielóhomajty na ziemi. Bes namysłu, włorzylem je, ale
gdy to jusz sropiłem, okasało sie, rze som mokre! Na ziemi jezt kałófrza. Jusz
nie opłaca mi sie ih stjonc, bo mam mokre całe spotnie. Rosejszalem sie, ale na około
jezt tylko las i bótynek s napisem Toi-Toi. Tak sie boje! Bende płakać!!!
Gty byłem f trakcie oddafania moczu f spotnie, dostszekłem jakiegoś pana. Szypko
pszestałem popószczać i popiekłem f jego strone. On mnie zaufaszył oras poczuł, i ot
rasu kasał mi wejsc do samohodu. Czekałem, arz otfoszy bagarznik,a tu niespociefanie
zaczoł mnie wionsać sznórem! O nie! A jak hce mi lizać nogi?! Boje sie!!

Gty jusz zwionsał mi rence, nogi i załoszył knepel na bózie, fsadził mnie do bakasznika.
Jehaliśmuy tak nie dłuszej, nitrz 10 minót, gty staneliśmy. Usłyszalem, rze wysiatł
i idzie f mojom strone- do bagarznika. Boje sie! Jeztem cały mokry ot moczu. Otfiera
bakarznik, biesze mnie za sóhe ot moczu miejsca, i niesie do lasu. Semtlałem.

2 sierpień- Budze sie we fłasnym łuszku. Potem pytam mamusi, co sie stało. Mufi
mi, rze policje snalasła mnie niepszytomnego f lesie, bes spotni i pielóhomajtek.

Ojojoj! Mam słe fspomnienia :( Ja jusz was nie lupie! Fiecie czemu? Bo mnie nie
oproniliście! Tak, ty! I nie opofiem wam co sie dzialo tego dnia! :[

3-30 sierpień- Spencałem fakacje wetłuk mojego sóper planu :] Ale i tak was nie lópie!

31 sierpień- Ok, jusz was lópie, a wiecie czemu? No bo, bo wy chyba, no ten, nie
przyjść, prafta? Wypaczam wam. Ja tesz bym sie bał.
Zalokofałem sie do tibji, i fiecie co? Fiem gdzie jezt kopalnia! Ha! To jezt tam po prafej
no fiecie gdzie, no i ten co, trohe na duł ten tego, i pszes kszaki i no wiecie, i
jusz jezt sie na miejscu. Tam dwarfy som, wienc moge jusz ekspic wedłuk poratnika. :)

Carmenn - 2008-05-06 20:15:03

Fajowe :D

MixFixGirl - 2008-05-06 20:23:40

Biedny Albercik został zgwałcony przez jakiegoś pedała xDDD Oj żal :D

Kakashi - 2008-05-07 13:03:29

Szybko czytasz, Carmenn. Minuta i 2 sekundy, no cóż... :(

Renion - 2008-05-07 13:21:44

AhaHahA xDD już niemam co pisać, po prostu super xD

Carmenn - 2008-05-07 13:59:35

Kakashi,  bo ja chciałam być pierwsza :D

Kapi1233 - 2008-05-07 14:04:40

Kod:

Ja- banan? dai mi pliks
13 stycznia - tatus zorjentowal sie ze gralem i zaczol mnie bic slownikiem :( caly dzien plakalem :(

To bylo mocne :D:D

Termik - 2008-05-07 14:52:08

Mooocne...ale stare :) ... a co do pamiętniku to ładnie Albercika zmaltretowali :) ...

Adachi - 2008-05-07 16:47:42

Biedny albercik :( ale chociarz już nie jest dziewicąxD

MixFixGirl - 2008-05-08 12:33:56

Ano, zapłodnili go od tyłu ;>

Adachi - 2008-05-08 18:33:01

no a jak xD

Kakashi - 2008-05-08 18:43:22

A oto "czenść" XXI :p


1 wszesień- Ehe! Ale fajnie! Szkułka! Freszcie szkoła! Fiecie czemu tak sie ciesze?
No bo ja jeztem kójon no a tacy kójoni to oni lópiom szkołe i fiecie co? Ja na prafte
jeztem kójonik! A posa tym, to jezt jeszcze jeden pofut, Szymon fyjeszcza do innej
szkoły! ;D A to osnacza, rze dam rate upić bante Janiny, a patszonc na mojom itealnom
forme   i kontycje, sropie to s łatfosciom :cool:
No nie! Czy pierfszy dzien to mósi byc apel? Ja nie lópie apeluf, bo wtety sie nie ócze!
A posa tym, apele sie tak strasznie cionknom...i cionknom! I dórzy tłok jezt i nic nie
fidze :[

2 wszesień- O nie! Jeztem hory! I jak ja pujte teras do szkoły?! Hce sie óczyć! Jeztem
Albercik i hce sie óczyć!!
Lerze f łuszku s rolkom papieru i myśle, jak fajnie by bylo fajnie f szkole. Ah! Oh!
Po jakims czasie, saczyna mi sie nódzic. Skoro mam kare na kompóter, zajołem sie
pszeglondaniem makasynuf My Litle Pony. F zestafie byly tesz takie rysónki do malofania,
fienc zajołem sie kolorofaniem i nóceniem piosenki "czarno-białe kredki, kópiła mi mama.."
Ale niestety to jezt wersja Demo gasetki, wienc była tylko jetna kolorofanka i tylko
opis otcinkuf 1-4 :(
Nastempnie włonczyłem sopie kompóter, ale nie mufcie tacie! Ot rasu włonczylem tibje i
sie zalokofalem. Nie ma co owijać f pikselki, tszeba iść do tej kopalni na te dwarfy!
Otkryłem, rze rano gra mniej plajeruf, wienc wiencej miejsca dla mnie ;D I fiencej
ekspa! A oto hodzi! No f koncu tszepa miec dórzy lwl rzeby ukończyć tibje :p
Ok! Wziołem line, mienso, mleko f bótelce, eku oras pohotnie. Jeztem godowy!
Wyrószyłem. ide, ide, ide, mijam amazofuf - oznaka, rxze dobrze ide. Ide, ide, ide,
stoje pszy wielkiej gurze - dobsze ide. Ide, ide, fidze wilt wariory - Wery god!
Ide, ide, pełno kszakuf - jeztem tusz, tusz! Pszehodze pszes nie, i fidze kopalnie!
Nafet dfie! Emm, no ten, kturom wyprać? Tylemat. jusz fiem! Bende losofać!
Ene, Dułe, Rike, Fucke... Jusz fiem, fejte f drugom. Ale fajnie, nikty nie bylem f
kopalni s pikselkuf. A morze jak sie ma kilof to morzna stont jakies drogie piksle
wytobyć? Fienc mósze snaleść kilof! CheChe, nie było to trutne, bo kilofy lerzom
na ziemi i som f bszóhu dwarfa, gty sie go zapije. Cha! Mam, teras mósze tylko óstafiac
na wrzystkie ściany "óse witch" i sprafdzac, czy nic nie wyleci. O! O, o! Mam!
Jakis maly czerfony kamyczek f szczelinie! Chmy.. Jak tam sie dostac? Nie moge otkopac
nic kilofem. Fienc co ja sropie? Morze iść dalej? Nie, ja hce ten kamyczek! Zaras
bende wydalać łsy popszes oczodoły! Hce ten kamyczek!!!
Po 30 minótah siedzenia f miejscu, rószylem dalej zapijać dwarfy i wpić muj wymarzony
18 lwl. Jeszcze tylko 32%, jeszcze tylko 31%, goł goł goł! O! Fidze soltiery.
Chmy.. To hyba na nih miałem ekspać, taak, to ma sens, one dajom wiencej ekspa :)
Goł, Goł, Goooooł!!! Jeszcze 25%!
Zeszetłem na duł kopalni. Hmy.. Sropiło sie ciho, za ciho, bardzo ciho, no tak, telewizor
padł. I sonsiedzi nie słóhajom jusz mózyki. Ojoj! Nakle fyskoczył na mnie jakiś
dwarf f rzułtym! O nie! On bije mocniej ot soltieruf! Aaaa! Mam ret chp! Nie hce deda!!!
Mósze óciekac!
Ojojoj! F samom pore. Jeszcze jeden chit, i byłopy po mnie. Nie, tylko nie to! Mam
mokre spotnie! I co ja teras pofiem tatusiofi?? Kórde! Tak sie martfiłem dedem, rze
oddałem mocz. No to teras bendzie kara, na jeszcze dłurzej. No sóper!
Okiej, koncze na 18% do 18 lwl. Ojoj, gtybym jeszcze mukl trohe poekspać, tylko tom
hfileczke!
Bes szans, tatus pszyszetł i zaczoł mnie bić. Po tem nie pofiem co sie stało, nie, to
było spyt straszne! Nie pofiem! Nie fytusicie tego se mnie! :[

3 wszesień- Hura! Ide dzisiaj do szkułki! ;D Ale jeztem potniecony!
Jeztem. Postanofilem porosmafiać s kolegom s klasy, o tym, co było fczoraj. Pofieciał
mi, rze naszom nofom wyhowafczyniom, jezt pani Chętnowska. Ma 24 lata, jezt jakomś
cieficom i ma farbofane róde włosy. Fiecie, to ta ot polskiego.
Wee! Jusz jej nie lópie! Głupio óczy! Najpierf fstafia nam pały, a potem piepszy pszes
tszy kfadranse całe :( Spociefałem sie lepszej wyhofafczyni, i lepszej nofej
nałuczycielki ot polskiego. Ee, tam, jakoś sie pszeszyje.

4 wszesień- Kópie sopie dziś mojom gasetke i morze wam pokarze, pot farónkiem, rze
nie bendziecie sie śmiać, bo ja barco lópie te gasetki "I ty morzesz być dzieckiem neo".
Okłatka


5-29 wszesień- Sfykłe lekcje f szkole. I sapisałem sie tesz na kułko kulkofe, tam sie
óczymy grać f kulki :p

30 wszesień- Coś ostatnio nie moke wpić tego 18 lwlu :(. Prakóje mi tylko 8%, tylko
8%!! Mósze je wpić, ale nie teras, bo roskoszóje sie mojim soczkiem neo :cool:

MixFixGirl - 2008-05-08 19:01:52

Okładka boska xDD
Rozdzialik fajny :DD

malpa - 2008-05-08 19:08:34

hah super czekam na następne części xD;](4 dni nabijał 2 lvl buhah xD)

Vezo - 2008-05-08 19:09:42

Rób mniej "stylistycznych" błędów bo niekiedy aż ciężko rozczytać :p

MixFixGirl - 2008-05-08 19:18:18

Właśnie, że fajnie się czyta xD

Matys - 2008-05-08 19:25:18

Ale gnicie mialem! nie bede cytowac tekstow bo ich zaduzo jest :D a ten kolo w tibi przypominal mi kolege z rl ale mnie to rozbroilo :D

Termik - 2008-05-08 21:17:01

Hehe ... jak zwykle spox ale daj jakieś zdjęcia ludzi itd... :) ...np.''Tatusia'' i ''Mamusi'' xD

MixFixGirl - 2008-05-09 01:54:36

Właśnie, zdjęcie tatusia! Zdjęcie tatusia!!!!!! xDD

P.S.: Termik, ale mnie wkurza Twój avek xD No nie moge no już, chyba wyłącze opcje pokazywania avatarów xd

Renion - 2008-05-09 13:56:39

Haha Neo Meteło xDDD

Adachi - 2008-05-09 15:58:51

Teraz najlepsze teksty xD

Kod:

2 wszesień- O nie! Jeztem hory! I jak ja pujte teras do szkoły?! Hce sie óczyć! Jeztem
Albercik i hce sie óczyć!!

Kod:

Lerze f łuszku s rolkom papieru i myśle,

Kod:

Ojojoj! F samom pore. Jeszcze jeden chit, i byłopy po mnie. Nie, tylko nie to! Mam
mokre spotnie! I co ja teras pofiem tatusiofi?? Kórde! Tak sie martfiłem dedem, rze

Kod:

bende wydalać łsy popszes oczodoły! Hce ten kamyczek!!!

xD

MixFixGirl - 2008-05-09 17:07:31

Adachi z tych, któe wymieniłeś śmieszne to drugi i czwarty xD

Kakashi - 2008-05-09 17:28:42

A oto "czenść" XXII :p


1 paściernik- Ohoho! Ale dzis było fajnie na polskim. Pani samiast pały fstafiła mi
ówage, a potem piepszyła pszes tszy kwadranse całe. Chóch, ale po polskim jezteśmy
zmenczeni! Arz mnie odbyt boli! Morze to dlatego, rze cionkle sie podnosiliśmy.
Pani całom lekcje stała szczenślifa i wydalała komendy:

Stanoł!

Na tom komende mósieliśmy fstafać.

Opadł!

A na tom opadaliśmy na kszesło.

Fienc jak jusz mufiłem, jeztem wyczerpany.

Po szkole ósiatłem pszet kompa. Sanim włonczyłem tibje, ścionknołem ze stronki neo
Bot na spamofanie. Ale co to jezt spam? zapomniałem, pisałem jusz hyba o tym ale.. Chmy..
spam.. Lódzie s forum cionkle na mniekszyczom: "nie spamój rzalku! Uszyfaj opcji edytój!"
No ale co to snaczy? Emm..
Oky! Oto moje poszókifania:

Neopedia napisał:

Spam- Bardzo urzyteczne fiatomości wypofiatane pszes szanofne "dzieci neo". Spam jezt
rospofszehniany glopalnie, ale nie mósi. Jezt on potszepny, oras bardzo urzyteczny.

A to drógie źrutło:

wikipedia napisał:

SPAM to nazwa bardzo popularnej konserwowej mielonki wieprzowej produkowanej
nieprzerwanie od lat 30. XX wieku przez amerykańską firmę ******.

Ojojoj, sjatłbym se taki spamik :) A fienc, ten bot aótomatycznie robi
takie konserwy na planszy? Chmy.. To ciekafe.. A fienc mam bot cienki kturemu
morzna robić miensko? Ale sie opłacało kópic tom gasetke! Ojojoj! Potniecony jeztem!
Ah! Mósze czym prendzej wpijać na tibje! Ah! Benta bogaty! Ah! I nasycony!
Oh! Szypciej! Nieeeee! Banan na 30 minót! Nieee! Sók maj Dik GM! Ja jusz nie lópie
bananuf! Ide pograć f  "Pogromcuf jeszcze nie neo", wiecie, to ta gierka gdzie sie
zatrufa takih nie neo lódzi.

Ahh! Mineło 30 minót, fienc muj piksl pefnie jusz zjatł tego banana. Ide sie
flokofać. Jezt! Fhodze. Ok, 17lwl, 8% do lwela, skile f poszontku, oky, moke grac.
Nie ma co dopijać tego 18 lewela, tszeba namnorzyć se spamku. Ciekafe, czy jezt
smaczny. Włanczam go, óstafiam (pchi, co to dla mnie) i wyskakóje mi:

wyskakujoncy napis napisał:

Prosze podać słofo, którym chcesz spamić.

Chmy.. Tu hyba tszeba napisać, rze lóbi sie spam, bo jak nie, to on sie obrazi.
Chmy.. Oky, fiem, bendzie: "Lópie Spamik". Ok, dalsze ustafienia som proste, daje
rade.
Czas na prube. Aktyfóje bot a tu zaczyna mi gadac co sekónde: Lópie Spamik :[
Co jezt? Miała być mielonka! Gdzie muj spamik? Grrr! Ej! A morze to takie zaklencie
jezt? Rze jak sie pofie 100 razy "lópie spamik" to przysfie konserfe? Chmy.. Warto
sprubofać.
Emm jusz hyba pofiedziałem 100 razy i nic. To morze 1000 razy?
Ech, nadal nic a ja nie ómiem dalej liczyc! ómiem tylko od 1 do 12 i 100, 1000!
Nie! Pogupiłem sie! I gdzie jezt muj spam? Agrr! Gdzie muj spam! Jusz hyba
milion rasy wypofiedziałem to zaklencie! I nie ómiem dalej liczyc! Wykolofyfóje sie!
Głópi ten bot! A ja jusz mialem plany....

2 paściernik- Lerze. Mam dzis dobry chómor, wienc dam wam zdjencia mojego tatusia,
oras mojej mamósi :)
Mamusia
Tatuś

Ja ih nie lópie, bo nie dajom mi jusz jeść i cionkle mósze biegać do sonsiada :[
Posa tym, nie ma ih jusz ot 3 dni :[ I ih nie lópie! Tak jak spamu! Tszeba było
fczoraj posłóhać neopedji... No ale cuż zrobić? Karzdy sie czensto myli.

3-30 paściernik- F tym miesioncu nie dam wam fotki okłatki. wiecie czemu? No bo
Tam jezt konkórs, rze jak sie wyśle SMS s komurki sonsiada (12zł+fat),morzna
wygrac kolorofe sznorufki, a ja hce je wygrac i mósze pierfszy wysłać! Wybaczcie mi
pliks!

31 paściernik- Cha! Mam samiar wpić te 8% f tibji! No ale mósze iść do szkułki, bo
f koncu to ja jeztem pópilek i kójonik!
Na lekcji mieliśmy cifne zajencie. Mósieliśmy wycionknonć oddawacz moczu, jak najpliszej
pani. Trohe dzifne, ale to hyba była jakaś gimnastyka. Szczerze to sie ciesze, bo jak
pani piepszy pszes 45 minót, to lepiej sie pszettem roscionknonć, rzeby potem nie bolało
(ze zdrentfienia, oczy wiście).
Oky, jeztem f domu. Pszes całom droge zastanafiałem sie, co snaczy ten znak "%".
Chmy.. To hyba jezt licznik, rze jeden taki % to som 4 dwarfy. Tak myśle.
Wpijam! Wpijam! 7%, 6, 5, 4, 3! Oh! Ah! Jeszcze trohe! Jeszcze tylko hwileczka! Achh!
Szypciej! Goł goł goł! 2! Spociłem sie! Huh, goł! Jeszcze sekóndka iiiii.....
Oh, Ah! 1%!!!!
Zafsze otkond pamientam, wpijam ostatni procent na debugah. Postanofilem iść do miasta.
O nie! Ktoś sie dopija do dszfi! To sonsiat! S jakimiś pretensjami! I tszyma komurke!
Mósze otfoszyć.

O tym co sie stało potem, wole nie mufić....

__________________
O wikipedii wzięte z wikipedii.

Termik - 2008-05-09 17:35:53

AHAHAHAHAHA...Dobre i zdjęcia Mamusi i Tatusia HAHAH...super PART :D

Adachi - 2008-05-09 18:37:39

wikipedia napisał:
SPAM to nazwa bardzo popularnej konserwowej mielonki wieprzowej produkowanej
nieprzerwanie od lat 30. XX wieku przez amerykańską firmę ******.

to było dobre i też te zdjęcia xD
dla leniwych:
Mamusia
http://www.kaespe.katowice.opoka.org.pl/gfx/nsiau.jpg
Tatuś
http://www.kaespe.katowice.opoka.org.pl/gfx/06.jpg

MixFixGirl - 2008-05-09 19:04:01

Rozjebały mnie te zdjęcia xD Aż wyplułam picie xDD

Carmenn - 2008-05-09 19:26:31

Heh, nie wiedziałam, że weźmiesz tą zakonnicę, ale tatusia - coś przeczuwałam. Dobrze, że ci podałam tą stronkę :p

Renion - 2008-05-09 22:16:04

Haha! fajni Rodzice xDD

MixFixGirl - 2008-05-09 23:09:03

Od dzisiaj nie komentuje Twojego pamiętnika Kakashi ^.-

Powody:
MAM!

Czytać będę, ale wypisuje się z listy fanów komentujących :PP

Carmenn - 2008-05-10 09:00:14

Heh, a ja będę komentować :p

Kakashi - 2008-05-10 09:18:40

Deidara napisał:

Powody:
MAM!

Może powiesz jakie?

Kakashi - 2008-05-10 17:48:50

Sry za double posty (nikt by nie przeczytał) :p


A oto "czenść" XXIII :p


1 listopat- Hejo! Ale dzis bylo fajnie f szkole! Na poczontku mieliśmy w-f i robiliśmy
fajne ćficzenia. Na poczontek graliśmy f takie coś, rze tszeba pszebieknonć pszes
nogi jakiejś dziefczyny. Potem musieliśmy łapać za nogi chłopakuf i ih pszefracać na
bszuh a nastempnie sie na nih kłaść, rzeby nie mogli fstać. A na końcu musieliśmy
bafić sie f "podrzuć Albercika". Ta ostatnia mi sie nie podobała :[. Na koniec mieliśmy
zagrać f jakiegoś Ganianego-Gfałconego ale zaprakło czasu.
Po tym mieliśmy sfykłe zajencia zjintekrofane, a na końcu polski :). łeeee, zwykła
lekcja :[ A jak hcieliśmy zasnonć to pani zadafała nam dodatkofom prace domofom.
I tak skończyłem s dfoma zadaniami. Jedno - mam opisać sfoje "ero sny na lekcji". Jakbym
fiedział co to znaczy! A drógie - Mam napisać 100 razy: "Stanoł mi", bo raz nie
fstałem poprafnie! :[ Jusz jej nie lópie! I na lekcjah piepszy tak, rze wogóle nie
nadonżam i nic nie rosómiem. A i mam jusz pszes niom 4 fstafione pały! Phi! Nie lópie
jej!
Po szkole fruciłem do domu i czym prendzej usiatłem na kompa, bo tatuś fraca za 1 gocine,
fienc dłógo sopie nie pogram. Jeszcze pszet włonczeniem tibji, wyrzóciłem tego bota
na spam. Arghh! Głópi bot!
Oky! Oczyściłem kompóter, a teraz pszet tibje!! Fkolofany. Wrzystko sie zgadza. Skile,
Em lwl, eku, lwl. Zafsze sprafdzam to dlatego, rzeby wiecieć, czy mnie jusz schakofali.
No dopra! Jak jusz mufilem, nie czas owijać f piksle, tylko tszeba wpić tego procenta!
Ide triómfalnie pszes ścieszke debukuf, shodze na duł, arz napotykam go,
mojego wroga, pszeklentego smile. Do tej pory ten zielony glót mnie upijał,ale teras
sie to smieni! Pokonam go dziś i on da mi 18 lwl! Fidze go. Idzie a raczej sie wije
f mojom strone. Jeztem godowy! Phi! Co ja sie denerwóje, pszecierz cisne lepsze kompo ot
niego i mam wiencej chp. Cha! oto nasza potyczka:

-ju lose 11 chit pojints by atak a smile.
Potem ja jego za 27.
-ju lose 26 chit pojints by atak a smile.
A potem ja jemu kompo za 35.
-ju lose 13 chit pojints by atak a smile.
A nastempnie ja jemu sóper cios za 3.
Dalszyh jego kompo nie pamientam, ale s wrzystkih serdecznie sie exuróje.
Moje dalsze kompo: 29, 1, 2, 31, 13 i ostatni i decydójoncy za 9. Ale ja jeztem
Miszczu, co nie? Rezpekt, a potem ten códofny napis na biało:
Ju adwancet s lewel 17, to lewel 18.
Ah, Oh! Pienkny napis! Zapisze go sopie na rence i nigdy jej nie ómyje. I nafet dodało
mi kap'a, chp i many :) Brafa dla mnie :applause:

Oky, nie hce mi sie jusz ekspać, bo do kopalni jezt daleko. Pokasze wam moje skile:

Lewel - 18
em lwl - 2
sfort fishing- 58
klób fishing- 13
akse fishing- 10
first fishing- 11
schielding- 62
fishing- 25

Yeea! Nuub here roks! Zastrościcie? No pefnie, rze tak.

2 listopat- Cheche, miałem dziś pszykrom pszygode.
Po pierfszyh nódnyh lekcjah, nadeszedł czas na polski. Całom lekcje pisaliśmy
zastosofania polskiego jenzyczka. Na końcu lekcji pszes bródny pszypadek
kaszlnołem i pani to zaufaszyła. Kasała mi zostać po lekcji f klasie. Potem
niespociefanie pszestała kszyczeć na karzdego bes pofodu i zamkneła dszfi na klócz.
Podeszetła do mnie, tym samym rosluźniajonc pasek f spotniah. Gty usiatła obok
mnie, kasała mi stjonć spotnie, majtki i zamknonć oczy. Co dalej było, nie pofiem wam,
fiedzcie, rze to nie było pszyjemne, a po tym, miałem cały sklejony wydalacz moczu.
Niefiem czemu. Dzifne...
Po szkole włonczyłem kompóter, ale pszet tibjom, hce sprafdzić coś na internecie.
Oky, al jusz posprafdzałem, teras tszeba skilofać na tibji! Sfykle moje trejninki
polegajom na biciu 8 lwluf pszy temple, ale niestety oni szypko uciekajom, albo nie
starczajom mi na długie wpijanie skila. Foenc teras ide na trole. Snam arz 3 miejsca,
ale wam ih nie pofiem, bo ja tam tylko skilofać moge, i jeszcze byście mi pszeszkadzali.
Nie gniefacie sie?? ok.
No to tak. Zafsze biore bronsofom paczke za 15gp, i ide na trole. luluje 3 trole,
staje pot ścianom f koncie i kłate obok siebie parcela. Takim sposobem atakujom mnie
tylko dwa, bo tylko dfa mi bijom tarcze, a o to hodzi. Fiecie, jedne zadrapanie
na tarczy to jeden % f skilu. Ha! Ale ja mondry! Ciekafi was, po co ten 3 trol? Po to,
rzebym sopie trohe na nim ekpił, no bo nie moke wyjść s ekspofiska bez ekspa, no nie?
A morze to nie ekspofisko, tylko skilofisko? F takim rasie, bente brał tylko dwuh.
Ah! Oh! Muj geniósz mnie pofala!

Po graniu, poszłem do kjosku po mojom gasetke "i ty morzesz być dzieckiem neo".
Na szczenście Zbysiu i Zenek som horzy, fienc banta mnie nie goni. Jezt! Mam!
Teras szypko do domu.
Usiatłem sopie na wucecie. O nie! zapomniałem gasetki! Lerzy f pokoju na stole! A ja
jusz zaczołem oddafać kał popszes otfur dópny! O nie! Chmy.. Mósze coś wymysleć.
Jeztem sam w domu...dszfi som otfarte, bo zaras pszyjdzie mamusia...pofieszhnia
kfadratowa mojego kału wynosi....praftopodobienstwo jezt rufne...mam dfa kamienie
f lefej kieszeni ot kórtki... Mam! Mam pomysła! pujde po tom gasetke. Jak? oturz
wyjde s pomieszczenia sanitarnego, wesme gasetke, a nastempnie fruce. Ah! Ten muj
geniusz.
No to zaczynam! Prubuje wycisnonć cały kał, potem otfieram starannie dszfi, nasłuhujonc,
czy nikt nie idzie. Oky, czysto. Fyhodze. ojojoj, kafałki kału na ziemi! Ale nie moge
sie zatszymać! Ide, ide, ide! Szok! Dszfi sie otfierajom, a ja nie mam majtek! I
mam opkupionom pópe! Myśl! Szypko! stuł, pot stuł! Szypko!
Ahh, bespieczny. Ale nadal jeztem f niebespieczeństfie! Zaufaszam, rze fchodzi mama i
jej koleszanki. Nie, tylko nie one! Boje sie!


Gadały tak pszes 3, morze 4 gociny, ale siedziałem pot stołem dłurzej do puki mamusia
wpiła sopie skszykafki do ronk. I tak oto spenciłem reszte dnia.
okłatka



3-29 listopat- Skilofanie f tibji, kary po lekcyjne s paniom ot polskiego. Sfykłe
dni.

30 listopat- Ojojoj! Hyba nie bende mukl napisać kolejnej czenści! Fiecie czemu? No bo,
ten, to trohe fstytlife. Bo, no bo muj kolega, to on, on nie umie dalej liczyć po
kreskofemu (I,II,V,X...), no i, no i on jusz mi nie mufi. Plks pomuszcie!
Pliks!

Soldier of the North - 2008-05-10 17:57:58

Heh.. Bardzo fajnie się czyta ten pamiętnik nooba :D

Carmenn - 2008-05-10 19:14:22

Alberciku, dalej będzie XXIII :)
23 - XXIII
24 -  XXIV
25 - XXV
26 - XXVI
27 - XXVII
28 - XXVIII
29 - XXIX
30 - XXX
31 - XXXI...

MixFixGirl - 2008-05-10 20:16:51

Dobra, wiem, że miałam nie komentować ale wtedy byłam jakaś "zua" i musiałam się wyżyć na czymś xD
Wyżyłam się dzisiaj grając w GO
Więc znowu chyba będę komentować :>>

Ten rozdzialik najlepszy był xDD

Termik - 2008-05-11 08:41:18

Suuper... heh ciekawe jaka ta pani od polskiego xD ... daj jej zdjęcie ;)

Renion - 2008-05-11 09:52:09

Haha xD Niezła okładka :DD

Carmenn - 2008-05-11 10:11:59

Nie tylko okładka ;)

MixFixGirl - 2008-05-11 15:18:08

Właśnie właśnie dawaj zdjęcie pani od polskiego! xD

Kakashi - 2008-05-11 17:32:46

A oto "czenść" XXIV :p


1 gródzień- Ehe! Ale ten czas szypko mija. Ale hyba nie bende mukł dalej pisać :(
Wrzystkie dłógopisy, kture ukratłem saczynajom sie wypisyfać! Co ja teras srobie! A na
taki sóperandzki to mnie nie stać! Pomuszcie pliks!
Oky, ide do szkułki! I tym rasem mósze tesz okraść nałóczycieli. Oras czfarto klaistuf,
ale to jezt rysykofne, bo jak ostatnio poszłem do wyrzszyh klas, zaczeli mi wrzócać
klopsy s obiadu do majtek ;( (niefiem, czmu nikt nie lópi tyh códofnyh klopsikuf f
panierce i s dodatkiem koperku, oras majones, jak kto lópi). A jak prubofałem
nałóczycieli, to jak mnie pszyłapali f pokoju nałuczycielkim, to zasali mi rosmafiać
s pedakokiem szkolnym pszes całe po połótnie ;( Co ja teras sropie, gty nie mam czym
pisać?! Postanofiłem popytać na dzielnicy, o ruszne pomysły.
Oto sógestje:

14-latek s podfurka:
Men, piesz kase ot staryh, idziesz do sópermarketu i kópujesz se wieczne piuro, bo one
teras som trendy, men!

Babcia, ta z łafki:
O jeju skarbeczku, ah, pisanie? Ojoj, pamientam jak kiedyś mocofałam się s łosiem na..
o! na tym wsgórzu (fskazóje na parking), a potem....ale było fajnie...

Zbysiu:
A co cie to kórfa ophodzi?  Dafno ci nie wszóciłem galaretki do spotni?! A teras
fypiertalaj, młody!

Bibliotekarka:
Ojoj, nam, lódziom, znane som f tym oto XXI wieku, najruszniejsze sposopy, jak i rzeczy
do pisania. Na pszykłat dajmy piuro, pisali nim jusz od.... bla bla...

Jakiś człofiek s biało-czerfonom tfaszom:
POLSKA gola! Gooooool! Sendzia hój! co? Aaa, teras karzdy pisze dłógopisem, młody!

Dziecko s wuzka:
Agugugu, łeee!

CHm.. mósze sie zastanofić... moji staszy nie majom kasy...łosiem nie morzna pisać...
galaretka jezt zpyt mienkka...dzifna ta bibliotekarka...a długopisa nie mam kurfa!
Ale stałem sopie s czegoś sprafe, patszonc na dziecko f wuzku. No tak! Morzna pisać
ślinom i łsami! Geniósz! No ale, ale łes i śliny nie fidać.. Jusz fiem! F kjosku
fidziałem śfietny barfnik (fioletofy). Lerzy opok wyjścia, fienc łatfo go ukratne.

Mam! Phi, fłaściciel gonił mnie tylko do pszejścia f bloku. Cha! Teras tylko mósze
fypłukać nim bózie. Chóra! działa! Ale coś nie wyhodzi.. :( To pszes to, rze ślina sie
tak klei i ma te dzifne bompelki :[ No ale zafsze zostajom łsy. Oky, na tszy wlefam.
ras, tfa, tszy!  Aaaaaa! Piecze! Nic nie fidze!!! Aaaa! Boli! Nieee! Aaaa! Mamóóósiu!!
chelp!! Zemtlałem.

Opódziłęm sie, ale coś jezt nie tak. O nie! Nie fidze na jedno oko! I mam dzifnie
fioletofe zemby! Co ja pofiem tatusiofi?!
Pszyszetł tatuś fras s mamósiom. Gty sie z orientofali, co sie stało, mamusia zemtlała,
a tatuś potbił mi drógie oko. Prafie nic nie fidze. I nadal piecze.

2-6 gródzień- Całe dnie f szpitalu ;( Na szczenście zdonrzyłem s niego wyjść, akórat
na mikołajki :) O nie! Mam mało czasu na pzygotofanie sie. Niefiem czemu, mamusia
cionkle poftarza: "hyba nie bendzie f tym roku presentuf", niefiem czemu, no bo
pszecierz zafsze som!
Fieczur. Tatuś zhodzi do pifnicy, a ja i mamusia, bafimy sie f jakomś dzifnom gre.
Hodzi f niej oto, rze jak mama mnie pszyłapie na otfartyh oczah, to pszegrywam (mam mieć
zamkniente), a i tak mam jedno oko f gipsie i nic nie fidze. Freszcie moge
otforzyć oko. O! Tatuś pszyszetł i szafa wydaje mi sie bardziej opszerne.. chmy..A tam.

7 gródzień- Presenty! O! Ale fajofy mini kombajn! O! A ten sóper napakofany koleś
s szortami s lajkry! I te resoraki! I ten zestaf Barbi ant Ken Malibu!
I ten blok rysónkofy! Ale sóper! Chmy.. Te żeczy som mi hyba snajome... takie same miałem
gty byłem dzieckiem... trohe som urzywane...i stare.. i pahnom mnom... ale to o niczym
nie śfiatczy :cool: fienc ciesze się presentami! Chóra! Nie zaztrośćcie arz tak bardzo,
nie, to nie jezt takie potszebne, oh, ah.
Fruciłem se szkoły.
Ojojoj, jusz dafno nie grałem f łofce jeszcze nie neo i tibje. Mósze natrobić i
to szypko!
Oky, zaczne od łofcy, wpije kdzieś tak 100 dzieci neo i czym prendzej zalokóje sie na
tibje. Nie martfcie sie, jeztem profesjonalistom f tej gże :p.
Oky, wpiłem 96 dzieci neo, a teraz tibja ;> Wrzystko ok, ok, no dobra! Skilofać czy
ekspać? Emm, zfykle po połótniu durzo piksluf siedzi na f mojej kopalni a na trolah tylko
8 lwle, kture poganiam. Chmy... F kopalni bym sopie za bardzo nie potekspił, a na trolah
se durzo bym posiedział... chmy.. taak, zdecydowanie iść do kopalni :p Hah, oturz muj
geniósz nie ma końca.
Wpiłem 8% i jeztem zadofolony :)

8 gródzień- Jeztem f szkole. Dziś polski mam na 1 i 2 lekcji, fienc jak sie jusz domyślacie,
mam dziś dfa polskie. Postanofilem opisać wam mojom paniom, bo i tak mósimy na lekcji robić
harakterystyke. Ja wyprałem tom paniom ;>!

Charakterystyka

No ten, ta pani to ma nie miły harakter, po szkole pszykłufa sie do drzefa i robi jakoms
głodufke, no i ja jej nie lópie. Włosy ma farbowane rude, oczy f kolorze sraczkofato
ciemnym, no i, ten, hóda jezt, nosi cionkle łańcószek ligi ruwności, na rzółte bóty
i czensto fstafia pały (głufnie dziefczynom, lecz niekoniecznie) oczyfiscie na/po
lekcji. Jezt to osopa głupia, bo ja tak mufie.
                                                      by Albercik

A posa tym, to ona :[ Grr!
I ja jej nie lópie! Grrr!

8-23 gródzień- Sfykłe dni s tibjom, łofcom nie neo, szkułkom itp

24-27 gródzień- Rocice wysłali mnie na śfienta do babci i dzietka, fienc całe te dnie
pszesiadziałem na cmentarzu.

31 gródzień- No to mineły 3 lata, a morze 2, nie, hyba dfa roki otkond zaczołem pisać
pamientnik. Ale ten czas leci... Chóch!

Renion - 2008-05-11 17:37:47

Aahhaha xDD niezłe :D Czekamy na następną "Czeńść"

Termik - 2008-05-11 17:41:47

Suuper... tylko spowiedziawałem się że zdjęcie pani od polskiego to będzie jakaś fajna laska xD :p .. no ale jak zwykle super ;) ... no i już 2 ''rooki'' :D

MixFixGirl - 2008-05-11 18:50:19

Rozwaliły mnie te porady xDDD Boskie :]

1DeVoP2 - 2008-05-11 19:08:35

Ja za bardzo nie 'kómam' tego bo za dużo błędów ortograficznych

Adachi - 2008-05-11 21:55:30

24-27 gródzień- Rocice wysłali mnie na śfienta do babci i dzietka, fienc całe te dnie
pszesiadziałem na cmentarzu

to najlepsze xD

jasiu1995l - 2008-05-12 07:14:52

Kod:

No ten, ta pani to ma nie miły harakter, po szkole pszykłufa sie do drzefa i robi jakoms
głodufke, no i ja jej nie lópie. Włosy ma farbowane rude, oczy f kolorze sraczkofato
ciemnym, no i, ten, hóda jezt, nosi cionkle łańcószek ligi ruwności, na rzółte bóty
i czensto fstafia pały (głufnie dziefczynom, lecz niekoniecznie) oczyfiscie na/po 
lekcji. Jezt to osopa głupia, bo ja tak mufie. 
                                                      by Albercik

Ciekawe co na to Pani od Polskiego???xD

kondziu94 - 2008-05-12 08:28:27

zajebiste ;p mi sie bardzo podoba:)

MixFixGirl - 2008-05-12 14:44:39

Co z tego, że mało Tibii xD Ważne, że jest boskie :DD

piternet - 2008-05-13 16:38:37

To jest bosskie ;) Dopiero teraz zacząłem to czytać, przeczytałem wszystkie części ;]

[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]
To jest niezłe ;]

Carmenn - 2008-05-13 21:12:37

Mnie też to się podoba ;) nieźle to wymyślił :p trochę rodzice o niego nie dbają

Arciu - 2008-05-14 14:18:57

To nie ma być only o Tibi... smerfetka, pisze przecierz(ż) "Pamiętnik Nooba" a nie pamiętnik tibijczyka xD ale jest boskie! plx next!

MixFixGirl - 2008-05-14 14:20:42

@up
Ja pier... żal.pl... czy to ja się czepiam, że mało Tibii? ^.- :PP

Kakashi - 2008-05-14 16:31:45

A oto "czenść" XXV :p


1 styczeń- Część! Pefnie sie dzificie, rze mam czym pisać, a mianoficie, po pszygodzie
s farbnikiem, doszłem do fniosku, rze ja hyba jeztem trohe dzifny...niee, na pefno nie,
prafta? No właśnie. No fienc, fpatłem na genialny pomysł. Skoro lódziki s klasy nie
majom jusz ołufkuf, a majom kase i skoro jak pszyjde do kjosku bes pieniendzy to mnie
zpijom... Chach! Wymyśliłem, rze moge okraść klase nie s ołufkuf, tylko s kasy, a
f kjosku moge kópic za to ołufki ;D Ah Oh, muj geniósz! Oh! Podzifiać mnie! :[ No
szypciej! Ah! Oh!
Czyli teraz mam pełno ołufkuf :)

Ttrohe dzifne te ołufki, bo jak pisze słofo geniósz, to cionkle łamie mi sie
jeden s nih :[ O! Teras tesz mi sie słamał, jak napisałem geniósz. No kurfa
solona mać! Snofu! A morze te ołufki som tak tempe i głópie, rze nie znajom mojego
geniószu. Kórde! Głópie ołufki! Nie posnały mojego geniósza. Grrrrr!
Ok, tszeba srobić test. A mianoficie, wykoszystam sfuj geniósz (<po ołufku>). A
doklatniej, rzebyście srosumieli, chcem pisać po koleji literki słofa geniósz,
rzeby otkryć, jak to fónkcjonóje. Ok, gyy, ee, nyy, ii, óó, szzz! No holera ciemna!
Ale do genió było dopsze. No to teras bente zamiast geniósz (fiecie co) pisał genió. :p

Ok, tszeba se pograć f tibje, no nie? I wpić ten 19 lwl i podlepszyć skile, bo to nie ma
co. Chmy.. Co najpierf... Tak, eksp, a potem skile. Taak, tak bendzie najlepiej. Oh! Ah!
Ok, kopalnia. Najpardziej lópie soltiery, bo one dajom durzo ekspa oras atakujom mniej
nirz głarty. Fienc hodze tylko na nie, oras na sfykle dwarfy. To mi da durzo % do lwla.
Oh! Ah! Muj genió! No dopra, mósze jusz pofoli wypierać nofom broń, bo mam jusz taki
sóper lwl, rze nie moge hodzić s tym srepent sfortem. Posa tym bszytko wyglonda, nie
lópie prostyh białyh mieczy.
A tak f okóle to ja mam takom fajnom nofom tarcze, nasyfa sie bacholter schielt i ma
durzo dewensyfy, a jak sie ma durzo defensyfy to ataki magiczne som silniejsze. Tylko
rze, no ten, ja nie uszyfam atakuf magicznyh. I co s tego? Jak fy nikomu nie pofiecie, to
ja nikomu nie pofiem, Prafta? :) I na dotatek mósze sopie kópić nofe eku, bo to nie ma
co. Oky, pefnie fasze ómysły nie srosumiejom tego, co teras pofiem, ale co mnie to
kurfa ophodzi? No właśnie. A fienc, postanofiem wejść na takom stronke tibja.pl i
popatszeć sopie na ruszne eku, a potem wyprać s nih jakieś lepsze nisz ja mam. Oh, Ah!
Muj, muj, muj pienkny genió! Oh! Podzifiać! Ah! Oh! No ok, ok jusz nie podzifiać! Dość!
No kurfa coś mufie! Popodzifiacie mnie puśniej. Ok, whodze. Najpierf sprafdze pancesze.
O! Jezt! Jakiś Dark Armor, ale czekajcie! On ma tyle armora co plate! Cha! Oh, ten muj
genió... Ok, o! Widze! To jakiś Nooble armor! I ma wiencej arma! Kópuje! Ok, zapisze
sopie na kartce papieru: nooble armor.
No to teras nokafice. O! Fidze! Jakieś knigcht legs. O! I krofn legs! Acha! Krofn legs
ma mniej capa! No tak, nie fiedzie co to cap? Tak myślałem. To jezt takie coś, rze jak
sie ma wiencej folnego capa, to sie szypciej biega. Cha! Oh, Ah! Muj genió nie ma końca!
Oky, sapisóje: krofn legs.
No to teras chelmety. Oh! Mam! Snofu krofn chelmet. Idzie mi coras szypciej :) Sapisoje.
To teras bóty! Tym rasem zaszaleje i wesme jakieś sóperanckie bóciki. O! Som! Jakie
ładne! Oky, zapisóje: golden boots.
No to teras na końcu, nie zgatniecie, bo nie macie takiego pienknego umysły, jak ja.
To tarcze! Nie dzifcie sie, nie kaszty jezt tak genialny. Kurfa! Kończom mi sie ołufki.
O mam! Ale samin napisałem na kartce: dragon shield, ztałem sopie sprafe, rze hyba
jeztem zbyt mondry, rzeby pisać na kartce papieru. Tak, to prafta. Pomyśle nat tym, ale
teras mam do kópienia eku!
Jeszcze pszet zalokofaniem, sprafdziłem miecze, ale niestety mósze mieć 20 lwl :(

O nie! Tatuś frucił! Bente płakał! Ja hce grać! Ja kurfa hce grać!
Spił mnie. I jeszcze pofiesił na klamce, bo kszyknołem: solony tatuś!
F mojej rodzinie, usnajemy sul, a nie piepsz.

Noc. Nie śpie, poniefasz rosmyślam, ilu mendrcuf potszeba, aby rufnać sie s mojim
geniószem. Arggh! Nie moge sliczyć, mósi ih być bardzo, barco durzo. Nafet hyba nie
starczy. Dobra noc.

2 styczeń- Dziś na potfurku, jak bafiliśmy się f policjantuf i kradziejuf, kolega mi
pofiedział, rze mam pszerośniente eko. Eko? Dzifne.. Hyba sie urasił jak pofiedziałem mu,
rze jeztem tak genialny, rze nie jeztem głupi. I hyba to go tesz urasiło:
-Moja montrość nie ma granic, mały akomótatorku s tszema kilo bajtami pamienci.

Dzifne som te małe muszczki...
Postanofiłem sprafdzić, co to jezt to "eko", oczy wiście na neopedii, oras na wikipedji.
Chmy... Na wikipedji nic nie ma, a na neopedji som tylko fiadomości o pogodzie na
fczoraj. Emmm, mósze wykoszystać muj niespotykany umysł! Emm... A morze chociło mu o
"ego"! S resztom ten kolega ma hyba jusz mało bajtuf, bo ciho i niefyraśnie mufi.
F hfili zamyślenia, otkryłem, rze mam pełno rzółtej mazi w uchach. Moje bietne ószy!
To mósi być fina tatusia!
Ok, sprafdzam. Mam!

EGO:
Ego wytwarza się ponieważ zaspokojenie potrzeb organizmu wymaga działań w świecie
rzeczywistym (obiektywnym) poprzez przekształcanie wyobrażeń w spostrzeżenia.
Jest podporządkowane zasadzie rzeczywistości, działa za pośrednictwem procesu wtórnego,
sprawuje kontrolę nad funkcjami poznawczymi i intelektualnymi.

Hmy.. zaspokajanie się..ciekafe co to snaczy...emm...śfiat rzeczyfisty popszes obiektyf..
aha! Mósze ropić ztjencia popszes obiektyf aparatu! A dalej... emm.. wyobrażenia... tak,
pszecież cionkle wyopraszam sopie muj geniósz! Dalej...hm...zasada rzeczyfistości...Aha!
to hodzi o zasady tej gry "neo rzeczyfistość"! Phi.. Snam je na wylot! Emm...proces
wtórny.. No pszecież wydalam durzo kału popszes odbyt! Hm..fónkcje poznafcze i
intelektułalne.. A! Mósze poznać jakiegoś mondrago człofieka! No pszecierz snam! Pan
woźny! On to ma geniósz! Prafie taki jak ja!
Oky, spełniam wrzystkie te warónki, a nawet bardziej nirz inni. A fienc jeztem mistszem
Ego'izmu! Ale sóper! To snaczy, rze jeztem najgenialniejszy s wrzystkih! Oh! Ah! Teras
morzecie mnie podzifiać! Ah! Oh! Jeztem genialny, fiem! Oh! Ah! Podzifiać!! No szypciej!
Ok jusz mi sie to snudziło.
Nna neopedji pisze, rze Ego to nasfa krawenżnika we wrocławiu.

3-30 styczeń- Płafie sie f mojej śfietności, oras mondrości. I mam jakieś dzifne
wisyty u psychologa.

31 styczeń- Kópyfanie nofego eku opisze f nofym miesioncu, bo tyle rasy pisałem słofo
"geniósz", rze skończyły mi sie ołufki. Co ja poradze, rze jeztem taki genialny?


______________
O ego, wzięte z wikipedii.

Renion - 2008-05-14 16:46:53

Hahah xD

2 styczeń- Dziś na potfurku, jak bafiliśmy się f policjantuf i kradziejuf

:p

MixFixGirl - 2008-05-14 16:53:03

Hahaha xDD
Albercik jest genialny xDD Ahahahah
Mam tylko pytanie...
Czemu on ma orgazm za każdym razem jak powie, że jest genialny? xD

Kakashi - 2008-05-14 17:00:56

@Up
Podnieca się swoją genialnością aż tak, że jego wyobraźnia tworzy symulację orgazmu, proste :p

MixFixGirl - 2008-05-14 17:02:00

Oh! Ah! Ale super! Oh! Ah! xDD Nie no padam z tego Oh! Ah! :D

Termik - 2008-05-14 19:45:15

''-Moja montrość nie ma granic, mały akomótatorku s tszema kilo bajtami pamienci.''

Tego wrzutu będę używał przez cały czas :D

Jak zwykle suuper...tylko za dużo mądrości z jego strony xD <JOKE> :P

Carmenn - 2008-05-14 19:58:54

No cóż, Albert urodził się jako geniósz

piternet - 2008-05-14 21:24:38

Jedno wielkie COOL ;) Albercik Rlz !!!111jedenjedenjedenoneoneone
Tylko w tej części coś za dużo tego magicznego słowa[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]

Renion - 2008-05-14 21:36:14

Oh! Ah! Geniósz rządzi ! xD :D

Itachi - 2008-05-14 22:23:17

Super mialem dwa bledy ortograficzne na spr na poczatku roku. Po przeczytaniu wszystkich czesci boskiego pamietnika mialem 17. (To jest za....ste)Mozna jednak od tego zidiociec :) :) :) :)

Kakashi - 2008-05-15 12:46:10

@Up
Spróbuj rozmawiać na gg i pisać na forum dokładnie po napisaniu takiego pamientnika xD

żółw - 2008-05-15 14:51:10

Czytam to już 3 raz... i... śmieje sie za każdym razem że aż brzuch mnie boli :P

Kakashi - 2008-05-16 10:59:42

A oto "czenść" XXVI :p


1 lóty- Cześć! Ah! Zapomniałem, rze jeztem sbyt genialny rzeby muwić do was. Oh!
Niefiem czemu, ale zafsze jak mufie albo pisze słofo geniósz, zaufaszam, rze mam całe
białe i klejiste majtki :[. A morze pani psyholog miała racje? Morze na prafde mam
horom głofe?! Czy to moszlife, irz jeztem arz tak genialny, rze moja głofa morze
wybuhnonć od natmiaru wiedzy?! A morze mam za durzo jakiejś wodu sodofej f głofie? A
morze mam za durzy muzg?! Boje sie! Pszypomniało mi sie to o wydalaniu (patsz popszetnia
czenść), morze jeztem tak genialny, rze za durzo ostatnio wydalam?! Nieeee! Nie hce być
asz tak genialny! Nie hce! Jeztem albercik! Ja jeztem Albercik!
Postanofiłem, co sropie. Oddam sie f zwinne rence pani psyholog. A posa tym, to tatuś
postanofił czytać muj pamientnik :(. Aha! Ale nie zaszkodzi urzyć mojego geniószu
ostatni ras. Bente pisał dfa pamientniki! Pierfszy to ten, a drugi bendzie o tym, jak
bardzo jeztem głópi i jak bardzo koc_ham sfojego tatusia. Tak, oh! Ah! Muj... afff!
Ok, no to zapieram sie do pracy. Kafałek s Nef Pamientnika:

1 lóty- Cześć, jeztem Albercik i jeztem głópi. Mam kotka i psa i ja lópie lody. Najlepsze
som te s tej lodziarni na pszecifko. Najpardziej tam lópie tego pana lodziarza, bo on
mi zafsze nałoży durzo loda, a tamta pani mi żałuje. A posa tym to jeztem głópi.
A teras to ja fam opisze mojego tatusia. Koham go i nie sikam mu do korebki. Tak samo
jak to, rze fcale nie lirze mu pszetniej strony majtek, rzeby koledzy s pracy mufili,
rze mu mokro, o nie, pefnie, rze nie. I jeztem głópi. Dobra noc.

godzina 13 zero-zero
Nie moge spać, bo jeztem głópi. I myśle, jak ja bardzo koham sfojego tatusia i fcale
nie fiem, rze on to czyta. O niee, wcale nie. I nie myśle, jak mu naphać waciki do
kosmetyczki, o niee. I jeztem głópi.

3 lóty- Jeztem głópi i koham tatusia.
I jeztem głópi.

Cha! Ale go naprałem! Oh! Ah! Czysty gen... afff!

2 lóty- Po pszeczytaniu nofego pamientnika, tatuś mnie zpił. Hyba sie sorientofał, rze
nie ma jeszcze 3 lótego, af, mondry jezt. A potem pofiedział coś dzifnego:
-A propoz, ja tesz dopsze nakładam lody.
Hm.. dzifne.. A potem mnie zpił, bo sorientofał sie, rze na pszecifko nie ma lodziarni,
tylko Lómpeks, a dalej jezt sklep s roferami mojej mamusi. Ale oprucz tego, nie narzekał.

Oky, tszeba se pograć f tibje! I wpić tego 19 lewla. Aktułalnie to mi brakóje 72%, ale
to da sie wpić, ale tym rasem nie ide na kopalnie, tylko do gchołstlandu, bo tam sie
lepiej ekspa i wiencej ekspa! geniósz!! Oh! Ah! Snofu to samo! Oh! A pszet hfilom
zmieniałemmajtki! Oh! Ah! Zaras skończom mi sie... oh! Ah! mi sie majt...oh! ah!
majtki, bo...ah,oh! Bo zmieniałem jusz..oh, ahhhhhh! ..jusz osiem rasy! Ah, ah ah! Oh!
O nie! Mojespotnie! Oh! dopiero co je ukratłem! Były takie urzywane! Co ja strata!
Tyle sie natródziłem, rzeby zdjonć je temu gróbasowi s III b! Kurfa! Całe klejiste!

Oky, jusz sie uporałem s "problemem", a miendzy innymi ukratłem mamie majtki, ale...one
som jakieś takie dzifne...wogule nie ubierajom pópy! A morze załoszyłem je otfrotnie...
tak, napefno tak, mósze je obrucić.
Potczas pszeszókifania szafki mamy, snalasłem jakieś dzifne rurzowe kajdanki s fóterkiem.
O nie! A morze mamusia kradnie dzieci na placy zabaf i zamyka ih f pifnicy, a nastempnie
zakłufa ih f te kajtanki?! Boje sie! A morze mamusia f nocy zakłufa f nie tatusia i
karze mu tańczyć taniec brzócha f tyh strasznyh majtkach bes okrycia na pópe?! O nie!
Bente wydalać łsy! Ide grać f tom tibje.
Jakiś 7 lwl s białom buziom na gurze mnie bije. Nic mi nie robi ale nikt nie bendzie bił
pikselka Albercika Bóciora! Zapije go zaras!
No i po sprafie. Teras tylko wpić trohe ekspa na gchołlah i otpoczynek. Otkryłem jusz
prafie cały ghołs land i fiem, gdzie som jakie ekspowiska. Pierfsza dzióra na lewo to
szkielety, skorpiony, gchołle i jakieś dzifne czerfone szkiellty, kture prawie mnie nie
upiły. Dróga dzióra to gchołle, szkielety i jakieś dzifne czerfone jaszczórki na dwuch
nogah, kture nasyfajom sie fire dewile. Prafie mnie nie upiły :[
F nastempnej dziórze som same szkielety. Phi, co to dla mnie?
Nastempnie poszłem trohe nirzej, a tu wyskakuje na mnie glót s podziemi karlin. Arggh!
Jak ja nie lópie tego Smile'a! Ale co on tu robi? Hah! Pefnie nie płacił czynszu za
fynajem podziemi. Haha! Śmiać sie! Nie fidzicie, jak ja mondrze pisze? Oh! Ah! O nie!
Tylko nie to! Oh! Ah! Nieeee! Ja jeztem Albercik! Jeztem Albercik!

Po pszeszókifaniu szafki mamusi, sorientofałem sie, rze skończyły sie majtki bes okrycia.
O nie! Co ja teras sropie? A! Zafsze zostaje muj geniósz! Zopaczmy...hm...O! Jezt coś!
Nafet lepsze nirz najtki, bo ma dfa pojemniki! I morzna to zapionć s tyłu. Ot rasu
zakatam!
Oky, jeztem jusz zabespieczony. Tszepa frucić do inflirtacji ghołst landu. Oky, zapiłem
smile'a, to teras whodze do mini jaskini i shodze na duł. Ot rasu rzóciła sie na mnie
banta pojson spideruf, szkieletuf, i ghołl. Ale co to dla mnie, phi. Ciah Ciah, i jusz.
Oky, ide dalej. Ghołl, po nim....szkielet, po nim...O! Nastempna dzióra! Whodze.
Spokojnie, spokuj, idom na mnie dfa gchołle. Jakoś mi sie udaje je pokonać, fienc ide
dalej. Dzióra, ale jakaś podejrzana...krutki ten tónel, ale nie moge sie wycofać. Mósze
iść dalej za fszelkom cene! Ide, ide, ide, phi. dfa szkielety. Rosfalam je i shodze
nirzej. O! asz 3 ghołle i kilka szkieletuf! Mósze uciekać! Aaaa!
Jeztem na pofieszchni. No to została mi ostatnia dzióra. Fchodze, ide, ide, dzifny tónel,
ide, ide, wyskakuje na mnie czerfony szkielet! Ten sam co ftedy! I teras jeszcze szypszy!
Óciekam!

Oky, cały ghołst land pszeszókany. I zostało 64% do lewla.

3 lóty- Tatuś sie niecierpliwi, bo nie pisze pamientnika. Zamin pujde sie powafić na dfur,
napisze cały dzień. Niestety, teras jak napisze f nim bstury, to mnie spije, a posa tym
poprafia potem wszystkie błenty.
Oto on:

3 lóty- Hehe, jeztem głópi. I muj tatuś jezt najfajniej.. ej, jeztem głópi jak coś.
No tak, ee, muj tatuś jezt najfajniejszym tatusiem pot ksienżycem.

@Poprafa: Tatuś jezt naj naj najfajniejszym tatusiem (tatuś).

I on jezt tesz ładny, i mondry, nie bije dzieci i nie jezt agresyfnym detofilem, ktury
patszy sie na dzieci zafsze o 9 rano. I jeztem głópi. A tatusia koham. I jeztem głópi.

Ostatnio edytowany przez Stary Albercika (2011-02-03 14:08:36)

No to mam s głofy :p.

Postanofiłem dać wam okłatke miesiencznika "I ty morzesz być dzieckiem neo".
Oto ona

4-28 lóty- Sfykle dni ekspania, pisania i wydalania popszes odbyt. (13% do 19lwl)

Renion - 2008-05-16 11:58:15

Haha! xD majtki z paskiem na odbyt xDD

piternet - 2008-05-16 12:09:12

Suuper ;) Ale coś za dużo tego"Oh", "Ah" jak dla mnie:) Ale tak to spox ;) Pisz dalej ;p

[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]
RoX ^.^

A ta okładka też niezłe ;)

Legolas - 2008-05-16 16:56:30

Niezły ten pamiętnik :P niektóre "teksty" rozbrajają to płaczu :P

Carmenn - 2008-05-16 17:01:10

;) Spoko ;)

Termik - 2008-05-16 18:36:20

Ładnie ci ta lewatywa wyszła na okładce xD ... wogóle ach uczyć się od Albercika bo jego geniósz przewyższa wszystkie :D

Kakashi - 2008-05-17 21:28:33

A oto "czenść" XXVII :p


1 maszec- Hejo! Niestety pszes tydzień nie bende grać f tibje, bo jeztem chory i nie
hce zarazić mojej postaci. Ale za to hodze do szkoły, bo hce zarazić tyh, tyh, tyh
głópkuf! :wkurzony: I, i, i tom paniom psyholog! Bo ih nie lópie! O, i boje sie o was, bo
jak to pszeczytacie, to morzecie sie zarazić, fienc czytacie to wyłoncznie za zgodom
dziecka neo, lób na własnom otpofiedzialność! <kaszle>
Oky, mam hfilke, rzeby obmyśleć i napisać shemat masowego zararzania f szkole. Hm..em..
Mam! Ah! Oh! Najpierf zararze czenść koleguf i kolerzanek f szatni, potem ide do
pierfszo i drugo klasistuf i cionkne ih pokoleji do kibla...nie nie, szypciej bendzie
jak bente brał dwujke. No tak, co my tu...ah tak, fienc potem ide na sfoje pientro do
3 klasistuf, wydalam wydzieline popszes nos na rence, otfieram buzie i s całej siły
sapie, po czym zaczynam zararzajoncy biek pszes korytasz. Gty jusz to wykonam, ide
do woźnej ukraść klócze do szatni czwarto i pionto klasistuf, nastempnie zaczynam im pluć
do kieszeni kórter, bo oni zafsze majom f nih rence.
I tak zostali mi tylko szusto klasiści oras nałóczyciele. Hm.. Kto pierfszy? Hm...
Tak, ja tesz tak myśle, szusto klasiści. Ale teras nie bendzie tak łatfo :( Mósze
ih zararzać wedłuk klas. Taak, najpierf 6A, potem 6B i na końcu 6C. Hm... mósze
fłamać sie do sekretarjatu i sprafdzić, jakie majom lekcje. Na szczenście sekretarka
cionkle gada pszes telefon, a jej roswartość renki do bicia Albercikuf wynosi metr.
To mi da szanse na włam.
Oky, Taak, kiedyś byłem głópi, bo źle to robiłem, ale teras fiem, rze lepiej iść pszy
ścianie, nirz obok sekretarki, nasyfanej takrze urzywanom chusteczkom tszy warstfofom.

Phi, poszło łatfo. 6A ma teras informatyke, czyli takie o kompóterah. 6B ma matematyke,
a 6C ma plastyke. Ok, zaczynam. Najpierf owijam sie srajtaśmom, kturom mam s toalety,
potem kradne ze stołufki buraczki a nastempnie nacieram se na siebie ziemniaczki.
Oky! Stoje pszet salom komputerofom. Na 5 wbiekam. Ras! Cztery! Dfa! Tszy! I pienć!
Hahaha! Ale sie wystraszyli! I puszczam glut na Czehofskiego! I zarazki na Piotrka!
I kartofelki na tom dziefke Tomaszafskom! I rzócam sie na Zimofskiego! Tarzam sie po
Karolu, Maćku i tym, jak mu tam! Ahahaha! Ale fajnie! Ha! Myślom, rze jak mi sie
skończyły buraczki to mogom mi uciec! Ja mam jeszcze mocz! Specjalnie tszymałem s rana!
Hahaha! O! Pani zemtlała. Ix Dy!
Po tym, szypko pobiekłem pot sale matematycznom i zaczełem tam zararzać. łatfo poszło, bo
brzydzili sie ślinom, kturom opluła mnie 6A :p Ale mósiałem uciekać pszet nałuczycielkom,
bo zaczeła rzucać mnie kontomierzami, a muj kał chcem zostawić na potem.
hóh, na szczenście pani nie poszła za mnom do toalety. Ok! To teras 6C! Emm...co to było,
a tak! Plastyka! Ale srajtaśma ze mnie zeszła a bóraczkuf jusz nie mam :( Ale mam coś
na białom godzine. Oczy wiście kópa! Ok! Stoje pszet salom. Ehhh! Mósze wycisnonć!
Ehhh! Eh! Jeszcze trohe! I! i, i! Hóra! No to teras tylko to rozsmarofać i gotofe.
Oh! Dobsze, rze mam zatkany nos, bo ta kópa to hyba śmierdzi. Ok! Na tszy! Ras, Dfa i Tszy!
Na paniom! Na te dziefczyny s pierfszej łafki! Na tego s pszedstafienia o dniu ziemi!
Na tom, co spszedaje gasetke szkolnom!
O nie! Zapomniałem, rze to s tej klasy jezt ta drórzyna hojekowa! O nie! Zpijom mnie!
F czasie mojej ucieczki zaczeło mnie gonić dwuch hokejistuf a reszta jeszcze zdrowyh
rzócała plastelinom i kredkami. Oj! Ał! Ale ostre! Ci to majom temperufki! Aj! Oj! Ał!

:cry: Złapali mnie f drodze do toalety :cry: A teras zaprofadzom do dyrektorki, a ja nie
hce do dyrektorki! A jak zadzfoni do tatusia, a on sie dofie, rze nie wypełniłem jego
roskasu (czyli zararzenia całej szkoły)?! Boje sie! I kał pofoli ześlizkuje sie ze mnie.
Nie mam sie czym bronić! Hyba oddam mocz ze strahu! O! Właśnie! Hyba coś jeszcze wycisne!
Ehhh! O nie! Widze gabinet pani dyrektor! Idzie... Haha! Zdejmuje majtki! oddałem
mocz na jednego! Drugi mnie puszcza po czym rzucam sie na niego! Haha! Lerzom! To teras
do toalety. Triumfalny biek pszes korytasz, po czym pszystaje pszet dszfiami kibla i
słysze jakieś głosy...hm...zaras zaras, to głosy Arka i Pawła s mojej klasy. Hm.. Jak by
tu ih zararzić...a tak! Mam skarpetki, huh, jeszcze pełne potu (nie wyciskałem jeszcze)
Akurat dfie na dwuch uczniuf. Ok, widze pszes szpare f dszfiah, rze Arek myje rence, a
Paweł właśnie oddawał mocz do pisułara. O! Paweł wyhodzi. Mamy teras polski, wienc pujdzie
f lewom strone i benda mugł wykonać cihy atak.
Idzie, idzie, idzie.
wyszedł. Ale zostafia dszfi otfatre na oścież i jak do niego podejde, to zaufaszy mnie
Arek. Ojoj! Co robić? Hm...A morze rzuce mu skarpetke f nos....taak, to dobry pomysł.
Ale jak mu.... no tak. Zafołam go szeptem, a Arek nie usłyszy, bo myje rence.
Oky, zaczynam. Skarpetka gotofa. Stróny głosofe - aktyfne. Tryb ucieczki do innego
kibla - aktywny. Zaczynam.
Hihi, poszło łatfo. Wystarczyło szepnonć i rzucić skarpetke pod jego nos, rzeby zemdlał.
To teras został Arek. Ciho czekam pszet dszfiami, arz skończy sie myć.
Omg! Ile morzna myć rence?! Aaa, no tak. Pszecierz jezt kartkufka s polskiego. Ojoj!
Zaras ktoś tu pszyjdzie i mnie znajdzie, oras zfłoki Pawła?! O nie! Mósze go shować, ale
gdzie? Eh, ehh, fiem! A nie, f toalecie jezt Arek. Ehh, emm, o! Kfiatek! Wwale go za
kfiatka, pszykryje liśćmi, morze nikt nie zaufaszy. O, i zakryje nogi śmietnikiem. Ha!
No to został Arek. I na dodatek jusz wyhodzi. Ale fajnie! pocionkne go ze skarpetki!
Oh, Ah! O nie! Snofu!! Tylko nie teras, ale czekajcie czekajcie, to morze być dobra broń
i na dodatek sie kleji! Ale to na puźniej, bo teras mam naładofanom skarpetke i Arka
jako cel. Idzie, idzie, ale jakoś strasznie wolno tak jak ja hodze jak mamy kartkufki.
Hm..Ciekafe czemu...Niewarzne.
Ojojoj! Jezt obok mnie, ale tylko ja go fidze. Hyba bente go musiał uśpić s bliska.
Taak, napefno.

I po sprafie. Na szczenście Arek ma zwichnięty paznokieć, fienc nie mugł uciekać ani sie
bronić. Ha! Niepszytomny! Łatfo poszło. To teras do klasy! Som tam jeszcze nie skarzeni,
oras nałuczycielka.
Gty jeztem jusz pot dszfiami, słysze głos pani:
-Zózia, Harold! Idźcie poszukać Arka i Pawła! I to jusz!
-Ale, no ten, prosze pani, no ten, ale teras jezt kartkufka, no i...
-A co mnie to kurfa ophodzi do cenzóry nendzy?!
-Listonosz Ci f odbyt!
-Co?!?!?!

A potem jakiś szum i walenie linijkom. Po kilku sekóndah s klasy wypiekli Zózia i Harold.
Aa tam, daróje ih sopie, narazie.... Oky, na tszy wbijam sie do klasy, puszczam klejik
s majtek na paniom, a nastempnie oślepiam całom klase sfojim majestatem, pokazujonc im
majtki (jeszcze nie urzywane do zararzania), oras rzucajonc f obiek skarpetki po klasie.

Oho, jezt 13, wienc niedługo koniec lekcji i pszerfa. Mósze sie pośpieszyć, bo na pszerfie
zamierzam wejść do pokoju nałuczycielkiego. Ale...Został tylko woźny i spszontaczka. Phi!
Co to dla mnie? Majtki starczom tylko na jednego a posa tym, nie mam jusz amunicji. A
rozpuszczonom czekolade s bronzowym barfnikiem tszymam na nałuczycieli. Emmm....
Co ja mam na sopie? Zasmarkanom bluske, kartke papieru A4 jako majtki, waciki na sznórku
jako skarpetki, koszólka poplamiona bóraczkami oras obcisłe szorty s lajkry. Hm...jusz
fiem! Założe woźnemu bluske na głofe, a spszontaczce zwionrze na szyji spodenki. Ha!
Zajmie mi to 10 minót.

I po kszyku. Woźny strasznie krzyczał a spszontaczka jakoś dzifnie pytko oddyhała, a pszecież
na spodenki na szyji, a nie na nosie. Hm...ee tam. Tszeba sie zaczajić pszet pokojem
nałuczycielskim i to szypko! O! I wzionć tom czekolade s plecaka.
Oky, zaczajony. Jezt godzina 13.24 czyli dzfonek bendzie za jakieś -4 minuty. Ojojoj!
Dzfonek! Oh! Ah! ahh! Ale Jeszcze nie wszystcy nałuczycielofie sie zebrali. Spokuj.
Ommmg, ommmmg, wdeh, wydeh, srobie to! Dam rade! Wejde tam i wytarzam sie f karzdym
nałuczycielu (oczy wiście mam jusz czekolatke na sopie).
Eeee, jakieś dziecko sie na mnie gapi. To ten pierfszo klasista Urciński. No ten taki co
pluje na ten niebieski samohud na parkingu za szkołom. Niee, nie bende na niego marnofał
amunicji.
Oky, brakóje pana od Chistorji, ale nie szkodzi. Ras, dfa! Tszy!
Wykonóje szypki, pefny biek pszes 4 metry dzielonce mnie od nałuczycieli. Wraszcie tatuś
bendzie ze mnie dómny! Wykonam jego roskaz! Zatróje całom szkołe!
...
I po sprafie. Skończyło sie potknienciem o dyfan i walnienciu f głowe. Fidziałem jakieś
śfiatła, czyjś głos, jakomś panike. Obudziłem sie f białym pokoju bes klamek. Nieee!
Hce do domku! Kurfa hce do domku! Ja jeztem Albercik! Jeztem Albercik!!! I na dodatek
mam kaftan ze zfionzanymi renkami! Arggghhh! I hyba dali mi jakiś lek, bo cionkle
ta izolatka sie rósza.
A było tak czekoladowo.

2-14 maszec- Tszymali mnie pot ścisłom ohronom i nie dali mi nafet mojej gasetki! A jak
wrzystkie wykupiom?!

15 maszec- Dofiedziałem sie, rze mojih rodzicuf aresztofali, bo tatuś sie pszysnał, a morze
to ja wygadałem to, rze on mi kasał to zrobić. A mamusie za to, rze jak była rewisja domu,
miała skszykafki f renkah. Pytali mnie o jakomś insuline, diamorfine i jakieś tabletki
na bul zembuf. Hm...Dzifne...
Na końcu dnia dofiedziałem sie, rze trafie do rodziny zastempczej PPP!!! A to najgorsze
co morze być!!! PPP osnacza Pedantycznie pedantycznyh pedantuf ! Podobno tam
tszeba myć zemby 14 razy dziennie, hodzić cały na biało i nosić ohraniacze po domu!
Ja jeztem Albercik! Ja kurfa ciemna jeztem Albercik! :cry: To wrzystko jezt do odbytu!

16-31 maszec- Zakazujom mi wyhodzić na dwur, urzywam plastikowyf sztućcuw, i jem tylko
paste odrzyfczom oras makaron. Ratujcie kurfa!!!!!


__________________
Ahh, jak ja lubię kryminały... :p
I oceniać! Tak, ty! No pisz! xD

Termik - 2008-05-18 06:32:07

No już piszę ! ...xD ... ale się porobiło ;) ... a już myślałem że skończy swoją misję i wróci do Tibi :D ... a jeszcze rodzice aresztowani ...gdzie on będzie grał ?! :p

Carmenn - 2008-05-18 09:26:45

Ty się lepiej martw o samego Albercika! Jak on przeżyje bez rodziców ?! :P

Sir Vego - 2008-05-18 10:31:46

Dobre :D Może być :D 9/10

piternet - 2008-05-18 10:53:09

Dobra ta część była ^^ Czekam na następną "czenść"

Adachi - 2008-05-18 11:21:05

Hehe sooper dooper :]

AsharieL - 2008-05-18 20:46:11

Hehe fajny pamiętnik :D

      _/_/_/_/_/_/_/_/_/_/_/_/_/_/_/_/_/_/_/_/_/_/_/_/_/_/_/_/
    _/ Zapraszam na forum o tibi jest mojego kolegi:          _/
  _/   http://www.etibia.pun.pl/forums.php                       _/
_/_/_/_/_/_/_/_/_/_/_/_/_/_/_/_/_/_/_/_/_/_/_/_/_/_/_/_/

Alex - 2008-05-18 20:48:04

AsharieL napisał:

Hehe fajny pamiętnik :D

      _/_/_/_/_/_/_/_/_/_/_/_/_/_/_/_/_/_/_/_/_/_/_/_/_/_/_/_/
    _/ Zapraszam na forum o tibi jest mojego kolegi:          _/
  _/   http://www.etibia.pun.pl/forums.php                       _/
_/_/_/_/_/_/_/_/_/_/_/_/_/_/_/_/_/_/_/_/_/_/_/_/_/_/_/_/

Czytałeś regulamin?? jest zakaz reklamowania innych stron o Tibii ^.-

MixFixGirl - 2008-05-18 21:01:31

No boskie :D Albercik biedactwo ^^

piternet - 2008-05-20 14:56:50

Kakashi, ile nam każesz czekać na następną "czenść" Przygód Albercika? :|

Carmenn - 2008-05-20 15:45:32

Tyle, aż napisze :p

piternet - 2008-05-20 16:08:55

No, to módlmy się żeby szybko pisał :X
Streszczaj się Kakashi!

Carmenn - 2008-05-20 16:17:28

Heh :p dobry pomysł :D

Kakashi - 2008-05-21 16:03:09

[b] A oto "czenść" XXVIII


1 kfiecień- Hehe, cześć. Niestety cionkle siedze f tym białym domu :(. Hcem wam pszetstafić
plósy i minósy tej rodziny:

+

-Ras na tydzień zamiast pasty odżyfczej jem genetycznie zmodyfikofany ogurek.
-Moge wyhodzić na dwur na 5 minót pot warónkiem, rze jezt sóho i ciepło.
-Pszet spaniem nowi rodzice mufiom, a właścifie puszczajom s magnetofonu słowa: Koham cie
(Oh, jakie to pienkne).
-Moge urzywać kompótera.

-

-Mósze codziennie hodzić do sklepu po sierotki czystości.
-Myje zemby 16 razy dziennie.
-Codziennie pisze obrahunek moralny, czyli pisze sfoje grzehy f notatniku, np. kiedy nie
umyłem uszuf albo, kiedy sie nie kompałem i tp. :(
-Nie moge zfymiotofać po paście odrzyfczej.
-Oczy mnie bolom od koloru ścian (biały)
-Rasem s rodzinom mósze podzifiać majestat młynu do mycia naczyń.
-6 razy dziennie mósze zmieniać ubranie (fartuh, majtki papierowe, skarpetki foliofe,
pot koszólek).
-Jezt wiencej minósuf.
-Jezt mniej plusuf.
-dostaje co tydzień 10 złotyh, ale potem mósze je odkarzać i wybielać,a potemzostaje sam
biały banknot.
-Głofa mnie boli.
-Nie moge czytać Gasetki.
-Mydło jezt f kształcie prostokonta.
-Urzyfam 4 gombek do karzdej czenści ciała (mam nafet specjalnom do odbytu)

Hce do domu ;(

2 kfiecień- Postanofiłem porosmafiać s nofym tatusiem. O mojim NeoBiznesie, o tibji, o
jedzeniu i o wrzystkim...
F zamian dostałem takom odpofieć:
-Pamientaj, my, Czubowscy (tak majom na nawfisko) mamy niezfykle warzny cel w rzyciu, a
mianoficie to, by być czystym. Ah! Oh! Pomyśl, syneczku, cuż to za nie organiczony
majestat i rozkosz być czystym. Być czystym oznacza nie być brudnym. Zapamientaj to.

I muwi tak pszy karzdej naszej nie obowionzkowej rosmofie.

3 kfiecień- O! Nareszcie dobre fiadomości! Podobno mamusia zapłaciła łapufke lekarzofi
(ma durzo pieniendzy pszes te rowery) f szpitalu psychiatrycznym, a tatuś został
uniefinniony! Wruce do domku!!! Oh! Ah!
Popołódnie. Czekam na wieści dotyczonce mojego pofrotu do rodziny. Mam dość pasty odrzyfczej
i tego białego domu. I w okule mam dość tego pedantycznego stylu kurfa mać!!! I dość
tego pisania 100 razy: "Mojim celem jezt być ośfieconym popszes bycie czystym, ommmg."!!!
Hce do domku!! Hcem snofu być wieszany na klamce, hce snofu być pszywionzywany do kaloryferu,
hce wisieć nogami do gury pszes okno, hce jeść resztki obiadu i sóhy hleb (czasami masło).
Hce do domku!!!!! Ja jeztem Albercik! Jeztem Albercik!!
Zaras ide spać. Zafsze pszet połorzeniem sie do łurzka, mósze umyć 3 razy zemby
(zafsze myje ras na tydzień),nasmarofać je maściom na wrzody (?), założyć aparat na
zemby, pszebrać majtki (robie to tylko ftedy, jak som klejiste i całkoficie mokre! :[),
założyć kaftan i kombinezon s bótlom do oddyhania pod wodom ("bespieczeństfo"), Umyć
uszy, wysmarkać nos (nie tolerujom wciongania wydzieliny nosowej), wymazać sie sprejem
na komary oras zafsze wieczorem wsadzajom mi jakomś tabletke do odbytu (:[). Hce do domu!

4 kfiecień- Pszy higienicznym śniadaniu ponofnie zapytałem tatusia o granie f tibje. Na
to odpowidział: "Jak Albercik je, to nie szczeka". Chój! Kurfa ciemna! Ja hce wrucić
do domku! Hce spofrotem angażofać sie f NeoŚwiat! Kurfa!
Potczas mycia zembuf, kolejnie poruszam wontek tibji, na co on odpofiada:
"Tibja to jedne wielkie pikslofe gufno! Nie dość, rze nie ma tam mydła i tp, to jeszcze
nie budujom tam toalet!" Kurfa! A ciekafe co pofie na gasetke....
-Dzieci neo to jeden wielki wrzud na polskim odbycie!

Cenzóra s niego!

5 kfiecień- Hura! Ah! Oh! Wruce do domku! Gty fstałem mamusia wrzystko mi pofiedziała!
Podobno coś nie hciali mnie zabrać i jakaś awantóra była, ale to pefnie bsdury :p.
I najwaszniejsze jezt to, rze fracam do mojego dafnego rzycia! chóra!

Podobno majom pszyjehać po połódniu! Snofu bende grać f tibje, fkładać se misia do
majtek, siedzieć f NeoBiznesie, być bity goroncym rencznikiem! Ah! Oh! Ahhhhh! Dom! Chome!

Jópi! Kurfa, ale sie ciesze! Pszyjehała mamusia na roweże, oras tatuś na nogah! Fracam
do domku! Oh! Ah! Cieknie! Aaaa! Ohhh!!
Potczas pofrotu do domu, zaczołem rzuć cukierka, kturego nie mam. Ale było fajnie! I nafet
Tatuś zaczoł kopać mnie f bót, a mama dzifnie pluła f mojom strone, a potem mufiła:
-óps! Ah, ten wiatr.

Dzifne... Ale ide do domku!!

6-29 kfiecień- Miłe dni s rodzinom. Oto plan dni:

8.00 - 11.35 - szkoła
11.40 - 12.00 - wisze na klamce
12.00 - 12.20 - obiat
12.30 - 13.00 ćficze bieganie (no f końcu tatuś musi mieć dobrom forme)
13 - 14 Jeztem pszywionzany do kaloryfera
14-17 Siedze f pifnicy kturej nie mam.
17-18 ćficze paznokcie (mószom być umienśnione :p)
19.00 - 19.30 -Oglondam dobranocke.
19.31 - 20.00 Siedze na giełdzie i załatfiam NeoSprafy f NeoBiznesie :cool:
Śpie.

Oh! Ah! Ohhhh! Ah! Rodzina! Oh! Ahh!

30 kfiecień- Zdałem sopie sprafe, rze nie grałem w okule f tibje! O nie!1! Muj har!
A posa tym nie czytałem neo gasetki, okłatka

_________________________________
Pomoc - Carmenn

I komentować, bo nie wiem czy dalej pisać :[

Carmenn - 2008-05-21 16:12:19

Lol :D Niezły mózg ;)

MixFixGirl - 2008-05-21 16:43:59

Nice nawet ;) Ale coś przestaje być aż tak zabawne jak wcześniej ^^ Tylko niektóre momenty :DD

Kakashi - 2008-05-21 18:37:44

Ojoj, to dlatego, że pisałem to bez pomysłu. Zwykle piszę, gdy mam natchnienie :p (coś mnie bierze na opowiadanie xD).

piternet - 2008-05-21 19:03:07

Nawet nieźle, ale coś mi się zdaję, że zaczynasz to skracać. Opisujesz 1 dzień dość długo, a potem piszesz:

Kakashi napisał:

6-29 kfiecień-

.
Wcześniej opisywałeś każdy dzień, może mniej dokładnie, ale opisywałeś. Jak dla mnie wtedy było lepiej ;p Troszkę się opuszczasz, ale i tak Albercik Rlz!

Adachi - 2008-05-21 19:50:30

Albercik zawsze będzie rlz xD nice nice pisz dalej te swoje opowiadania :D

Kakashi - 2008-05-23 10:30:05

A oto "czenść" XXIX :p


1 maj- Ojojoj! Właśnie sie dofiedziałem, rze tatuś sfnofu zgfałcił mamusie, wienc bende
miał brata, lób papiery rodzicuf do wypełnienia. A ja jusz miałem taki dobry plan kurfa!
Iść do parku, kópić sopie kókóryce, grać s wapniakami w kólki i f skraple (mam nafet tzy
literki: o, e, n), miałem jusz nafet gotofe słofa kurfa! A tak mósze siedzieć s
mamusiom i jom pocieszać. A tatuś stoji pot sklepem i pszytóla sie do drogofskazu ze
znakiem "spot" czy jakoś tak. Pefnie hce mieć s nim rodzine :[ A patyk mu f oczoduł!

2 maj- O nie! Dziś tesz nie pujde do parku! Mam głupiom grzybice paznokci! I nie moge
hodzić! Mmmm, ale słodziutkie :) Pszynajmniej moge lizać palószki i cały dzień lerzeć.

Po nieograniczenie dłógim czasie filmu wreszcie zaczoł sie muj serial a mianoficie coś
tak pienknego i majestatycznego jak reklamy. Szkoda tylko, rze trfa ona tak
kturko. O! oh! Jezt moja reklama! Och maj gad! Oh! Ah! Właśnie leci moja ulubiona
reklama o pienknym usposobieniu medycznym jak i psyhicznym, a mianoficie reklama
prostamolu óno (na chemorojidy) Oh! Ah! To, to, to, to jezt pienkne! Oh! Ah!
Podniecajom mnie te pópy, kture nie mogom siedzieć! A na końcu jedna pópa mufi:
-A ja?
A potem ten wibracyjny głos komentatora mufi:
-A ty w końcu posmaruj se tym odbyt!
Oh! Ah! Osobiście lupie tesz reklame owocuf s lidla i szynek s polo. Ale ta jezt roks!
Oh! Ah! Koham tom reklame!

3 maj- Dziś tesz siedze f domu i jeztem zmószany do oglondania s mamom obrad sejmu :(.
Ale paznokcie cionkle som słodziótkie :) I ostatnio jenzyk mnie szczypie, nie fiem czemu.
E tam, niefaszne.
Oky, zopaczmy mojom postać na tibji. Hm...all dopsze, no to puł gociny na gchołstlandzie
wystarczy i trohe poskilóje (mósze być f dobrej formie).
Po połódniu wziołem notes, ołufek, poszłem do toalety i postanofiłem wydalać kał
na stojonco, rzeby obliczyć arełodynamike klockuf. Hm... jaki jezt wzur na pole i objentość
klocka kału? Kurfa! Daje se s tym spokuj! Siadam na klopie i rysóje mokre potkoszólki! :[

Cionkle obrażony, postanofiłem srobić sopie kolacje. Ha! Wam pefnie mamusia anapeczki
robi. Phi, ja jusz dorosły i umiem! Nałucze was :) Najpierf biore bułke, potem robie
f niej dzióre obieraczem do marhewek, nastepmnie wkładam tam plaster szynki zawinienty
f roladke. I smaróje całom pofieszchnie bułki masłem orzehofym, urzywajonc łyrzki.
Fakt, rze trohe mi sie rence klejom, ale umiem tesz sam myć rence.
Po pysznej kolacji oglondam sopie taki fajny program Sendzia Andrzej Marian Wesołowski.
Tam taki koleś s perókom głaszcze psy poszkodowane f wypadku lotniczym. Ale to jezt bardzo
połuczajonce. Polecam.
Pszet spaniem smaróje sopie buzie majonezem i bafie sie f zlizyfanie. Oh! Ah! Jak ja to lupie,
ah! I te łaskotki po buzi! Oh! Ah!

4 maj- Ide do kjosku po zapałki, oras do marketu po test cionżowy dla mamusi. W drodze do
kjosku nastempuje na Janine oras Zenka i Zbysia. Dość tego bicia i wieszania mnie na
kszakach! Tym rasem to ja ih pokonam!!!
Wszyscy stojimy nieruhomo i szykójemy sie do walki. Ha! Mam na nih metode! Aaaaaa!
Zbysiu na mnie biegnie i ma ze sobom pszeklenty podciongać majtek Albercika! Aaaa!
Nie panikuj! Ja jeztem Albercik! Jeztem Albercik! Spokuj. Ommmg.... ommmgggg..
Ok, błyskaficznie zdejmuje spotnie i majtki, ale jak widać muj majestat go nie powalił.
Hm... Zdejmuje ohraniacz z oddawacza moczu, ktury znalasłem f szafce tatusia i kszycze
na całom dzielnice słowo: Geniósz, Geniósz, GENIÓSZ, Ah! Oh! Nie, nie moge pszeryfać!
Geniósz, geniósz, geniósz! Aaaaahhhhhhhhh!!!!! Hura! Zbysiu fpadł f klejikofom pułapke!
o teras Zenek i Janina. Hm... Skoro zdjołem jusz zabespiecznie, to moge powalić Janine
Mojim słafnym seksapilem! A masz! A masz! Hura! Trafjona! Teras Zenek! A masz! A masz!
O nie! Moje ultra seksapilofe promienie nie działajom na Zenka! Widocznie on woli
Janino podobnych od Alberciko podobnych. Kurfa! Bende musiał go pokonać f walce wrencz,
albo grzybicom paznokci, ktura cionkle mi pszeszkadza. Myśl! Myśl! Co mam f torebce?
Emm, gumy do rzucia, woreczki na wymioty, niquitin, 13 kapsli od piwa, o! Jezt!
Papierofe majtki jednoorgazmowe! Pokonam go nimi!
Jezteśmy jakieś 3 metry od siebie i gotowi do konfrontacji. Jusz miałem sie na niego
rzucić, kiedy usłyszałem wyjoncy głos s okna na, ee, dfa, tszy, cztery... o! Głos s
czfartego pientra wołajoncy "Zenek kurfa ciemna, do domu na obiat, i to jusz!".
Po tyh słofah, Zenek poszedł do domu jakby nigdy nic. Kurfa! A ja miałem zamiar go
pokonać! A tam! Ide do domku.

5 maj- Gty rano fstałem, zobaczyłem płaczoncom mamusie i urzyty test cionżowy. Hm...
pefnie sie zepsuł, albo...nie znam sie.

Kurfa mać! Mamusia zagłusza i zatapia telewisor sjofim płaczem! A wyglonda tak, jakby
zobaczyła Czaka Norisa f Bik Braterze. Rzal mi jej. Ale jak zagłuszy mi choć chfilke
reklam, to, to! :wkurzony: To!!!! To nic jej nie srobie, bo ide do toalety cisnonć klopsa.
Sfykle f kiblu zajmuje sie wymyślaniem listy rzeczy, jakie wezme do kibla nastempnym
rasem, ale teras bende liczył, ile klockuf fpatnie do wody. Ha! Naliczyłem 26.

6 maj- Ostatnio potczas siedzenia f domku mam sporo wolnego czasu, fienc postanofiłem
zajonć sie malarstfem. Nie hce sie hfalić, ale jeztem Maestro wśrut malarzy. Specjalisuje
sie f malowaniu ciemności. Pienknie mi to wyhodzi, mufie wam. Oh! Ah! Ohhh! Ahhhh!
Wybacznie, to muj geniósz sie odzyfa, za durzo go ostatnio urzyfałem popszes oddawacz
moczu i oto efekty uboczne.
Fiecie co? Mamusia pszestała płakać (tymczasofo), fienc mam dobry chómor. Opisze wam
muj ulupiony otcinek Andrzeja Mariana Wesołofskiego, bo was nie stać na telewisje Trfam:
Na poczontku pokazujom prognose pogody f Kielcach, a potem pokasujom wystruj sali (co
otcinek jezt inny). Cały sond mieści sie f sali odwiedzin f szpitalu psychjatrycznym.
Na samym poczontku whodzi widownia, dzieci s mak donalda oras ohrona pszebrana za
Politykuf. Potem wrzyscy fstajom, bo sond idzie. Gty jusz dzieci otfoszom sopie zabafki
s zestafu Happy Meal, zaczyna sie proces. Zaczynajom fprowadzać psy poszkodofane f wydadku
lotniczym, po czym whodzom specjaliści i zaczyna sie najlepsze.
Gty jusz ustalili, jak sond ma głaskać psa, pszeszli do nastempnej sprafy. Niestety
zaprakło czasu na ostatni proces, bo jeden pies miał loczki i sendzia musiał pujść po
grzebień. Ale otcinek róles, mufie wam. Dobra noc.

7 maj- Rano dostszegłem tatusia f domu. Pefnie zaprakło mu pieniendzy na pifo i ubrań na
oddawacz moczu. Tak myślałem! Sienka pot łurzko, a potem bierze moje oszczendności s
śfinki. A potem wyhodzi.

Fstaje o 7.30 do szkoły, bo nie moge jusz wytszymać dnia s mamom. Huh, niefiem w okule
o co chodzi, bo dafno nie byłem f szkole.
Dopsze, rze pszyszłem. Nałuczyciele dzis czytajom oceny na koniec roku.
Albercik Bócior:
Polski- 1/2
Matma- 2/3
Pszyroda- 2
Tehnika- 2
Chistorja- 3
jenzyk angielski- 1
wułef- 2
zahowanie- Dostateczne (bo pszekupiłem paniom ot pszyrody)

Nie jezt tak źle :cool:

Gty wruciem do domu, zobaczyłem mamusie stojoncom na taborecie i ze sznurkiem pszyczepionym
do gardła i sufitu. Hm... O nie! Jak do mnie podejdzie do spadnie i sie udusi! Kto mi zrobi
kaszke manne?! Mosze jom pofstszymać! Emm....Jak zabiore jej taboret s pot nug, to nie
bendzie mogła skoczyć, taak, dobry pomysł, oh! oh! Ah! Nie, nie ma na to czasu!! Mosze
pomuc mamie.
O nie! Zaprałem taboret, ale ona i tak spatła! Dósi sie! Aaaaa! Aaaaa! Chelp! Kurfa!

Ohhh. Na szczenście sznórek oderwał sie ot sufitu. Ohhh. Co za ulga. Oh. Ale czemu mamusia
to srobiła? Aaaa.. pefnie hciała sprafdzić jak długo sznórek wytszyma pod jej cienrzarem,
taak, to bardzo mondre.

8-30 maj- Dni s telewizjom, mamusiom, brakiem pieniendzy i tp.

31 maj- Na szczenście mamusi jusz lepiej. Codziennie pszyhodzi jakiś pan i rosmafia s niom.
I morze jusz bende mukł iść na dwur i do szkoły i w okule! Mam dość tego domu! Wyliczyem
Nafet średniom klockuf na minute (f kiblu). Nafet narysofałem 32 obrazy pszetstafiajonce
ciemność. Jednom nasfałem "le ciemność". Mufie wam, mam dość.

Carmenn - 2008-05-23 13:12:07

Nie skomentowałam wcześniej, bo dopiero musiałam pomyśleć, co napisać.
Bo nie wolno mi wielu, wielu rzeczy.
Najlepszy temat na t11.
Najlepszy pamiętnik na t11.

Aqua - 2008-05-24 17:19:09

bardzo fajne :P Bravo

Rafek1241 - 2008-05-24 17:45:18

To jest rox super nie moge sie doczekac cz 2

MixFixGirl - 2008-05-24 19:01:02

@Rafek
No.. druga część to tutaj dawno była ;]


@topic
Rozdział taki średni ^^

GoD RideR - 2008-05-24 19:50:03

Super xD , Czekam na 2 część :)

MixFixGirl - 2008-05-24 20:05:03

OMG! CZĘŚĆ DRUGA JUŻ DAWNO DAWNO DAWNO TEMU BYŁA NIE KAPUJECIE?! ;d

@topic
I Żeby nie było offtopu to powiem, że tracisz talenta Kakashi :D

Xedoxo - 2008-05-31 13:14:02

hahahahahhahahahahahaha dobre ;]

Kamyk - 2008-05-31 14:05:21

hahhaa te częsci mnie rozpierdalaja !! :P

Kakashi - 2008-06-01 20:15:40

A oto "czenść" XXX :p


1 czerfiec- Chejo! Mam nofe chobby, a mianoficie robienie fajnyh rzartuf na forah.
Niedafno, a wlaścifie dzisiaj, pofidzialem sie, rze jest takie coś, jak ots. Kolega mi
pofiedział, rze to takie coś jak tibja, ale morzna mieć wiencej pikselkowyh eku i wienkszy lwl.
Ojojoj! Mósze zagrać na jakimś takim ots i to szypko zanim wruci naług grania na real tibji.
O czym ja... a tak, rzarty na foróm, no tak. Otusz whodze w dział: Poradniki, potem
klikam f Nofy Wontek, potem pisze takie coś:

Temat: OTS do grania f tibje.

Treść:
Czesc to nie jest rzart! Mam otsa, takiego do grania f tibje i morzecie zagrać.
eksp razy 1000
skile razy 1000

Mufie wam miła atmosfera.
Postro

Hahahahaha! Ale polewa s nih! Nabrałem ih! Nie mam otsa a oni całe dnie bendom chcieli wejść!
hahaha! Zajoke'owałem z nich! Taa, jasne, eksp razy 1000, lól, jakby wogule mugl
taki być. Rzal! Hahaha! Bende sie z nih śmiał! Oh! Ah!


2 czwrfiec- Whodze sprafdzić wiadomości innyh na foróm. Oto ih pozty:

Rzółty Grzybek napisał:

Rzal! Temat do kosza.

Literka Gy napisał:

Eee, morze podałbyś ip? lol. I morze kułesty i tp? Rzal mi cie, wiesz?

Włosy na żelu napisał:

Hehe, fajny ots, polecam sam gram mam 9 lwl, a fajny masz nick. Lópie cie, ej, ej, a
dasz na tym otsie GMa bo jakoś nie odpofiadzasz?

Rzółty Grzybek napisał:

Omk! Po co of topójesz, pisz na temat.

Włosy na żelu napisał:

Ja of topóje?! Ja kurfa nie oftopóje! Sam of topójesz! Minósik :[

Kotlecik wołowy napisał:

Zamykam topik.

Hahahahahaha! Ale sie śmieje z nih! Oh! Ah! To teras na nastempne foróm!


I tak zaliczyłem 7 for. I banany na al dostałem. Mmmmm, ciekawe czy mi pszyślom.


3 czerfiec- Siedze f kiblu i cisne klopsa. Kórcze! Odbyt mnie sfendzi :[.
Mósze to psze analizofać. Hm... Kupa na rence? Niee. Jusz fiem! Urzyje papieru! O niee,
skończył sie! Snofu bende musiał urzyć potpasek mamusi, albo rencznika tatusia, ktury
wiecznie sie kleji ;(
To co zrobiłem teras, wole posostafić dla siebie i potpasek mamusi.

4 czerfiec- Dziś f szkole miałem napisać to, kim hce być f pszyszłości i jak rzyć.
Oto moja praca:

Cześć. Mam durzo pomysłuf na zawody, jak i na styl rzycia, fienc je napisze, dobrze, prosze
pani? Ok. F pszyszłości hce zostać Giertyhem, Spszontaczkom, prostofnicom bananuf,
kóratorem, ale mojim najfienkszym mażeniem jezt bycie dawaczem odbytu na dworcu f
Szczecinie. Oh! Ah! A jak hce rzyć? Normalnie. Hce mieć Żone, kohanka, dwujke dzieci,
jeden chłopczyk, drógi obojniak. Na dom wypatszyłem sopie ten taki kontener na śmieci,
lecz niepogardze tekze tom fajnom szopom (tom takom spalonom, wie pani) obok cmentarza.
A tak naserjo to hce wynajmywać pifnice u sonsiada. Żona ma być farbowanym rudzielcem,
piegi,zmarszczki i ma koniecznie urzywać kremu Niwea. Nieobowionzkowy ale mile widziany
jest aparat na zemby. To tyle. Prosze o szustke, prosze pani.

łeeeee! :cry: Dostałem jednyke i telefon do mamusi ;( Ale mogłęm sie pohfalić pszet
całom klasom :] Śmiali sie, głupcy :[ Oni to jakieś lekarze i piłkarze pisali. rzal.

5 czerfiec- Rozfijam sfoje umiejentności malofnicze. Jak jusz wam mufiłem, jeztem
Maestro wśrut malowania ciemnego pokoju, nocy oras ciemności.
Oto moje prace:
Ciemna Fantazja
Ciemny Pokój
Fantazyjna Fantazja
Oh! Ah! Prafda, rze ładne? wiem, fiem, nie musicie pisać 100/10, bo fiem, rze genialne.
Dzienki! Brawa dla mnie! Oh! Ah! jeztem Meastro! Oh! Ah!

6 czerfiec- Gty tatuś dofiedział sie o mojej pracy na lekcji (4 czerfiec), popatszył
na mnie, podrapał sie po nodze, mrugnął i zaczoł mi coś tam wpyhać do odbytu. Co on
robił? Hm...
Dziś napisałem do ekipy gasetki "I ty morzesz być dzieckiem neo", aby zaoferować siebie
oras zaproponofać wywiad oras artykuł.
Napisałem:

Witam. Jeztem Albercik Bócior, mam DVD w domu, mam 11 lat i pszeczytałem al wydania
gasetki. I oczywiście jeztem neo. Byłbym zaszczycony jakbyście mi wywiada zrobili oras
artykuł o mnie, bo jeztem naprawde neo. Mam tesz wiele talentuf, ukrytyh NeoZdolności i tp
Muj adres to:
[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]
Mam nadzieje, rze mi odpiszecie.

Hohoho, mam nadzieuje, rze mi zrobiom.
Wywiada, oczy wiście.

7-13 czerfiec- Czekam na odpofiedź od gasetki. F miendzy czasie tatuś cionkle fsadza mi
coś do odbytu. To coś takiego jak parufka, ale tatuś pszecierz nie marnuje jedzenia,
bo jak oddałem kał f trakcie tego, zaczoł mnie bić. A posa tym, on strasznie pszy tym
sapie. Hm.... A czasami to mam klejisty odbyt.

14 czerfiec- Hura!!!! Za akceptofali mojom prośbe!! Jeszcze dzisiaj zropiom ze mnom wyfiad.
Oh! Ah! Mósze sie przygotować! Aaa! Szypko! Oni mogom pszyjechać lada momento! aaaaA!

Idom! Aaaa! Mokre spodnie! boje sie! Mamusiu! Popuściłem.

Zadafali mi dzifne pytania, takie jak: Czy strasze koty, czy nosze szorty f kratke, czy
mam obligacje (neo), czy siedze na NeoGiełdzie a jeśli to ile h, czy czensto mi leci
klejik s oddawacza moczu, i tp.
Po 3h wyfiad sie skoćzył a oni dali mi 10 zł na next nómer gasetki. Ojojoj! Oh! Ah! Ale
sie potnieciłem! Oh! AH!1 Bente słafny!

15 czerfiec- Ot rasu kupuje gasetke, bo jezt jusz f kjosku. ojojoj, rosczarofanie, nie
wydali gasetki ;( No sami patrzcie na okłatke gasetki, kturej nie wydali:
okłatka :(

16 czerfiec- Jade na wakacje do babci f Lubiążu. Ale nie bujcie sie, wezme pamientnik
i pozostane neo. Papapapapapa!
I pamientajcie o podzifianiu mojego talentu malarskiego.

MixFixGirl - 2008-06-01 21:06:10

Hahahahahahahha. Odzyskałeś talent XDDDDD Boskie :D

Termik - 2008-06-01 21:07:11

Alberciku ja cię podziwiam! :)

Jak zwykle 10/10 chociaż jakoś mało akcji :p

Phantom - 2008-06-02 08:22:56

Te pamiętniki są super

Cr33D - 2008-06-09 18:35:52

zajeb..te all czesci

Termik - 2008-06-09 19:01:41

@UP Minus... nie odświeżaj tematu! :[

@TOPIC Czy będą jeszcze jakieś części ? :p

Kakashi - 2008-06-09 19:09:32

Czy ja wiem, coś malutko było tych komentarzy, ale może napiszę.

Carmenn - 2008-06-09 19:28:41

'Aleja Wielkiego Żalu'
:p
pisz dalej ;)

Witcher - 2008-06-09 20:18:17

pisz dalej :D
żyj długo, żyj szczęśliwie! xD
pozdro xdd

Alex - 2008-06-09 20:30:06

Kakashi.... kiedy Albercik się nauczy ortografii?? :P

Syrox Phoenix - 2008-06-10 18:59:14

Moze Dzisiaj XD

Pan Grucha - 2008-06-12 10:43:08

Hce mieć Żone, kohanka, dwujke dzieci,
jeden chłopczyk, drógi obojniak.

haha xD dobre te części ^^
Ops. Sry za offtopic
A nie to tylko 2 dni :p

MixFixGirl - 2008-06-12 14:36:43

To nie offtop tylko refresh się nazywa jak już xD A w ogóle Kakashi czemu już nie piszesz? ;d

Kakashi - 2008-06-12 20:01:01

Oky, oky, tylko macie podzifiać! :[ xD

A oto "Czenść" XXXI :p


1 lipjec- Wruciłem! Oh! Ah! Podzifjaliście mnie?! Mam nadzieje, bo mam zamiar fam jeszcze coś
rysofać abyście mokli mnie bardziej podzifiać. Ogulnie na wakacjah było lipnie bo jak jusz
wam mufiłem pojehałem do babci. Musiałem jehać bósem arz do zembrzydowicuf, czyli jakieś
200km drogi ;( A ja żygam f trakcie jazdy.
Poczontek wakacji był lipny jeszcze dlatego, rze nie mam babci, wienc musiałem mieszkać
f nocnyh klubah, ale nocofałem na rynku, bo hyba klub zamykajom o 19 pszed dobranokom.
Gty pefnego dnia pszysnołem f klubie (gty sie obudziłem była 20) podeszetł do mnie jakiś
spocony menżczyzna ubrany f mokrom potkoszulke i dresy ortalionofe. I hyba fsadził se
jakiś drut f majtki bo coś mu strasznie stoji.
stanoł mi pszede mnom i zaczoł mufić:
-Witaj chłopczyku, jestem kolegom tfojego tatusia a on mnie prosi, abym cię wydup... ee
to znaczy żebym ci pokazał mojego małe.. ee, muj dom, bo u mnie dziś nocujesz.

Ale fajnie! Bende miał ciepłe łuszko!!! Ide s nim! (pomyślałem)

I tak poszłem s nim, arz nie doszliśmy do pienknej białej willi s śfietnymi shodami, lecz
tak na prafte to biała pszyczepa kempingofa s kafałkiem drewna pszet wejściem. Ale zafsze dom :)

I potem stało sie to. Gty lerzałem na materacu, on wstał, podeszetł do mnie,
popatrzał mi prosto f gałki oczne i pofiedział:
-Czy jesteś tak dobry f łużku jak twuj stary?

A potem pszewrucił mnie na brzuh, zdjoł mi spotnie wras s majtkami i włożył to!
Sropił to samo co muj tatuś :cry: ej? A morze oddam kał? Niee, ftedy on mnie wyrzuci s domu.
Musze to jakoś wycierpieć! Oh! Ah! Oh! Ah! Ahhhh! Ała! Oł!

Pszestał o 4 rano. S tego okropnego miasta wyjehałem dopiero o 8 rano (ukratłem rower s
pot sklepu) ;] Olt Skul, mamusia mnie tego nałuczyła ;] I pedałofałem tak pszes całe
2km. Reszty Drogi fam nie opofiem, bo szkoda mi atramentu f długopisie na was :p, ale
wiedzcie, rze nie było ani łatfo, ani pszyjemnie.

2 lipjec- Mam nofe mażenie! F pszyszłości bende stódiować rzal żeby f dorosości być najlepszym żalmistrzem.
F wolnym czasie bende kradł dzieci s placu zabaf oras rzucał kamieniami f samochud sonsiada, tego s pot
trujki. Mojim chobby bendzie oglondanie procesu roskładu plastikowej reklamufki. A dorabiać bente
skrencajonc długopisy i ołufki f domu dla firmy "Skrencony". Pieniondze zaropione na tym bente dafał
na tace f kościele, żeby ksiondz miał na nofe micubiszi albo fjata. Na starość wyjade i zamieszkam
f lasah ruwnikowyh, aby lizać bambusy i prostować banany. Oh! Moje mażenia! Oh! Ah!

3 lipjec- Dziś mamusia objecała mi, rze nauczy mnie samodzielnie podetszeć sie po wydalaniu kału. I
ot dziś bente oddawał mocz do pojemnikuf sterylnyh, bo sonsiad (ten s pot czfurki) mufi, rze mam
śfietnom grupe moczu, a on takiej potszebuje (zarapiam asz 2 zł za pojemnik) ;D

F czasie mojego otpoczynku mamusia kasała mi iść do sonsiatki (tej s pot piontki) żeby pożyczyła mojej
mamie golarke do czoła, bo nasza sie zacieła. A potem mósze iść do sklepu po rzodkiefki, bo tatusiofi
skończyły sie ziemniaki, a samochut sonsiada (tego s pot trujki) jeszcze stoi.

Stojonc sopie wieczorkiem na balkonie, zaufaszyłem psa mojego sonsiada (tego na gurze, to on zafsze pluje
na renczniki tatusia gty wieszamy je aby wyschneły). Po dwuch nieudanyh prubah rzócenia go szklankom i
łyrzkom, poszłem do pokoju, aby se ulżyć.
Grajonc f PakMana, oczy wiście.

4 lipjec- Dziś rano, tatuś mi osnajmił, rze jade na wakacje do śmietnika na osiedlu "D. Żalofskiego".
Osobiście jusz nie lópie takich koloni, ale mósze sie spakofać, bo wyjerzdżam jótro. Pszyjedzie po mnie
nafet śmieciarka.

Ok, kanapka s serem pleśniofym - jest.
Pojemnik s moczem (jeden se zostafie) - jest.
Pamientnik - jezt.
Szkicofnik (bente malofał) - jezt.
Kretki (czarno-białe) - som.
torebki na wymioty - som.

Jeztem gotowy! :[

5 lipjec- Wyjasd.

6-30 lipjec- Na kolonji.

31 lipjec- Oh! Ale było głópio! Jusz wiencej nigdzie nie jade! Mosiałem tam siedzieć s jakimś panem
Bogdanonisłafem - miejscofym pijakiem i podglondaczem. Ale narysofaem dfa fajne kraj obrazy:
Widok f śmietniku (Pan żul s prafej)
Noc f śmietniku

Oh! Ah! Oh! Ahhhhhhh! Podzifiać kurfa!!!! Fiecie jak ja sie napracofałem?! Podzifiać i to jusz!! Noo!
Mocnoiej! Mocniejjjjjjjjjj! Oh! Ah! Wystarczy! Szkoda mi na fas czasu, a właścifie to szkoda mi na
was długopisa. Narq.
I macie mnie podzifiać! Nikogo innego, tylko mnie! :[

Soldier of the North - 2008-06-12 20:18:46

Wiesz co, to już nie jest śmieszne tak jak np. pierwsza część tego opowiadania, no ale to jest tylko moje zdanie.

Witcher - 2008-06-12 20:23:34

ej dobre xDD pan żul xD
o albo to

Kod:

4 lipjec- Dziś rano, tatuś mi osnajmił, rze jade na wakacje do śmietnika na osiedlu "D. Żalofskiego".
Osobiście jusz nie lópie takich koloni, ale mósze sie spakofać, bo wyjerzdżam jótro. Pszyjedzie po mnie
nafet śmieciarka.

jeszcze smieciarka przyjedzie po niego xDD lool

kubanus - 2008-06-15 13:12:08

Albercik RULES Kakaszi tesz :D:D

Kakashi możne Albercik odkryje youtube albo pacca

GoD MaX - 2008-08-15 22:53:20

zaje... ta opowiesc wiecej takich opowiesci :) dobrze sie to czyta xD

Toobi - 2008-08-16 00:56:47

@up /\
Nie odświeżaj :P
@Kakaszi!
Ćekamy na nastempne czensici!


Naibarćiei mi śe potobały opraski ale uadnie rysuiesz! Wof! Ia tak nje ómiem naóczysz mnje? Dam ć 5cc na o te eś e!

Magic Hereos - 2008-11-08 20:22:30

O żal... jakie gówno... to ma być śmieszne?

Poriq - 2008-11-08 20:31:27

smieszny to jestes ty czlowieku ... popatrz sie kiedy byl ostatni post ... niechaj ci swieci banan noobie ... Noob Here !

paragraf nr 100 500 100 90 ( mojego regulaminu ) noob here - odkopywacz starych tematow ... ( ino łopaty ni mo )

a po 2gie jak sie nie znasz to sie nie oddzywaj bo zajebiste ...

Dzyon - 2008-11-08 22:34:03

stare ale swieze ld

Poriq - 2008-11-09 18:40:58

Świeze z Sierpnia ? xD

Magic Hereos - 2008-11-20 16:26:47

Poriq napisał:

smieszny to jestes ty czlowieku ... popatrz sie kiedy byl ostatni post ... niechaj ci swieci banan noobie ... Noob Here !

paragraf nr 100 500 100 90 ( mojego regulaminu ) noob here - odkopywacz starych tematow ... ( ino łopaty ni mo )

a po 2gie jak sie nie znasz to sie nie oddzywaj bo zajebiste ...

Noob to ty sie miałeś nazywać, ale urodziło się 'coś' innego...

Arciu - 2008-11-20 18:05:03

JA PIERD.OLE! Boże dziecko!  Czy ty pochodzisz z patologicznej rodziny ?! Refreshujesz ! Nie no nie moge! Dopilnuje zebys dostal bana!

Dane323 - 2008-11-20 19:43:24

Jakie dziecko glupie.. nie przeczytal pewnie a juz mowi ze to g.o.w.n.o zal poprostu. Ban ci sie nalezy. (Banan?? pliis daj mi) chyba naprawde chcesz zrobic innym nazlosc..

Poriq - 2008-11-20 22:58:27

Wiesz co Dane323 ja dostalem minusa za to ze jestem inny -.-' wezcie cos z gosciem zrobcie bo mnie denerwuje -.-'

Sorry za offtopa ...

Rimeria - 2008-11-21 00:48:23

Nawet Ciekawe xDD

Dane323 - 2008-11-21 15:06:06

dostales minusa od NIEGO Poriq??? :wkurzony:
Sorry za ten Offtop

krzysztof kleczka